sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Świdnik

Prezydent ws. volvo dla lotniska: Nigdy więcej takich sytuacji

Dodano: 17 czerwca 2011, 14:24

Bez odpowiedzi wciąż pozostaje kilkanaście pytań, które ws. volvo zadaliśmy prezesowi PLL Grzegorzow
Bez odpowiedzi wciąż pozostaje kilkanaście pytań, które ws. volvo zadaliśmy prezesowi PLL Grzegorzow

Port Lotniczy Lublin przekazał akcjonariuszom wyjaśnienie w sprawie leasingu na limuzynę dla VIP-ów. Nie wynika jednak z niego, kto i dlaczego tak zawęził warunki zamówienia, że spełniało je wyłącznie volvo S80.

To nie wystarcza ani prezydentowi Lublina, ani marszałkowi województwa.

Dziś prezydent Lublina Krzysztof Żuk i marszałek województwa Krzysztof Hetman zapoznali się z wyjaśnieniem zarządu PLL w sprawie przetargu na auto dla VIP-ów. Spółka podtrzymuje w nim, że leasing luksusowej limuzyny to działanie zaplanowane i dokładnie przemyślane. Powołuje się też na rozwiązania praktykowane na europejskich portach lotniczych, do których ma aspirować lotnisko w Świdniku.

Zarząd portu przyznaje w piśmie, że zbyt wąsko określił warunki konkursu i dlatego umowa na leasing volvo S80 została ostatecznie rozwiązana. Nie wspomina jednak, że stało się to dopiero po serii naszych tekstów, w których jednoznacznie udowodniliśmy nieprawidłowości (którym spółka początkowo kategorycznie zaprzeczała). Z pisma nie wynika także, kto i jakie poniesie konsekwencje za zawężenie warunków przetargu i dlaczego dopuszczono do nieprawidłowości.

Dlatego wyjaśnienie nie do końca satysfakcjonuje prezydenta Lublina. – Chciałbym, żeby rada nadzorcza wyjaśniła tę sprawę do końca. Liczę, że wyciągnie odpowiednie wnioski i ewentualne konsekwencje – mówi Krzysztof Żuk, prezydent Lublina. – Nigdy więcej nie może dojść do takich niejasnych sytuacji.

Prezydent czeka jeszcze na wyjaśnienia od Jacka Sobczaka, przewodniczącego rady nadzorczej, któremu polecił ściślejszy nadzór nad finansami spółki. Problem w tym, że miasto, które jest głównym akcjonariuszem portu i gwarantem emisji obligacji na kwotę 180 mln zł, ma w radzie tylko jednego przedstawiciela. Jest nim zastępca prezydenta Włodzimierz Wysocki. – Na pewno chcielibyśmy mieć większy wpływ na decyzje związane z portem lotniczym – mówi Katarzyna Mieczkowska-Czerniak, rzecznik prezydenta Lublina. – Dlatego rozważymy kwestię zwiększenia liczby naszych przedstawicieli w radzie nadzorczej.

Z pismem zapoznał się także marszałek województwa Krzysztof Hetman. – Marszałek uważa wyjaśnienie zarządu portu za zbyt ogólnikowe i czeka na ustalenia Urzędu Zamówień Publicznych w tej sprawie – informuje Beata Górka, rzecznik marszałka.

Tymczasem port konsekwentnie nie odpowiada na nasze pytania związane z przetargiem. Tajemnicą pozostają wciąż nazwiska dwóch kluczowych w tej sprawie osób: pracownika "upomnianego” za zawężenie warunków zamówienia oraz rzeczoznawcy, na którego opinię w tej sprawie spółka się powołuje. Mimo że wystąpiliśmy o ujawnienie tych informacji w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej (tak zażyczył sobie port), odpowiedź otrzymaliśmy odmowną: "W odpowiedzi na wniosek z dn. 13 czerwca br. zarząd spółki Port Lotniczy Lublin SA informuje, że oczekiwane dane nie są informacją publiczną w rozumieniu ustawy. Mogłyby zostać podane po wyrażeniu zgody wskazanych osób. Jednakże zarówno pracownik, jak i rzeczoznawca nie wyrazili zgody na podanie ich danych osobowych.”

Bez odpowiedzi wciąż pozostaje kilkanaście innych pytań, które zadaliśmy prezesowi PLL Grzegorzowi Muszyńskiemu 3 czerwca.
Czytaj więcej o:
ad
Piotr
ed
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ad
ad (18 czerwca 2011 o 10:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wywalić dziadów z zarządu i prezesa z wielkim hukiem a następcy będą już się bać i nie będą ustawiać przetargów. Nie rozumiem jak to głównemu akcjonariuszowi nie chce się udostępnić danych kto był pracownikiem "upomnianego" za zawężenie warunków zamówienia oraz rzeczoznawcy, to jakieś chore że właściciel wykładający pieniądze nie może wiedzieć kto przygotowuje przetargi które dotyczą wydawania tych pieniędzy. Prezesa portu na dywanik i albo powie albo niech szuka sobie innej pracy.
Rozwiń
Piotr
Piotr (17 czerwca 2011 o 21:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Muszynski to niezły cwaniaczek-dlaczego tak nie kompetentny człowiek pełni takie funkcje,zbiera na kolejny apartament w warszawie z widokiem na zamek królewski-jeden juz ma.

Precz z oszołomami
Rozwiń
ed
ed (17 czerwca 2011 o 21:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to musi być wyjaśnione w trybie kontroli, podczas której należałoby sprawdzić również inne wydatki zarządu.
Rozwiń
Gość
Gość (17 czerwca 2011 o 20:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak wysoka nagrodę otrzymał ostanio Prezes spółki ? Napewno wie przewodniczący rady nadzorczej
Rozwiń
Qwerty
Qwerty (17 czerwca 2011 o 20:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak to utrzymuje biznesy z lotniska ? Nie da się wybudować innego swojego lotniska. Z tego co wiem to stawia prywatny biurowiec i prowadzi biznes na koleji a nie linie lotnicze
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!