SIATKÓWKA

Mariusz Kowalski: Potrzebujemy odblokowania

Dodano: 9 grudnia 2010, 14:22

ROZMOWA z Mariuszem Kowalskim, libero siatkarzy Avii Świdnik

Z 11 rozegranych spotkań w tym sezonie, Avia wygrała zaledwie cztery. Nic dziwnego, że z dorobkiem tylko 13 punktów, podopieczni trenera Krzysztofa Lemieszka zajmują 10 miejsce w tabeli. Do ósmej pozycji, gwarantującej udział w play-off, "żółto-niebiescy” tracą już pięć oczek. W poniedziałek wieczorem, zarząd klubu rozmawiał z każdym z graczy, szukając przyczyn tak słabych występów w kończącej się pierwszej rundzie.

• Gdzie zatem leży przyczyna waszej słabej gry i braku wyników?

– Trzeba jej poszukać na podłożu psychiki.

• Czyli…

– Gramy nierówno. Po wygranym spotkaniu, przychodzą porażki. Tak jak było w dwóch ostatnich meczach. Niedawno graliśmy bezbłędnie, z zajmującym pierwsze miejsce Ślepskiem Suwałki, a tydzień później beznadziejnie, ze znacznie słabszym MKS Będzin. Problem zaczyna się od naszej zagrywki. Jeśli ona nie wychodzi, blokujemy się psychicznie i nawet przy dobrej obronie, nie jesteśmy w stanie wygrać meczu. Z beniaminkiem z Będzina, zepsuliśmy prawie 40 serwisów, przy zaledwie czterech "asach”. Z taką statystyką, nawet GTPS Gorzów Wielkopolski, nie wygrałby ostatniego meczu.

• Może zostały popełnione jakieś błędy w okresie przygotowawczym?

– Nie sądzę. Nasza obecna sytuacja, to nie jest sprawa zaniedbań w przygotowaniach. Były lata, że nie mieliśmy obozu w górach, a były wyniki w lidze. Myślę, że problem leży głębiej. Mam na myśli sytuację materialną klubu. Nikt z nas nie może być pewien tego, co będzie od nowego roku. W związku z prywatyzacją PZL Świdnik, już w tym sezonie nasza gra w I lidze, w pewnym momencie, stanęła pod dużym znakiem zapytania. Są głosy, że od stycznia, mają być kolejne cięcia w budżecie. Z takim przeświadczeniem gra się niezwykle ciężko. I choć każdy z nas stara się być zawodowcem w swojej pracy, to drży o przyszłość swojej rodziny.

• Kibice zastanawiają się, czy poprawę sytuacji może przynieść np. zmiana trenera?

– Uważam, że to nic nie da. Tym bardziej, że klubu raczej nie stać na zatrudnienie szkoleniowca spoza Świdnika.

• Skoro problem leży w głowach, to może potrzeba drużynie pomocy psychologa?

– W żadnym klubie, w którym występowałem do tej pory, nie korzystaliśmy z takiej opcji, choć bywało różnie. Na pewno potrzebujemy odblokowania, w postaci serii wygranych. Tak, jak to było w ubiegłym sezonie, kiedy po kiepskim początku mieliśmy siedem zwycięstw z rzędu. My nie gramy beznadziejnej, czy nawet złej siatkówki. Nie jesteśmy najgorsi w naszej lidze.

• Nie macie już innego wyjścia, musicie wygrać wszystko do świąt, czyli w Jaworznie, Spale i u siebie z Pekpolem Ostrołęka…

– Nie wyobrażam sobie, byśmy tego nie uczynili. W przeciwnym razie nasza sytuacja stanie się niezwykle trudna.


Czytaj więcej o:
Gość
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (11 grudnia 2010 o 18:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zmiana trenera? Uważam, że to nic nie da. to może zmienić zawodników??na początek np. libero....
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

II LIGA MĘŻCZYZN

WYNIKI KOLEJKI

18. kolejka
Avia Świdnik - Sędziszów Małopolski 3:0
KKS Kozienice - Dunajec N. Sącz 3:2
Karpaty Krosno - AKS Rzeszów 3:0
Neobus Niebylec - Błękitni Ropczyce 1:3
Pszczółka Lublin -  pauza

TABELA

1. Karpaty Krosno 16 42 45:12
2. Pszczółka Lublin 16 35 41:23
3. KKS Kozienice 16 31 38:29
4. Dunajec Nowy Sącz 16 23 38:29
5. Błękitni Ropczyce 16 23 31:32
6. Niebylec 16 20 26:32
7. AKS Rzeszów 16 17 24:37
8. Avia Świdnik 16 16 24:38
9. Sędziszów 16 9 13:41
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!