środa, 13 grudnia 2017 r.

Zamość

Chwalą żołnierza z hrubieszowskiej jednostki, który wyjechał do Afganistanu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 czerwca 2010, 15:21

Nasi żołnierze od dwóch miesięcy przebywają na misji w Afganistanie. Jednym z nich jest starszy szeregowy Andrzej Najda z Hrubieszowa, który od dwóch lat pełni służbę w tamtejszym 2 Pułku Rozpoznawczym.

26-letni żołnierz wchodzi w skład sekcji rozpoznawczej i służy na stanowisku kierowca-zwiadowca. Praktycznie codziennie bierze udział w wyjazdach, patrolach, konwojach i eskortach.

– Wyzwaniem jest to, żeby dać z siebie wszystko i wykonać postawione zadania na jak najwyższym poziomie – mówi Najda, na którego w Hrubieszowie czekają żona Joanna i dwuletni synek Kacper.

Pan Andrzej tęskni za najbliższymi i za polskim jedzeniem, a zwłaszcza ruskimi pierogami, które są specjalnością żony.

Jako żołnierz rozpoznania kocha skoki spadochronowe, piłkę nożną i ćwiczenia siłowe. Uwielbia wędkować. To go wycisza i uspokaja. Na misji codzienne biegi i siłowania pozwalają mu zredukować stres i zmęczenie. Zresztą dobra kondycja fizyczna i odporność psychiczna to niezbędne cechy żołnierza rozpoznania.

Koledzy mówią, że jest odpowiedzialny i konsekwentny. – Cenię go za to, że jest niezawodny. Zawsze mogę na niego liczyć. Jest sumienny i odpowiedzialny. Zawsze działa z głową i pasją. To dobry i wytrwały żołnierz – podnosi kpt. Jakub Grabowski, dowódca grupy rozpoznawczej.

Przypomnijmy, że w kwietniu, po blisko rocznym okresie formowania i szkolenia, 300 żołnierzy m.in. z Hrubieszowa, Zamościa i Lublina, wyleciało na misję do Afganistanu.

Weszli w skład Polskich Sił Zadaniowych VII zmiany Polskiego Kontyngentu Wojskowego ISAF pod dowództwem gen. bryg. Andrzeja Przekwasa. Wraz z innymi utworzyli zgrupowanie bojowe o kryptonimie "Bravo”.

Jego dowódcą został ppłk Piotr Fajowski, który na co dzień stoi też na czele zamojskiego batalionu.

– Ich główne zadania, to m.in. ochrona wojsk własnych oraz koalicji, prowadzenie z afgańskimi siłami bezpieczeństwa wspólnych działań w celu zapewnienia bezpieczeństwa w prowincji Ghazni, a także szkolenie afgańskich sił bezpieczeństwa – informuje kpt. Dariusz Drączkowski, oficer prasowy 3 Brygady Zmechanizowanej w Lublinie.

Nasi żołnierze przygotowywali się do wyjazdu na misję przez prawie rok w zamojskiej jednostce.

Zaliczyli m.in. poligon w Nowej Dębie, brali udział w zajęciach ze szkolenia taktyczno-specjalnego, które przeprowadzono w kamieniołomach w Józefowie na Roztoczu. Przeszli kursy m.in. z zakresu kulturoznawstwa z elementami języka paszto.

– Mamy świetnie wyszkolonych żołnierzy – uważa mjr Jerzy Baj, rzecznik prasowy 2 Pułku Rozpoznawczego w Hrubieszowie, gdzie m.in. służy Andrzej Najda. – Sprawdzali się na poprzednich zmianach, sprawdzają się i teraz.

Z Hrubieszowa wyleciało na misję 50 żołnierzy. Wrócą we wrześniu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
hr
Bejons
STYX
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

hr
hr (11 czerwca 2010 o 23:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jak bym czytał gazetę z PRLu. Parodia i propaganda.
Rozwiń
Bejons
Bejons (9 czerwca 2010 o 09:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
fing napisał:
Krytykujecie żołnierzy ale w razie nie daj boże konfliktu zbrojnego w Polsce chcielibyście być chronieni przez profesjonalnych doskonale wyszkolonych żołnierzy? A gdzie mają się szkolić jak nie w warunkach wojennych? Poza tym Oni jadą tam jako ochotnicy a nie z przymusu,taki wybrali zawód,to Ich praca.


Tak samo bronisz żołnierzy hitlerowskich ???? Zdecydowana większość z nich to ochotnicy i taki zawód wybrali. A to,ze ktoś jest rusznikarzem nie znaczy,że ma do ludzi strzelać.
Rozwiń
STYX
STYX (9 czerwca 2010 o 09:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zona zołnierza napisał:
....sami jesteście deb***ami....żołnierz służy tam bo musi a w Polsce jest wystarczająca liczba żołnierzy którzy mogą pomóc powodzianom. Szanuj pracę innych bo i kiedyś twoja praca drogi internauto może być opluwana. Trzymcie się chłopaki i szybko wracajcie do domu. Pozdrowionka


Bo musi ???? A ja myślałem,że już nie ma obowiązkowej służby wojskowej...
Rozwiń
STYX
STYX (9 czerwca 2010 o 09:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
JESTEŚCIE WSZYSCY deb***AMI.ŻADEN Z WAS NI BYŁ W WOJSKU TOŁMANY , A JAK WY POMAGACIE POWODZIANOM? SIEDZICIE NA du*** I PISZECIE BZDURNE KOMENTAŻE GŁĄBY!!!


Na lekcje języka polskiego chodziłeś ??? Nie ? No to wszystko jasne...
Rozwiń
fing
fing (8 czerwca 2010 o 18:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Krytykujecie żołnierzy ale w razie nie daj boże konfliktu zbrojnego w Polsce chcielibyście być chronieni przez profesjonalnych doskonale wyszkolonych żołnierzy? A gdzie mają się szkolić jak nie w warunkach wojennych? Poza tym Oni jadą tam jako ochotnicy a nie z przymusu,taki wybrali zawód,to Ich praca.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!