wtorek, 24 października 2017 r.

Świdnik

Surowe zasady w przedszkolu. Zakaz przynoszenia zabawek z domu i wchodzenia do sal

Dodano: 25 listopada 2016, 11:05
Autor: aa

Rodzicom nie wolno wchodzić do sal. Dzieci nie mogą przynosić z domu zabawek. Zasady, które wprowadziła dyrektorka przedszkola w Trawnikach oburzają niektórych rodziców. W placówce tłumaczą, że to ze względu na wzrost zachorowań wśród przedszkolaków

Wszystko zaczęło się tydzień temu. „16 listopada, w jedno popołudnie, niezliczona liczba dzieci w wieku 3–6 lat zaczęła wymiotować. Z braku zainteresowania dyrekcji przedszkola rodzice powiadomili Powiatową Stację Sanitarno-Epidemiologiczną w Świdniku” - czytamy w liście jaki dostaliśmy.

Objawy wskazujące, że może chodzić o jelitówkę miało kilkanaścioro dzieci z najmłodszej grupy na ponad 120 uczęszczających do tego przedszkola.

Pracownicy sanepidu tego samego dnia przeprowadzili w placówce kontrolę. Jan Nowicki, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Świdniku przyznaje, że nieprawidłowości rzeczywiście były. Przedszkole zostało ukarane mandatem.

– Stwierdziliśmy m.in. uchybienia w bloku żywieniowym. Był niedomyty sprzęt – mówi dyrektor PSSE w Świdniku i dodaje, że tego dnia, z powodu awarii nie było w przedszkolu ciepłej wody.

Kontrolujący przedszkole zwrócili też uwagę na kurz i brudne zabawki. Żadnego zatrucia nie stwierdzono. – O zatruciu możemy mówić kiedy chociaż jeden przypadek potwierdzi lekarz – wyjaśnia dyrektor PSSE w Świdniku. – Tymczasem żaden zakład leczniczy ani szpital nie zgłosił nam zachowana na chorobę zakaźną.

W przedszkolu zrobiono porządki.

– Pomyliśmy wszystko co się dało i zdezynfekowali – opisuje Zofia Malinowska, dyrektor Zespołu Placówek Oświatowych im. Marii Skłodowskiej-Curie w Trawnikach, w skład którego wchodzi też przedszkole

– Poprosiłam też rodziców, aby nie wchodzili na górę. Żeby zostawiali dzieci w szatni, skąd odbiera je pracownik przedszkola i prowadzi do sali. – przyznaje Malinowska.

Zabroniła też przynoszenia do przedszkola zabawek z domów i poprosiła rodziców, których dzieci niedawno chorowały o przynoszenie zaświadczeń, że maluchy są już zdrowe.

Rodzice byli niezadowoleni. W liście napisali, że dyrektorka Krzyczała, nie pozwoliła im wejść do przedszkola i odprowadzić dzieci do sali czy pomóc w przebraniu. - Dzieci były przerażone i płakały” – relacjonowali.

– Rzeczywiście dosadnie zwróciłam uwagę dwóm panom, którzy siłą weszli na górę. Jedno z dzieci rozpłakało się kiedy poprosiłam aby oddało rodzicom pluszaka – przyznaje szefowa placówki.

Na dzisiaj w przedszkolu zaplanowano zebranie z rodzicami. Weźmie w nim udział także pediatra.

