wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Zamość

W okresie jesienno-zimowym strażacy mają pełne ręce roboty. Wszystko przez nieprawidłową eksploatację urządzeń grzewczych, popularnych słoneczek i farelek.

– Do ogrzewania budynków wykorzystuje się głównie piece lub kotły opalane paliwem stałym, ciekłym lub gazowym, a jako urządzenia dogrzewające stosowane są różnego rodzaju piecyki gazowe i elektryczne, które często są w opłakanym stanie technicznym – mówi aspirant Piotr Sendecki, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Hrubieszowie.
Wystarczy niedopatrzenie, nie najlepszy stan techniczny systemów wentylacyjnych, dymowo-spalinowych czy urządzeń grzewczych albo nieszczęśliwy zbieg okoliczności i może dojść do pożaru lub zaczadzenia. Jak temu zapobiec? – Przed uruchomieniem pieców gazowych i węglowych trzeba dokonać przeglądu technicznego – radzi kapitan Ryszard Starko, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie. – Przede wszystkim chodzi o sprawdzenie drożności przewodów wentylacyjnych i kominowych. Takie przeglądy powinni robić fachowcy.
Od początku roku na Lubelszczyźnie doszło do niemal 9 tysięcy pożarów. Zginęło 39 osób, a podtrute zostały 144. Przyczyną większości zgonów było zaczadzenie. Jego początkowymi objawami są nudności, zawroty głowy, wymioty. W okresie zimowym większość z nas uszczelnia okna i drzwi przed zimnem. Ogranicza się przez to wymianę powietrza, a tym samym nie dostarcza się wystarczających ilości tlenu do budynku. – Deficyt tlenowy prowadzi do niepełnego spalania paliwa w urządzeniach grzewczych, a produktem takiego spalania jest tlenek węgla, czyli czad, który emitowany jest do pomieszczeń wskutek braku odpowiedniej wentylacji – informuje aspirant Sendecki.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!