sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Świdnik

Te psiaki też chcą mieć swój dom

Dodano: 16 grudnia 2008, 20:41

W krzesimowskim schronisku jest 237 psów. Wciąż przybywa nowych. Tego nie wytrzymuje bardzo skromny budżet placówki.

Potrzeba ciepłych bud, a przede wszystkim dobrych ludzi, którzy przygarną zwierzęta.

Pan Cerowany to szczeniak, który miał rozdarte ciało od kręgosłupa aż po pępek. Po założeniu 12 szwów i rekonwalescencji w schronisku w Krzesimowie doszedł do zdrowia.

- Teraz czeka na człowieka, u którego nie dozna już nigdy bólu - mówi Maria Ferens, opiekunka zwierząt w schronisku w Krzesimowie. - Pan Cerowany ma 5 miesięcy i w przyszłości nie będzie duży. Jest bardzo przyjazny i łagodny.

Takich psów trafia codziennie kilka do krzesimowskiego schroniska. Ludzie pozbywają się "niewygodnych” zwierząt, nie mają też litości dla nowo narodzonych szczeniaków. - Jest ciężko - przyznaje Ferens. - Brakuje nam rąk do pracy, przydałoby się trochę nowych, ciepłych bud.

Gmina Świdnik przeznacza co miesiąc na schronisko 3050 zł, gmina Mełgiew 2800 zł. Z tego trzeba nie tylko utrzymać 237 zwierząt, ale opłacić też prąd i zapłacić pensje pomocnikom.

Władze Świdnika przyznają, że z pieniędzy, które przekazują na schronisko nie da się go utrzymać. - Na przyszły rok na całą opiekę nad zwierzętami mamy w budżecie 50 tys. zł - tłumaczy Artur Soboń, rzecznik UM w Świdniku. - Jeśli jednak okaże się, że oferta będzie na wyższą kwotę, niż przewiduje budżet, wtedy burmistrz wystąpi do radnych o zwiększenie środków.

W tej chwili schronisko funkcjonuje dzięki pomocy ludzi. - Ostatnio przyjechała do nas młoda para ze Świdnika, która na swoim weselu zamiast kwiatów zażyczyła sobie karmę dla psów - opowiada M. Ferens. - Wszystko przywieźli do nas, nasze pieski dostały piękny prezent. Naszym stałym darczyńcą jest też właściciel kawiarni z Nałęczowa, który nie tylko pomaga naszym podopiecznym, ale też do swojej kawiarni pozwala wprowadzać psy. Bardzo dobry człowiek.

Na takich dobrych ludzi czekają psy w Krzesimowie. Co najmniej kilkadziesiąt z 237 można w tej chwili adoptować.

- Ostatnio wspaniały dom znalazła Córunia, która miała odcięty żyletką nosek - opowiada Ferens. - A psów z podobną dramatyczną przeszłością jest u nas sporo. Są bardzo spragnione ludzkiej miłości.

Chcesz adoptować psa albo wspomóc schronisko? Dzwoń: 691 522 924
Czytaj więcej o:
meg
polak
luiza
(20) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

meg
meg (21 grudnia 2008 o 19:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pani Maria wykonuje wspaniałą pracę i robi co może,aby pomóc wszytskim psom./ Ludzie to wykorzystują , podrzucając niemalże codziennie kolejne psiaki. Tyle serca i uwagi ,co dają pracownicy schroniska, swoim podopiecznym jest godne podziwu, a pracują ciężko za marne pieniądze. Jeśli możemy , pomóżmy nawet skromnym wsparciem !!!!!
Rozwiń
polak
polak (20 grudnia 2008 o 18:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bylem dzisiaj u Pani lek.wet.Iwony Z. przy ul.Kosynierowchcac za jej posrednictwem zlozyc skromny datek na schronisko w Krzesimowie.
Poinformowala mnie ,ze w galrii Wenus w Swidniku jest puszka do ktorej ludzie moga wrzucic datki.
Rozwiń
luiza
luiza (19 grudnia 2008 o 14:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
polak napisał:
Podaje adres inumer konta;
Swidnickie Stowarzyszenie Opieki nad Zwierzetami -Swidnik Kosynierow 3/ 29 tel kom. 691 522 924
Bank BPH o/Lublin 431060 0076 oooo 32 0121 3965
Potrzebne sa miski metalowe ,smycze, stare moga byc nowe koce /tych ciuchlandow jest od groma/ suchy pokarm ,a najlepiej adopcja przemyslana.
Tak jak powiadal moj kolega Kazio S. wprowadzajac psa na pokoje.Pies to tez czlowiek.
A napewno przyjaciel ,ktory nie pyskuje.



BARDZO DZIĘKUJĘ ......zapisałam , na pewno skorzystam . Postaram się "wesprzeć" . Postaram się zaagitować znajomych , może uda nam się
zebrać jakieś DARY RZECZOWE .........skontaktuję się ze schroniskiem........
ZOBACZCIE CO SIĘ DZIEJE ZA OKNAMI........A TE BIEDULKI ZMARZNIĘTE I GŁODNE......CAŁKOWICIE UZALEŻNIONE OD CZŁOWIEKA !!!!
Rozwiń
magda 12389
magda 12389 (18 grudnia 2008 o 17:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ajo napisał:
Uśpić i po problemie...jaki sens wydawac ~5000zt miesiecznie? I zwierzeta sie męczą, i ludzie sie męczą...Dziennikarzyna się namęczył nad artykułem i chorzy 'ekolodzy' też tu się zaraz zaczną napinać...Uśpić i po problemie.



idac Twoim tokiem rozumowania nalezalo by tym samym

zabic WSZYSTKICH BEZDOMNYCH LUDZI (bo jaki jest sens kase na nich wydawac?)

a takze wymordowanie ludzi w tym DZIECI KTORE SA POWAZNIE CHORE (a szczegolnie tych ktorych wyleczyc sie nie da)
bo oni tez potrzebuja finansowego wsparcia. "I PO PROBLEMIE"

NONSENS !!!

ale taki czlowiek przynajmniej rozjasnia jedna rzecz, kazdy z nas ma jakis wplyw na drugiego czlowieka i naszym ciezkim obowiazkiem jest niedopuszczenie do takiej martwicy uczuc u innych.
Rozwiń
polak
polak (18 grudnia 2008 o 16:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Podaje adres inumer konta;
Swidnickie Stowarzyszenie Opieki nad Zwierzetami -Swidnik Kosynierow 3/ 29 tel kom. 691 522 924
Bank BPH o/Lublin 431060 0076 oooo 32 0121 3965
Potrzebne sa miski metalowe ,smycze, stare moga byc nowe koce /tych ciuchlandow jest od groma/ suchy pokarm ,a najlepiej adopcja przemyslana.
Tak jak powiadal moj kolega Kazio S. wprowadzajac psa na pokoje.Pies to tez czlowiek.
A napewno przyjaciel ,ktory nie pyskuje.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (20)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!