Użytkownik niezarejestrowany
Trochę starszy rodzic
Użytkownik niezarejestrowany
(44) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (29 listopada 2016 o 19:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
można to było chyba załatwić inaczej prawda? po co sanepid? po co prasa??? z każdym da się porozmawiać z panią Malinowską też. Nie znam jej może za dobrze ale nie wygląda na gryzącą ;) A nowe zasady jak dla mnie ok. Nigdy dziecku zabawek do przedszkola nie dawałam, picie nosi własne a odbiór w korytarzu mi nie przeszkadza więc nie mam się co rzucać :)
Rozwiń
Trochę starszy rodzic
Trochę starszy rodzic (29 listopada 2016 o 09:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Widzę,że młodym \czyt. głupm rodzicom\to się w... poprzewracało. Ludzie! wymyślacie bzdury, które nie mają sensu . Jak jesteście tacy mądrzy to sobie niańkę wynajmijcie. Te kąśliwe komentarze to piszą ludzie, którym się wydaje, że pozjadali wszystkie rozumy a może za kilka lat to wy będziecie decydować jakich metod używać przy nauce waszych dzieci w szkołach i na studiach .Poczekajcie jak wasze dzieci pójdą w świat . Wtedy inni dyrektorzy powiedzą wam gdzie jest wasze miejsce. A Pani Dyrektor ...Proszę Pani ,trzeba pkazać tym kmiotkom gdzie jest ich miejsce , proszę się nie przejmować  ludzie o zdrowym rozsądku są z Panią:)
Rozwiń
Gość
Gość (28 listopada 2016 o 20:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Odnośnie tatusiów, którzy niegrzecznie się odnosili do P. Dyrektor, nie będę się podnosił tego wątku, gdyż nie byłem przy tym, ale należało się lol. Co do wypowiedzi "Ewy" w przedmiocie tego, iż dzieci uczęszczające do przedszkola są objęte dobrą opieką pedagogiczną to w tej części się zgodzę, bo to zasługa tych młodych nauczycielek, a nie P. Dyrektor. Ktoś dobrze w poście napisał w innym poście, że P. ma inne ważne rzeczy na głowie np. Radę Powiatu, a nie przedszkole. Ubawiła mnie również informacja o sex aferze i nagraniach u sowy, ale coś tam pewnie było, bez powodu nie przeniósłby gościa do Ekotrawu. Natomiast w całej stanowczości winę za stan budynku, jego wyposażenie jak za PRL winę ponoszą oboje P. Malinowska i Wójt Szpakowski. P. Malinowska nigdy nie wnioskowała o przyznanie środków przebudowę, przepraszam rozbudowę tej placówki, bo by dostała po uszach, a takie zachowanie jest jak najbardziej ok dla Wójta, najlepiej ująć to tak "waruj". Ta placówka już dawno powinna spełniać jak najwyższe standardy, dzieci to nasza przyszłość i trzeba w nie z zawczasu jak najwięcej inwestować. Pracownicy (nauczycielki) miałyby inne warunki wypełniania swojego powołania, a panie przyrządzające posiłki mogłyby wykonać to w innych warunkach fito sanitarnych. Nic się nie zmieni jeżeli stara ekipa PRL nie odejdzie z urzędu. Zobaczcie na ten pożałowania plac zabaw, coś zrobione ale nie do końca. Ktoś się załatwił, ale tyłka nie podetar, tak na koniec można skwitować tą i wiele innych inwestycji Gminy.
Rozwiń
Gość
Gość (28 listopada 2016 o 20:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pani Dyrektor jest bardzo kulturalną i uprzejmą osobą. Dziwię sie, że zasady wprowadzane obecnie w przedszkolu wywołują takie poruszenie. Jest to całkiem normalna procedura podczas okresu jesienno -zimowego. Co do kurzu i rotawirusa to wiem jedno - gdyby tatusiowie nie łamali zakazów byłoby łatwiej je opanować. Jeżeli ze 120 dzieci tylko rodzicom garstki (2 czy 3) te zasady nie odpowiadają to zawsze mogą się przenieść do prywatnych przedszkoli. Jestem za Panią Dyrektor, jest to wspaniała osoba.
Rozwiń
Gość
Gość (28 listopada 2016 o 19:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ludzie więcej POKORY, MNIEJ EMOCJI. Byłam świadkiem tego zdarzenia i to TATUSIOWIE bardzo niegrzecznie odnosili się do pani dyrektor. Jaki przykład dla dzieci?!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (44)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!