niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Świdnik

Policjant kazał przestawić auto, a potem zatrzymał za promile. Jest wyrok

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 września 2014, 21:45

Rok więzienia w zawieszeniu na cztery miesiące. Taki wyrok usłyszał mieszkaniec Świdnika, który po pijanemu przestawił samochód na osiedlowym parkingu. Zrobił to na prośbę... policjanta. Apelacja w październiku.

Kłopoty mężczyzny opisała Gazeta Wyborcza. 47-latek został zatrzymany pod koniec ubiegłego roku. Spędzał samotny wieczór przed telewizorem. Wypił trzy piwa i położył się spać. Około godz. 22. do jego drzwi zapukał policjant. Poprosił o przestawienie samochodu, który miał blokować wyjazd z osiedlowego parkingu.

Mężczyzna posłuchał mundurowego i zszedł na parking. Jak później zeznał, czuł się dobrze. Siadł za kierownicą swojego opla corsy i cofnął. Przejechał zaledwie trzy metry. Z akt sprawy wynika, że policjant wyczuł wówczas woń alkoholu, wydobywającą się przez otwarte okno w samochodzie. Nie pozwolił kierowcy dokończyć parkowania. Auto przestawił sąsiad, a mundurowy sięgnął po alkomat. 47-latek wydmuchał 1,2 promila. Trafił na komendę, gdzie kolejne badania potwierdziły obecność alkoholu w organizmie.

Policjanci wszczęli dochodzenie w sprawie prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu. Mężczyzna stracił prawo jazdy i usłyszał zarzut. Świdnicka prokuratura przychyliła się do wniosku policji o skierowanie do sądu aktu oskarżenia. Mężczyźnie groziło do 2 lat więzienia. Został skazany na rok w zawieszeniu na cztery miesiące. Na rok stracił również prawo jazdy.

Sąd nie dopatrzył się żadnych okoliczności łagodzących. Uznał, że mężczyzna przestawiając auto w środku nocy na osiedlowym parkingu spowodował zagrożenie dla innych osób. Bez znaczenia jest, że zrobił to na polecenie i w obecności policjanta. Wcześniej nie był karany, więc dostał wyrok w zawieszeniu.

- Jako człowiek dorosły z pewnością zdawał sobie sprawę, że jest nietrzeźwy - mówi sędzia Artur Ozimek, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie. - Mógł przekazać kluczyki np. policjantowi lub sąsiadowi. Wydając wyrok sąd zwrócił również uwagę na znaczmy stan nietrzeźwości oskarżonego.

Sprawa mogła zostać warunkowo umorzona, np. z dwuletnim okresem próby. Wówczas 47-latek nie ryzykowałby konsekwencji, jakie spotykają osoby figurujące w rejestrze skazanych.

- Sąd zastosował jednak najniższy możliwy wymiar kary - dodaje sędzia Ozimek. - Zarówno jeśli chodzi o pozbawienie wolności, jak i zakaz prowadzenia pojazdów. W przypadku prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości może on obowiązywać nawet przez 10 lat.

Wyrok nie jest prawomocny. Pełnomocnik skazanego złożył apelację. Termin rozprawy wyznaczono na 3 października.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: policja sąd Świdnik
sam
świdniczanin
wacek
(64) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

sam
sam (21 września 2014 o 20:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

brawoooo POLICJA

pies napisał

Rozwiń
świdniczanin
świdniczanin (19 września 2014 o 09:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Co można zrobić jak to jest klika wymiaru sprawiedliwości w Świdniku .Prokurator Sylwester wspólnie z sędzią Ewą przodują w naciąganiu prawa za wszelką cenę. Mimo wątpliwości w Sądzie w Świdniku ,zawsze policjant ma rację od zwykłego obywatela.Nasze miasto Świdnik słynie już w całej Polsce w wydawaniu, przez wymiar sprawiedliwości absurdalnych wyroków .,Karanie zwykłych ludzi za t.z..pietruszkę jest w Świdniku codziennością .Policjanci opamiętajcie się i takich jak ten co tak się popisał powinniście go zmusić ,aby podał się do dymisji .Powinniście go usunąć ze swoich szeregów jak "wrzód"  na dupie.

Rozwiń
wacek
wacek (18 września 2014 o 23:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ustalcie dane, tego szmatławca policjanta który jest wrzodem społeczeństwa?

Rozwiń
Prawda
Prawda (16 września 2014 o 16:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jeżeli policjant dopuścił nietrzeźwego kierowcę do prowadzenia pojazdu to policjant w myśl prawa też dopuścił się do popełnienia przestępstwa. Nie zapobiegł więc też powinien być ukarany. Jeżeli miał 1,2 promila to policjant nie poczuł alkoholu? Nie zauważył, że jest pijany? Pewnie oczy mu już się świeciły, że mandacik wypisze za złe parkowanie a tu masz ci taki złota kura się trafiła - złapał groźnego przestępce - pijanego kierowcę. Facet wieczorem nie planując już jazdy samochodem wyciągnął z lodówki trzy piwa, wypił i poszedł spać. A tu nagle policjant dzwoni domofonem, żeby przestawić samochód. I faceta u***pili. Taka nasza świdnicka policja. Rowerzystów już nie można karać to znaleźli inny sposób aby podnieść statystyki. Tak to jest już w świdnickiej policji, że pracują tam sami ciotkowie, wujkowie, synowie itp. Mocni w karaniu starszych osób za przechodzenie w niedozwolonym miejscu. A jak trzeba przyjechać na interwencje bo jest rozróba to nawet z radiowozu nie wyjdą bo się boją. Więc ja nawet nie rozmawiam z nimi. Wystarczy warknąć na nich i kulą ogon bo się boją.

Rozwiń
Gość
Gość (14 września 2014 o 20:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

jakie społeczeństwo, takie pały, rząd, etcetera itd., itp.,

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (64)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!