Sport

Wisła Puławy – Znicz Pruszków 1:2. Zła passa trwa

Dodano: 17 września 2016, 21:31

FOT. KS WISŁA PUŁAWY
FOT. KS WISŁA PUŁAWY

Beniaminek z Puław nadal osuwa się w ligowej tabeli. W sobotę Wisła przegrała u siebie ze Zniczem Pruszków, czyli ostatnim zespołem w tabeli 1:2. To szósty mecz z rzędu, w który Duma Powiśla nie potrafiła pokonać rywali. W następnej serii gier drużyna trenera Roberta Złotnika zmierzy się na wyjeździe z Podbeskidziem Bielsko-Biała

Do przerwy gospodarze prowadzili 1:0, a swojego siódmego gola w tym sezonie zdobył Sylwester Patejuk. 33-letni zawodnik tym razem wykorzystał rzut karny, podyktowany za faul na Mateuszu Olszaku.

W drugiej odsłonie szybko to goście mieli szansę wyrównać. Z 11 metrów pomylił się jednak Adrian Paluchowski. Andrzej Witan sprokurował karnego, ale zrehabilitował się skuteczną interwencją. Kolejne minuty, to jednak przewaga ekipy z Pruszkowa. I w 60 minucie goście dopięli swego. Radosław Bartoszewicz huknął zza pola karnego i zrobiło się 1:1. W 80 minucie sędzia zawodów po raz trzeci wskazał na „wapno”. Tym razem faulował Klimas Gusocenko, a piłkę ponownie ustawił Paluchowski. Były gracz Legii Warszawa i Górnika Łęczna nie pomylił się po raz drugi i wyprowadził swój zespół na prowadzenie.

Niedługo później kapitalną szansę na wyrównanie miał Olszak, jednak z kilkunastu metrów nie trafił praktycznie do pustej bramki. Później z boiska wyleciał jeszcze Łukasz Turzyniecki i ostatecznie grająca już bez kontuzjowanego Patejuka Wisła musiała się pogodzić z kolejną przykrą porażką.

Wisła Puławy – Znicz Pruszków 1:2 (1:0)

Bramki: Patejuk (34-z karnego) – Bartoszewicz (60), Paluchowski (80-z karnego).

Wisła: Witan – Turzyniecki, Budzyński, Gusocenko, Litiwniuk, Patejuk (69. Sedlewski), Maksymiuk, Popiołek (65. Brzeski), Pożak (55. Głaz), Olszak, Nowak

Znicz: Misztal – Jaroch, Długołęcki, Zembrowski, Niewulis, Bartoszewicz, Machalski (66. Kubicki), Grabowski (79. Basiuk), Jagiełło (69. Banaszewski), Paluchowski

Żółte kartki: Nowak, Popiołek, Gusocenko, Witan – Zaborowski, Zembrowski, Machalski, Bartoszewicz, Paluchowski.

Czerwona kartka: Turzyniecki (Wisła, 90+4, za faul).

Sędziował: Mariusz Korpalski (Toruń). Widzów: 850.

ZDANIEM TRENERÓW

Robert Złotnik (Wisła Puławy)

– Wiedziałem, że kiedyś nastąpi ten moment, kiedy rozegramy słabsze spotkanie. Nie spodziewałem się jednak, że nastąpi aż taka zapaść i że spotka nas akurat w meczu ze Zniczem. Zdawaliśmy sobie sprawę, że rywale mają duży potencjał. W poprzednim sezonie też przegraliśmy z nimi dwa razy. Mimo wszystko nie mieliśmy prawa przegrać w sobotę. Pierwsza połowa, chociaż graliśmy za wolno, to stwarzaliśmy jakieś tam sytuacje. Było w miarę, ale za wolno. W drugiej części przy prowadzeniu 1:0 obiecaliśmy sobie w szatni, że nie popełnimy tych samych błędów. Do tej pory w każdym meczu, w którym prowadziliśmy kończyło się porażką. No i co z tego? Wyszliśmy, mieliśmy grać tak samo, ale zamiast tego cofnęliśmy się pod swoją szesnastkę i sami prokurowaliśmy sobie sytuacje, które Znicz wykorzystał. No i się posypało. W szatni panuje fatalna atmosfera, chłopaki są rozczarowani, ale liga jest długa.

Andrzej Prawda (Znicz Pruszków)

– Przyjechaliśmy pokazać, że potrafimy grać w piłkę. I chyba nam się udało, zwłaszcza w drugiej połowie. Żartowaliśmy już po meczu, że chyba w początkowych fragmentach drugiej połowy stworzyliśmy więcej sytuacji niż w ośmiu poprzednich spotkaniach. Znaliśmy rangę i wagę zawodów, drżeliśmy o wynik do końcowego gwizdka. Wisła na pewno jest dobrym zespołem, który się nie poddawał, dlatego tym bardziej cieszymy się ze zdobycia tych trzech punktów i przerwania złej serii.

Czytaj więcej o: Wisła Puławy i liga
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (19 września 2016 o 11:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wymienić trenera i to szybko. Niech się chłop nie męczy w tym jednym garniturze
Rozwiń
Gość
Gość (18 września 2016 o 22:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po co piłka w takim zadoopiu jak lublyn. Skoro na pustym stadionie hula wiatr, w miejscu zaoranej przez lublynian cukrowni, a drużyna nie potrafi wyjść z IV ligi?!
Rozwiń
Gość
Gość (18 września 2016 o 18:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po co I liga w małych grajdołach gdzie przychodzi po 850 osób na mecze tak jak w okręgówkach. Pieniądze się kiedyś skończą i skończy się zabawa w piłkę. Dno.
Rozwiń
Gość
Gość (18 września 2016 o 14:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zgadzam się. Ten Pan Złotnik nie ma papierów na 1 ligę. Był asystentem i trenerem juniorów. Sorry ale widać że nie ma pomysłu na grę. Skład ustala chyba z Konredem Nowakiem który nadaje się do rezerw na nie na 1 ligę. Panie prezesie czas na szybką zmianę trenera na kogoś z doświadczeniem. Zamiast zdobyć 6 pkt z Chrobrym i ze Zniczem to Wisła pozwoliła im się odbudować i zyskała dwóch rywali w walce o utrzymanie w 1 lidze.
Rozwiń
Gość
Gość (18 września 2016 o 08:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czas na szybką zmianę trenera żeby nie było za późno. Pan Złotnik to nie ten rozmiar kapelusza na 1 ligę. Potrzeba trenera z doświadczeniem min. 1 ligowym, żeby coś z tych chłopaków wycisnąć....no i w zimie potrzebne będą wzmocnienia. Sam Patejuk nie będzie wygrywał meczy.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!