poniedziałek, 23 października 2017 r.

Włodawa

Wójt: Grubo ponad milion gości w Okunince w tym sezonie

Dodano: 7 września 2016, 21:39

W sierpniu Okuninka gościła tłumy
W sierpniu Okuninka gościła tłumy

Nad jeziorem Białym większość barów i restauracji jest już zamknięta. Sezon powoli się kończy. Niemniej jednak tamtejsze obiekty noclegowe wciąż mają gości

Zgodnie z szacunkami Tadeusza Sawickiego, wójta gminy Włodawa, w ciągu lipca i sierpnia przez Okuninkę przewinęło się grubo ponad milion gości, w tym niektórzy przyjeżdżali nad jezioro Białe wielokrotnie.

– Pierwsza połowa sezonu z uwagi na deszcze nas rozczarowała – przyznaje wójt. – Letników, szczególnie w deszczowe weekendy było mniej niż w latach poprzednich. W sierpniu, a zwłaszcza w jego drugiej połowie było już wręcz wspaniale. W Okunince gościliśmy tłumy.

– Wójt cieszy się, że w tym roku sezon nad jeziorem Białym zaczął się wcześniej, bo praktycznie od wielkiej majówki. Żałuje, że jak dotąd nie udało się przedłużyć go o co najmniej wrzesień. A przecież to wymarzona pora dla tych, którzy naprawdę chcą wypocząć, napawając się w ciszy pięknem jeziora i jego okolic.

– Zapowiedziałem właścicielom barów i restauracji, że tych, którzy pozostawią na wrzesień swoje lokale otwarte, zwolnię z podatku – dodaje wójt. – Odzewu niestety nie było.

Do Okuninki tradycyjnie przyjechali mieszkańcy Lubelszczyzny i Podkarpacia. Wójt ma satysfakcję, że nad jezioro trafia też coraz więcej gości ze Śląska, Mazowsza i Pomorza, w tym przede wszystkim z Gdańska. Zdaniem Sawickiego to efekt poczty pantoflowej, którą przekazywane są pozytywne opinie o Okunince. Świadczy o tym także coraz większa liczba osób, które przyjechały tu po raz pierwszy. Wszystko to sprawia, że pozycja jeziora Białego jako największego i najbardziej znanego w kraju kąpieliska Lubelszczyzny nie jest zagrożona, a wręcz się umacnia.

Piotr Sawicki, prezes Lokalnej Organizacji Turystycznej Polesie Lubelskie, a zarazem właściciel obiektu noclegowego „Babie Lato” dostrzegł w tym roku widoczne przeprofilowanie turystów.

– W coraz większym stopniu gościliśmy turystów świadomych, którzy wiedzą, czego chcą – mówi pan Piotr. – Interesuje ich nie tylko jezioro, ale i Sobibór, Poleski Park Narodowy i wszelkie atrakcje naszej części Polesia. Dla mnie jako hotelarza istotne jest przede wszystkim to, że są to goście długoterminowi, czyli co najmniej siedmiodniowi.

Tak jak dla branży hotelarskiej miniony sezon był sukcesem, tak dla przedsiębiorców nastawionych przede wszystkim na jednodniowego klienta – niemal porażką.

– Za sprawą deszczowego lipca to był najgorszy sezon od pięciu lat – mówi Włodzimierz Lisowski, właściciel wypożyczalni sprzętu wodnego. – Z drugiej strony tym razem obyło się bez tragedii na wodzie. Myślę, że działo się tak dzięki aktywności policji i WOPR oraz doświadczeniu wodniaków. Swoje zrobiło także ograniczenie liczby motorówek na jeziorze.

Wstępną ocenę tegorocznego sezonu w Okunince ma także włodawska policja. – Cieszy nas, że w tym roku nikt nie utonął, chociaż niebezpiecznych sytuacji nie brakowało – mówi Elwira Tadyniewicz, rzecznik włodawskich policjantów. – Tak jak w latach poprzednich funkcjonariusze pełniący służbę nad jeziorem Białym mieli dużo pracy w związku z przypadkami zakłócania porządku, kradzieży, spożywania alkoholu w miejscach publicznych. Natomiast ciężkie przestępstwa dało się policzyć na palcach jednej ręki. Na oficjalne podsumowanie sezonu wraz ze statystyką zdarzeń potrzebujemy jeszcze trochę czasu.

Czytaj więcej o: Okuninka turyści
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
nemo
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (9 września 2016 o 12:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
byłam na białym i powiem tyle że woda śmierdzi to fakt że niema gdzie nogi postawić ale jest jeszcze jedna sprawa bary zamówiła cztery zapiekanki z gyrosem z mięsa kurczaka jak składałam zamówienie wogle studenki nie słuchają co się mówi sos czosnkowy skiśniały mięso z kurczaka suche i wywietrzałe .ja się pytam gdzie jest sanepid powinien być co miesiąc a właściele powinni się wstydzić że mają takich sprzedających wiecie co nie zjadłam tej zapiekanki wyrzuciłam ją do kosza.więcej nie będę jadła nad białym .propo plaży dzieci widzą co młodziesz wyprawia za parawanani bzykać się mogą w domkach a nie w niejscu publicznym.dla mnie to powinno być porządek a więcej policji powinna spacerować po plaży i pilnować porządku a nie siedzą w radiowozie.
Rozwiń
Gość
Gość (8 września 2016 o 16:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brudno, drogo i wszedzie smierdzi sikami, dzieci na play musza bawic sie wśród niedopałków papierosów, butelek i połamanych plastikowych kufli po piwie. Pijane tałatajstwo pali pety na plazy pija alkohol swrud dzieci, zgroza nigdy wiecej. Ceny jak nad morzem, flaszka wodki w barze 90 pln, parkingi płatne całodobowo 3pln/h. Nigdy wiecej Okuninki
Rozwiń
nemo
nemo (8 września 2016 o 16:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
też mi wypoczynek od codziennego zgiełku i hałasu wielkiej aglomeracji. na plazy ty i 50 tyś ludzi + smród grila i przepalonego oleju z pobliskich barów
Rozwiń
Gość
Gość (8 września 2016 o 08:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szczerze mówiąc byłem nad Białym pierwszy raz w jedną z sobót sierpnia (było upalnie). I szczerze mówiąc to nie dla mnie. Takich tłumów, że nie ma gdzie koca rozłożyć to w życiu nie widziałem. Jedzenie w barach - ohyda, a ceny wyższe niż nad polskim morzem - generalnie odradzam. Po południu trudno było usta i oczy otworzyć bo smród palonych grillów (chociaż bardziej przypominał palony olej napędowy) tak zniechęcał do oddychania i szczypał w oczy. Będąc we Władysławowie tydzień wcześniej myślałem że to jest masakra, ale to co zobaczyłem nad Białym to jest jednak masakra. Woda owszem ciepła i w miarę czysta, płytka ale w samej wodzie nie da się wypocząć.
Rozwiń
Gość
Gość (8 września 2016 o 06:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeden wójtem drugi przeciębiorcą i tak w rodzinie życie płynie. Panowie i panie z PIS kadencyjność w samorządach od już od wczoraj trzeba wprowadzić.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!