piątek, 15 grudnia 2017 r.

Świdnik

Dziury i nadkładanie drogi. "Mieszkamy w Świdniku, a od Świdnika jesteśmy odcięci"

Dodano: 1 marca 2016, 18:47

– Ulica Dworcowa jest pełna dziur – pokazuje nam Mieczysław Świderek, jedna z osób, która prosi o remont tej drogi (fot. AS)
– Ulica Dworcowa jest pełna dziur – pokazuje nam Mieczysław Świderek, jedna z osób, która prosi o remont tej drogi (fot. AS)

Mieszkańcy ul. Brzegowej w Świdniku, którzy od lat piszą petycje do urzędników, rozkładają ręce z bezradności. Żalą się, że aby dojechać do centrum Świdnika muszą jechać przez Lublin. Wszystko przez nieremontowaną ulicę Dworcową.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Mieszkamy w Świdniku, a od Świdnika jesteśmy odcięci – żalą się mieszkańcy ul. Brzegowej, którzy od lat domagają się remontu zarówno niewyremontowanej części ul. Brzegowej, jak też ul. Dworcowej, która ułatwiłaby mieszkańcom komunikację z centrum Świdnika. Problem w tym, że droga jest podziurawiona jak szwajcarski ser.

– Jesteśmy zamknięci z jednej strony lubelską strefą ekonomiczną, z drugiej ekranami ustawionymi przy drodze ekspresowej – opisuje pani Lucyna.

– Aby dostać się do Świdnika możemy jechać albo przez strefę ekonomiczną, albo ul. Dworcową – mówi pan Zbigniew. – Dworcowa to jest droga chyba nigdy nie remontowana. Dół jest tam na dole.

– Żeby dostać się bezpiecznie na przykład na pocztę do Świdnika trzeba jechać przez Lublin i nadrabiać ok. 7 kilometrów drogi – dodaje pani Ewa.

– My już od 7 lat prosimy urzędników o remonty obu tych ulic. Pod petycjami do władz podpisali się wszyscy mieszkańcy – zaznacza Mieczysław Świderek i na dowód pokazuje korespondencję, którą z urzędnikami w imieniu mieszkańców prowadziła jego żona.

Ulica Brzegowa była co prawda remontowana, ale nie w całości. – Asfalt wylali, ale nie wszędzie. Zostało ok. 450 metrów – wylicza pan Zbigniew.

– Jakie to jest miasto, jak ani drogi, ani oświetlenia ani kanalizacji nie mamy – podkreślają mieszkańcy. – Nawet koszy na śmieci nam nie postawili na przystankach autobusowych.
Mieszkańcy zapowiadają, że jeśli nic się nie zmieni, wyjdą na ulicę protestować.

Andrzej Radek, zastępca burmistrza Świdnika przypomina, że samorządy Świdnika i Lublina wspólnie wybudowały w ciągu 2 lat ul. Brzegową od strony północnej do strefy ekonomicznej. – Niestety nie wystarczyło pieniędzy aby w całości tę drogę zrobić – wyjaśnia zastępca burmistrza Świdnika. I zapewnia: – Ulicę Brzegową od strony południowej, ten brakując fragment, będziemy robić. W tym roku zostanie opracowana dokumentacja.

Czy budowa drogi ruszy jeszcze w tym roku? Tego nie wiadomo. – Dopiero jak dostaniemy kosztorys, to zobaczymy ile będzie ona kosztować – dodaje Andrzej Radek.

Tymczasem jest raczej pewne, że remont ul. Dworcowej w tym roku się nie rozpocznie. Ulica jest ważna nie tylko dla mieszkańców ul. Brzegowej. W przyszłości ma stać się też ważnym ciągiem komunikacyjnym dla rowerzystów między Świdnikiem a Lublinem. Obecnie trwa regulowanie stanu prawnego tej ulicy, której część należy do PKP. Bez tego remont nie jest możliwy.

– Do wyprostowania było w sumie 6 działek, z czego została już tylko jedna – mówi Dariusz Kołodziejczyk, starosta powiatu świdnickiego. – Kiedy uregulujemy sprawy własnościowe siadamy z miastem do rozmów.

Starostwo nie wyklucza, że gdyby droga spełniała wymagane kryteria to urząd będzie się starać o dofinansowanie do remontu tej drogi z Narodowego Programu Przebudowy Dróg Powiatowych i Gminnych. – Myślę, że jeśli byłaby szansa na środki zewnętrzne, to możemy mówić wstępnie o przyszłym roku – dodaje Kołodziejczyk.

Gość
Gość
Gość
(19) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (2 marca 2016 o 21:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zaproście tam reporterów z TVP INFO - droga będzie migusiem.
Rozwiń
Gość
Gość (2 marca 2016 o 21:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Starostwo z PSL może z otrzymanych nagród zrobi drogi: " Ponad 10 mln złotych poszło na nagrody dla… 83 osób - 95% to ludzie z powołania PSL. To wiceprezesi, dyrektorzy departamentów, wicedyrektorzy departamentów, dyrektorzy regionalni, kierownicy powiatowi i wicekierownicy powiatowi. W dużej mierze to właśnie oni byli beneficjentami nagród, o których jest mowa w raporcie z audytu. Audyt jest poparty informacjami z kadr. Panie redaktorze, to 281 milionów złotych samych nagród…"
Rozwiń
Gość
Gość (2 marca 2016 o 21:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Prosimy Pana starostę Kołodziejczyka o komenatarz: "Zwolnieni dyrektorzy ARiMR w ciągu siedmiu-ośmiu lat rządów PO-PSL brali po 300 tysięcy złotych nagród na głowę! Mam tutaj szczegółowy raport. Czytam kolejno: 291 tysięcy, 279 tysięcy… 70% nagród z tej listy to kwoty powyżej 200 tysięcy złotych nagród na głowę. Niech mi pan powie - kto w ciągu siedmiu lat pracy zarobi na nagrodach pieniądze na mieszkanie w Warszawie?! A do tego trzeba doliczyć niemałą pensję, jaką dostawali jako dyrektorzy."
Rozwiń
Gość
Gość (2 marca 2016 o 19:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"władzunia" z powiatu to co najwyżej może sobie fotkę na rowerze zrobić. Kupę kasy wydali na stojaki rowerowe a tu ludzie do miasta dostać się nie mogą....
Rozwiń
Gość
Gość (2 marca 2016 o 19:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ta droga to masakra, jeżdżę tamtędy rowerem do pracy, ale tylko jak jest sucho bo po deszczu wyglądam jakbym przejechał rajd Paryż - Dakar. To połączenie jest potrzebne nie tylko dla mieszkańców wymienionych w artykule domków, ale zarówno dal mieszkańców Świdnika jak i Lublina.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (19)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!