Sport

Śląsk Wrocław - Górnik Łęczna 2:1, znowu kiepski początek

Dodano: 11 grudnia 2015, 20:02

Po niemal trzech miesiącach bez zwycięstwa Śląsk Wrocław znowu cieszył się z trzech punktów po pokonaniu Górnika Łęczna 2:1. Tym samym zwycięski debiut zaliczył trener Romuald Szukiełowicz

Kibice zielono-czarnych liczyli, że ich pupile wreszcie bardziej skoncentrują się na początku spotkania. Niestety we Wrocławiu drużyna Jurija Szatałowa już w szóstej minucie straciła pierwszego gola. Paweł Zieliński dośrodkował do Dudu, a Brazylijczyk z dalszej odległości zdecydował się na strzał głową. Zrobił to idealnie, bo piłka przelobowała Sergiusza Prusaka i wylądowała w siatce.

Plamę udało się zmazać dość szybko, bo dosłownie kilkadziesiąt sekund później kiepską interwencję po dośrodkowaniu Leandro zaliczył Jakub Wrąbel, bramkarz Śląska. Do piłki dopadł Przemysław Pitry, jednak nie zdołał oddać strzału, bo golkiper rywali... łapał go za nogę. W odpowiednim miejscu znalazł się Jakub Świerczok i to on huknął z bliska do siatki doprowadzając do remisu.

Czy na tym skończyły się emocje w pierwszej połowie? Nic bardziej mylnego. W 18 minucie świetną dwójkową akcję przeprowadzili Flavio Paixao i Kamil Biliński. Pierwszy podawał, a drugi wpadł w pole karne, założył „siatkę” Łukaszowi Mierzejewskiemu i po chwili pokonał Prusaka. W samej końcówce Grzegorz Piesio próbował szczęścia bezpośrednio z rzutu wolnego. Jego strzał z 20 metrów trafił jednak prosto w mur, poprawka też została zablokowana.

Po przerwie dwie świetne okazje miał Biliński. Najpierw z dwóch metrów nie umiał odpowiednio dostawić nogi do świetnego podania Krzysztofa Ostrowskiego. Później w sytuacji sam na sam uderzył prosto w Prusaka. Zielono-czarni niby często byli przy piłce i mieli swoje okazje. Świerczok o mały włos nie wykorzystał kolejnego błędu Wrąbla, ale w 86 minucie najbliżej powodzenia był Grzegorz Bonin. Po świetnym zagraniu piętą Bartosza Śpiączki najlepszy snajper Górnika próbował na raty pokonać bramkarza Śląska. Najpierw trafił prosto w niego, a później w boczną siatkę.

W następnej serii gier drużyna Jurija Szatałowa zmierzy się z Lechią.

Śląsk Wrocław – Górnik Łęczna 2:1 (2:1)

Bramki: Dudu (6), Biliński (18) – Świerczok (7).

Śląsk: Wrąbel – Zieliński, Celeban, Kokoszka, Dudu Paraiba – Ostrowski (71 Kaczmarek), Hołota, Hateley, Dankowski – Flavio, Biliński (81 Grajcar)

Górnik: Prusak – Mierzejewski, Bednarek, Szmatiuk, Leandro (63 Sasin) – Bonin, Nikitović (71 Nowak), Pruchnik, Pitry (71 Śpiączka), Piesio – Świerczok.

Żółte kartki: Hateley, Dudu – Śpiączaka, Nowak.

Sędziował: Tomasz Musiał (Kraków). Widzów: 4200.

henryk
Gość
Gość
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

henryk
henryk (12 grudnia 2015 o 17:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Panie trenerze zaufanie jest od kibiców ,tylko co z tą koncentracją zawodników -.Jężeli chodzi o Sasina ,to obronca nie ma sił na 90 minut .Wielki plus Świerczok .Piesio Bonin .Szkoda że od początku meczu było brak Nowaka .Jeżeli Wisła P .chciała by oddać za 3 zawodników J.Niezgodeto warto pomysleć ,lub dać szanse z Puław awansować

Rozwiń
Gość
Gość (12 grudnia 2015 o 10:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ktory to juz mecz panie trenerze, obudzcie sie, sezon jeszcze trwa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Rozwiń
Gość
Gość (12 grudnia 2015 o 08:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
HEJ SLASK!!!!!!!!
Rozwiń
Gość
Gość (12 grudnia 2015 o 07:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kolejny raz ze ślązkiem do tyłu .Ich bramki owszem ładne,ale byli do ogrania,gra ich beznadzieja,no i ten bramkarz który nie umie łapać.Widzę że trener GKS zaczyna chyba myśleć.Małymi kroczkami wraca do składu który uratował mu ekstraklasę.Sasin,Velo i jego długie wręcz precyzyjne podania mogą coś wnieść do drużyny,tylko trzeba niestety umieć to wykorzystać.
Rozwiń
Gość
Gość (11 grudnia 2015 o 21:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Hary wez sie za nauke! W poniedzialek "powrut" do szkoly i "psycholoka" tez polecam odwiedzic. "Silwo Radowic" ma chyba lepszy polski niz ty chlopcze
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!