czwartek, 19 października 2017 r.

Zamość

Czy można bezkarnie zabić muchę

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 lipca 2006, 20:35
Autor: (kmo)

Absurdalność niektórych przepisów prawnych jest zaskakująca. W Polsce chroniąc przyrodę opieramy się na przepisach opracowanych dla roślin, ptaków, ssaków, które zostały „rozciągnięte” na owady. Może niewiele osób wie, że nawet wróble są pod ochroną. A jeśli chronione jest zwierzę, to również każda jego część. Czyli na dobrą sprawę zbierając ptasie piórka popełnia się przestępstwo.

Dziś w Zwierzyńcu rozpoczęła się właśnie trzydniowa, międzynarodowa konferencja naukowa nt. „Ochrona owadów
w Polsce (...) stan prawny”. Zorganizowana została przez Polskie Towarzystwo Entomologiczne, Roztoczański Park Narodowy, Zakład Zoologii UMCS
i Katedrę Ochrony i Kształtowania Środowiska AR
w Poznaniu. Przyjechało 80 naukowców z kraju
i z zagranicy.
• Czy zabijając muchę postępujemy wbrew prawu?
– Oczywiście nie można tego aż tak interpretować, ale przepisy są wysoce nieprecyzyjne. Chcemy przedyskutować stan prawny i zastanowić się, jak można to zmienić – wyjaśnia dr Paweł Buczyński z Zakładu Zoologii UMCS w Lublinie. – Formalnie możemy owady obserwować, ale nie wolno ich odławiać. Jakie to ma znaczenie? Zasadnicze. Jeśli mamy coś chronić, musimy to zbadać, mieć wiedzę
o zasięgu, populacji,
o zagrożeniach gatunku
i ze strony gatunku,
o wielu, wielu problemach. Niestety, na takie badania nie mamy pozwolenia, albo otrzymujemy je
z ogromną trudnością.
A na Lubelszczyźnie jest co badać. Mamy kilka wybitnie „naszych” gatunków motyli, występujących tylko na południowym wschodzie regionu. Jest niespotykana gdzie indziej populacja owadów związana z torfowiskami, na Wyżynę Lubelską „weszła” już modliszka. A na trzy istniejące w Polsce stanowiska pływaka olbrzyma dwa są właśnie u nas.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!