Piłka ręczna

W zaległym meczu Azoty pokonały MMTS Kwidzyn 31:29, jutro losowanie Challenge Cup

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 grudnia 2014, 20:14

Po raz kolejny kibice i zawodnicy w Puławach przekonali się, że niektóre drużyny nie leżą Azotom. Jedną z nich jest bez wątpienia MMTS Kwidzyn. Gospodarze męczyli się okrutnie, zanim osiągnęli korzystny rezultat.

Trener puławian Ryszard Skutnik nie mógł w środę skorzystać z bramkarza Vadima Bogdanova oraz rozgrywającego Nikoli Prce. Golkiper, już po meczu Challenge Cup z Metaloplastyką Sabac, narzekał na bolące plecy.

Z kolei Prce znowu podkręcił staw skokowy. I wszystko wskazuje na to, że Bośniaka nie zobaczymy na parkiecie już do końca roku. Niezdolny do gry był również inny zawodnik drugiej linii Krzysztof Łyżwa. Piłkarz przechodzi rehabilitację po zabiegu chirurgicznym.

Od początku lepiej na parkiecie radzili sobie goście, sąsiadujący z Azotami w tabeli. W ósmej minucie, po bramce Michała Pereta, puławianie przegrywali 2:4. Chwilę później trener Skutnik wpuścił do gry Sebastiana Zaporę. Bramkarz zmienił Viliusa Rasimasa.

Niewiele to pomogło. Bohater sobotniego meczu z Metaloplasytką potrzebował czasu, aby udowodnić swoje umiejętności. Tymczasem koledzy z pola nie bardzo mogli sobie poradzić z atakami kwidzynian. Miejscowi również nie błyszczeli w ataku pozycyjnym, byli nieskuteczni w kontrze, marnowali także tak klarowne sytuacje, jak rzut karny.

Najwyższą, trzybramkową stratę, puławianie mieli w 27 minucie (11:14). Końcówka pierwszej odsłony należała już do miejscowych. Marka Tarabochia trafił po kontrze na 13:14, a kilkanaście sekund przed przerwą Przemysław Krajewski doprowadził do wyrównania. W międzyczasie Zapora obronił rzut gości.

Przez większą część drugiej połowy, jedną, dwoma bramkami prowadzili goście. Pogoń gospodarzy przyniosła efekt dopiero w końcówce. Najpierw w 58 minucie z drugiej linii trafił Kosta Savić, następnie bramkarza MMTS pokonał Piotr Masłowski (30:28). Przyjezdnych dobił w 60 min Przemysław Krajewski.

Azoty Puławy - MMTS Kwidzyn 31:29 (14:14)

Azoty: Rasimas, Zapora - Kowalik, Kus 1, Skrabania 4, Tarabochia 5, Przybylski 4, Grzelak, Masłowski 7, Krajewski 5, Savić 3, Sobol 2. Kary: 11 minut. Dyskwalifikacja: Mateusz Kus w 39 minucie (z gradacji kar).

MMTS: Kiepulski, Dudek - Genda 4, Zadura, Mroczkowski 5, Kryszeń 1, Peret 7, Sadowski 2, Szczepański, Rosiak 2, Pilitowski 1, Nogowski 2, Seroka 1, Łangowski 4. Kary: 6 minut.

Sędziowali: Sebastian Pelc, Jakub Pretzlaf (Rzeszów). Widzów: 700.

SUPERLIGA PIŁKARZY RĘCZNYCH

Mecz zaległy: Azoty Puławy - MMTS Kwidzyn 31:29 (14:14) * Mecze rozegrane awansem: Vive Tauron Kielce - Gaz-System Pogoń Szczecin 45:24 (20:14) * Nielba Wągrowiec - Orlen Wisła Płock 22:41 (11:19).

1. Vive Tauron 12 24 444-299
2. Orlen Wisła 12 21 411-315
3. Górnik 11 15 356-327
4. Pogoń 12 15 374-364
5. Stal 11 14 325-297
6. Chrobry 11 9 264-300
7. Azoty 11 9 308-329
8. Zagłębie 11 9 332-380
9. Kwidzyn 11 8 330-323
10. Wybrzeże 11 5 270-322
11. Śląsk 11 5 274-338
12. Nielba 12 2 277-371

6 grudnia: Wybrzeże Gdańsk - MMTS Kwidzyn * 7 grudnia: Azoty - Stal Mielec * Zagłębie Lubin - Chrobry Głogów * Śląsk Wrocław - Górnik Zabrze.
  Edytuj ten wpis
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

komentarze (0)0
polubienia (0)0
19-02-2018

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

22 kolejka
NMC Górnik Zabrze - PGE Vive Kielce 28:37
Orlen Wisła Płock - Zagłębie Lubin 31:27
Wybrzeże Gdańsk - Stal Mielec 28:26
Pogoń Szczecin - Azoty Puławy 24:38
Spójnia Gdynia - MKS Kalisz 27:34
Meble Wójcik Elbląg - Piotrkowianin 27:20
MMTS Kwidzyn - Gwardia Opole 26:34
Chrobry Głogów - KPR Legionowo 30:25

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 22 72 711:497
2. Azoty Puławy 22 64 661:553
3. Gwardia Opole 22 43 598:606
4. MKS Kalisz 22 38 553:595
5. Wybrzeże Gdańsk 21 29 515:547
6. Stal Mielec 22 26 543:573
7. Piotrkowianin 22 26 582:643
8. Pogoń Szczecin 21 18 522:599
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!