Sport

Powiślak Końskowola - Motor Lublin 0:1. Mają pófinał Pucharu Polski


FOT. MACIEJ KACZANOWSKI
FOT. MACIEJ KACZANOWSKI

Motor pokonał w środę Powiślaka Końskowola 1:0 w ramach ćwierćfinału Pucharu Polski na szczeblu LZPN

Jedyną bramkę w 32 minucie zdobył Damian Szpak, który po akcji Damiana Falisiewicza głową pokonał Michała Bickiego. Jeszcze przed przerwą dobrą okazję miał Marcin Michota, ale tym razem górą był bramkarz gospodarzy. Po zmianie stron odważniej zaatakowali gracze Jerzego Krawczyka, ale nie potrafili na poważnie zagrozić bramce rywali.

– Jestem zadowolony, bo mądrze zagraliśmy mecz z Powiślakiem. Celem był awans i zadanie wykonaliśmy – mówi Jacek Magnuszewski, trener Motoru. – We wtorek mieliśmy ciężki trening, więc spodziewałem się, że będzie nam brakowało świeżości. Nie pozwoliliśmy jednak rywalom na zbyt wiele, a do tego były szanse, żeby strzelić kolejne bramki.

W ekipie gości zabrakło leczących lekkie urazy: Juliena Tadrowskiego i Patryka Szysza. Nie wystąpił również Kamil Stachyra. W weekend żółto-biało-niebiescy mają wolne. Z KSZO zmierzą się dopiero w następną środę.

POZOSTAŁE MECZE PUCHAROWE ODWOŁANE

W środę miały zostać rozegrane dwa inne mecze ćwierćfinałowe Pucharu Polski LZPN. Ostatecznie z powodu obfitych opadów deszczu boiska Janowianki i POM Iskry Piotrowice nie nadawały się jednak do gry. Pierwszy z zespołów miał się zmierzyć z Lublinianką, a drugi z Avią Świdnik. – Niestety oba boiska są tak położone, że bardzo szybko murawy nasiąkają wodą. Trzeba też pamiętać, że zespoły mają jeszcze do rozegrania wiele spotkań w tej rundzie, a boiska mogłyby na tym mocno ucierpieć – tłumaczy Konrad Krzyszkowski, przewodniczący Wydziału Gier LZPN. I dodaje, że wstępnie ustalono, że spotkania odbędą się za dwa tygodnie, 19 października. – Chcemy jeszcze w tym roku. Może to być za dwa tygodnie, a jeżeli kluby dogadają się inaczej, to i za tydzień. Kolejna opcja to gra już po zakończeniu ligi.

W środę nie odbyły się także ćwierćfinału w okręgu chełmskim.

Powiślak Końskowola – Motor Lublin 0:1 (0:1)

Bramka: Szpak (32).

Powiślak: Bicki – Gołębiowski, Mulawa, Grzegorczyk (46 Antoniak), Przychodzień (46 Leszczyński), Pięta (46 Wankiewicz), Dominik Giziński (46 Banaszek), Niećko, Sułek, Kamola (46 Kopeć, Radzikowski (63 Salamandra).

Motor: Socha (46 Zagórski) – Falisiewicz, Gieraga, Pecha (46 Tymosiak), Pioś (53 Kowalczyk), Kato (63 Dykij), Kamiński (63 Kaczmarek), Piekarski, Michota, Bednara, Szpak (46 Paluch).

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (7 października 2016 o 16:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Awansu i tak nie zdobędą .jedynie mogą poczekać na swoją dupcie chełmianke.która i tak się jeśli zajmie pierwszą lokate spadnie po sezonie.
Rozwiń
Gość
Gość (7 października 2016 o 16:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
cieniasy z tej motorynki
Rozwiń
Gość
Gość (6 października 2016 o 13:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To że wypchany to szczegół. Fajny stadion mają. W sumie Łęczna mogłaby tam grać swoje mecze, a nie w Lublinie :-)
Rozwiń
Gość
Gość (6 października 2016 o 08:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to w Końskowoli taki wypchany stadion?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!