Piłka ręczna

Zwycięstwo im się wymknęło

Dodano: 9 marca 2008, 20:43

Gospodarzom zabrakło kilkunastu sekund by odnieść pierwsze zwycięstwo nad aktualnym wicemistrzem Polski Wisłą Płock. Szczypiorniści Azotów, mimo że prowadzili już nawet sześcioma bramkami, ostatecznie zremisowali z Nafciarzami 29:29.

Tym samym utrzymali trzecie miejsce w lidze po serii zasadniczej i za trzy tygodnie przystąpią, pierwszy raz w historii klubu, do rozgrywek play-off. Rywalem podopiecznych trenera Giennadija Kamielina będzie MMTS Kwidzyn.

Stawką sobotniej potyczki w Puławach było utrzymanie przez puławian wysokiego trzeciego miejsca i uniknięcie w pierwszej rundzie play off Vive. Kielczanie zgodnie z oczekiwaniami uporali się z Focusem Park-Kiperem Piotrków Trybunalski i wskoczyli na czwarte miejsce w tabeli, puławianie mieli apetyty na dziewiątą wygraną z rzędu. Spotkanie w Puławach miało też jeszcze dodatkowy smaczek. Naprzeciw siebie stanęli "starsi panowie dwaj” skrzydłowy Robert Nowakowski w Azotach oraz bramkarz Wisły Andrzej Marszałek. Płocczanin w sierpniu kończy 43 lata, Nowakowski w maju 41. To dwaj najstarsi zawodnicy polskiej ekstraklasy. Obaj podobno umówili się, że w tym samym czasie chcą zakończyć ligową karierę. - Szkoda, że nie udało nam się pokonać Wisły, bo okazja do tego była bardzo wyśmienita - mówił po spotkaniu Robert Nowakowski. - Zwycięstwo wymknęło nam się w końcówce. Mogliśmy trochę inaczej rozegrać ostatnią akcję i zdobyć tę 30 bramkę. Nie upilnowaliśmy w końcowych sekundach Zorana Radojevicia i on zapewnił remis gościom. - Zespół utrzymał trzecie miejsce przed play-off i za to chłopakom trzeba podziękować. Już w środę wyjedziemy na 9-dniowy obóz do Brennej - z umiarkowaną radością dodaje trener Kamielin.

Mocny akord puławianie mieli na początku drugiej połowy, gdy zaskoczyli gości rzucając im pięć goli pod rząd. Łupem bramkowym podzielili się wtedy Marcin Kurowski, Nowakowski, Bogumił Buchwald i dwukrotnie Paweł Sieczka. Zrobiło się 18:13. - Płock jednak to klasowa drużyna i w końcówce doprowadziła do remisu. Wynik cieszy, choć pozostał niedosyt. Zabrakło nam niewiele by utrzymać prowadzenie - stwierdził rozgrywający Kurowski.

Azoty Puław - Wisła Płock 29:29 (13:12)
SKŁADY I BRAMKI
Azoty: Koszowy - Balicki 7, Kurowski 5, Nowakowski 5, Sieczka 4, Lasoń 3, Szyba 3, Pawluś 1, Buchwald 1, Witkowski, Popławski. Kary: 2 min.
Wisła: Marszałek - Radojević 9, Paluch 3, Zołoteńsko 2, Twardo 3, Malesa 3, Jędrzejewski 2, Pronin 2, Świerad 2, Niedzielski 1, Nat, Kwiatkowski 1, Szyczkov 1. Kary: 16 min. Dyskwalifikacja: Zoran Radojević (Z) w 59 minucie za brutalny faul.
Sędziowali: Jacek Jarosz (Łódź) i Tomasz Wrona (Kraków). Widzów: 650.

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!