Sport

Sebastian Duda (Wisła Puławy): Koledzy postawili pierwszą diagnozę

Dodano: 20 grudnia 2016, 09:04

FOT. KS WISŁA PUŁAWY
FOT. KS WISŁA PUŁAWY

ROZMOWA Z Sebastianem Dudą, piłkarzem Wisły Puławy

  • Jak zdrowie, na jakim etapie powrotu do gry jest pan obecnie?

– Na pewno jest lepiej niż jeszcze kilka miesięcy temu. Pierwsze tygodnie po kontuzji były ciężkie. Czuję się jednak dobrze i właśnie uczę się chodzić na nowo bez kul. Daleka droga przede mną, ale staram się iść do przodu.

  • Na początku gry w Wiśle Puławy nie ma pan szczęścia. Wcześniej pojawiały się problemy z kontuzjami?

– Zupełnie nie. Kiedy zakładałem koszulkę Stali Mielec przez kilka lat ani razu nie wypadłem nawet na parę dni. Takie jest jednak życie piłkarza. Odkąd przeniosłem się do Puław pech mnie nie opuszcza. Mam jednak nadzieję, że najgorsze już za mną i dalej moja przygoda z Wisłą będzie wyglądała zdecydowanie lepiej.

  • Jest w ogóle jakakolwiek szansa, że na wiosnę zobaczymy Sebastiana Dudę na boisku?

– Bardzo trudno w tej chwili odpowiedzieć na to pytanie. Minęły trzy miesiące, zaczynam rehabilitację, ale coś więcej będzie można podobno powiedzieć, kiedy minie pięć miesięcy od operacji. Często decyduje też organizm zawodnika, bo jeden może pauzować dłużej, drugi krócej. Dlatego spokojnie robię swoje i czekam spokojnie na rozwój wydarzeń do lutego. Zobaczymy co powiedzą lekarze.

  • Jak doszło do kontuzji? Wszystko rzeczywiście wydarzyło się podczas rozgrzewki?

– Nawet na sam koniec rozgrzewki. To był zwykły start do piłki i podskok. Wydawałoby się, że zupełnie niegroźna sytuacja, a skończyło się bardzo poważną kontuzją.

  • Wiedział pan od razu co się stało?

– Prawdę mówiąc zupełnie nie miałem pojęcia. W pierwszej chwili myślałem, że to problem z kostką. Uklęknąłem, sprawdziłem i wyszło, że to jednak nie kostka. Miałem jednak problem, żeby się podnieść i szybko podbiegli do mnie koledzy: Mateusz Olszak i Bartek Tetych. Rzucili, że to zdecydowanie Achilles Postawili pierwszą diagnozę i mieli rację. Do tej pory myślałem, że urazy kolana są najgorsze. Teraz jednak zmieniam zdanie. Nawet po zerwaniu więzadeł po kilku tygodniach można już rozpocząć pracę nad powrotem do gry. W przypadku ścięgna Achillesa musi minąć wiele miesięcy. Teraz mogę już mówić o tym wszystkim spokojnie, ale wcześniej tak różowo nie było. Tydzień bez piłki jest trudny, a co dopiero, kiedy w grę wchodzi wielomiesięczna pauza. Wierzę jednak, że wrócę silniejszy.

Czytaj więcej o: Wisła Puławy i liga
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!