SIATKÓWKA

Siatkówka: Tomasovia Tomaszów Lubelski - Nike Ostrołęka (3:2)

Dodano: 11 stycznia 2009, 16:18
Autor: (lukisz)

Zawodniczki Tomasovii zafundowały sobie drugi z rzędu, a czwarty w tym sezonie, pięciosetowy horror.

Po porażce z zeszłego tygodnia tym razem siatkarki Stanisława Kaniewskiego pokonały przed własną publicznością ekipę Nike Ostrołęka 3:2. Zwycięstwo zwłaszcza w czwartym secie wisiało już na włosku.

- Znowu się nie pomyliłem, bo pojedynek z Nike naprawdę był niesamowicie ciężki. Przyjezdne mocno nas jednak zaskoczyły swoim składem. Pojawiły się u nas z trzema nowymi i bardzo doświadczonymi siatkarkami. Świetna robotę wykonła zwłaszcza ich libero, która broniła w nieprawdopodobnych sytuacjach. Mieliśmy nadzieję na trzy punkty, ale musimy się zadowolić dwoma - mówi opiekun ekipy z Tomaszowa Lubelskiego.

Przegraną w pierwszym secie gospodynie zawdzięczają zwłaszcza słabej zagrywce. Tomasovia zepsuła aż sześć serwisów i głównie, dlatego przegrała tą partię do 23. W drugiej odsłonie było już znacznie lepiej. Magdalena Bojko i jej koleżanki szybko objęły prowadzenie i konsekwentnie je powiększały.

W trzeciej partii problemem podopiecznych trenera Kaniewskiego okazał się atak. Co z tego, że więcej niż dobrze było z defensywą, skoro o ofensywie zbyt wielu miłych słów powiedzieć nie można. W efekcie przyjezdne były o krok od sprawienia niespodzianki, bo wygrały tą część meczu do 18.

Widmo porażki zajrzało w oczy miejscowym kibicom pod koniec czwartego seta. Wówczas tablica wskazywała skromne prowadzenie ekipy z Ostrołęki (20:22). W porę do pracy zabrała się jednak Edyta Gęśla, która najpierw złapała rywalkę na pojedyńczym bloku, a za chwilę wraz z Pauliną Głaz powtórzyła swój wyczyn. W ostatniej chwili udało się wyrównać stan spotkania. Tie-break przebiegał już pod dyktando Tomasovii, która szybko uzyskała bezpieczną przewagę i nie oddała jej do końca.

- Na tym spotkaniu pobiliśmy chyba rekord widowni, bo do naszej małej hali przyszło około 300 osób. Dramaturgii na pewno nie zabrakło, więc fani nie powinni narzekać. Nie ma, co ukrywać, że naszym celem jest utrzymanie i będziemy nadal do niego dążyć krok po kroku - dodaje trener tomaszowianek.

Tomasovia Tomaszów Lubelski - Nike Ostrołęka 3:2 (23:25, 25:16, 18:25, 25:23, 15:11)

Tomasovia: Bojko, Sikora, Machoś, Barbara-Czaja, Głaz, Gęśla, Gozdek (libero) oraz Bębnik, Szabat, Lewandowska.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

II LIGA MĘŻCZYZN

WYNIKI KOLEJKI

18. kolejka
Avia Świdnik - Sędziszów Małopolski 3:0
KKS Kozienice - Dunajec N. Sącz 3:2
Karpaty Krosno - AKS Rzeszów 3:0
Neobus Niebylec - Błękitni Ropczyce 1:3
Pszczółka Lublin -  pauza

TABELA

1. Karpaty Krosno 16 42 45:12
2. Pszczółka Lublin 16 35 41:23
3. KKS Kozienice 16 31 38:29
4. Dunajec Nowy Sącz 16 23 38:29
5. Błękitni Ropczyce 16 23 31:32
6. Niebylec 16 20 26:32
7. AKS Rzeszów 16 17 24:37
8. Avia Świdnik 16 16 24:38
9. Sędziszów 16 9 13:41
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!