wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Zamość

Fałszywi policjanci w Zamościu. 73-letnia kobieta straciła oszczędności życia

Dodano: 24 września 2017, 14:43

(fot. Archiwum)

24 tysiące złotych wyłudzili od mieszkanki Zamościa oszuści podający się za policjantów. Na szczęście w przypadku dwóch innych osób udało się ubiec przestępców i zapobiec wyłudzeniu oszczędności.

W miniony piątek oszuści zadzwonili do trzech osób mieszkających w Zamościu. – W jednym przypadku na telefon stacjonarny 55-letniego mieszkańca Zamościa zadzwoniła kobieta i podając się za funkcjonariuszkę policji poinformowała o rzekomych problemach z pieniędzmi na jego koncie bankowym – informuje asp. Dorota Krukowska-Bubiło z Komendy Miejskiej Policji w Zamościu.

Czujny mieszkaniec Zamościa nie uwierzył w podaną historię i natychmiast skontaktował się z policjantami.

– Kolejny przypadek był podobny – dodaje asp. Krukowska-Bubiło. – Do 63-letniej mieszkanki Zamościa zadzwoniła kobieta i przedstawiając się za policjantkę poinformowała o problemach na koncie bankowym. Następnie oszustka powiedziała, że policja wpłaciła na jej konto 21 tys. zł. i teraz należy te pieniądze wypłacić i przekazać policjantowi w umówionym miejscu. Kobieta udała się do placówki banku, jednak kiedy wypłacała pieniądze pracownicy banku zorientowali się, że wypłata może mieć związek z próbą oszustwa i powiadomili policję. Dzięki temu mieszkanka Zamościa nie straciła swoich oszczędności.

W trzecim przypadku niestety sposób „na policjantów” okazał się skuteczny. Ofiarą oszustów jest 73-letnia mieszkanka Zamościa, z którą również skontaktowała się kobieta podająca się za funkcjonariuszkę policji. Telefonująca do 73-latki również mówiła o rzekomych problemach bankowych i konieczności wypłaty 24 tys. zł.

– Będąc cały czas w kontakcie telefonicznym z oszustką kobieta poszła do banku i wypłaciła żądaną kwotę – relacjonuje asp. Krukowska-Bubiło. – Następnie otrzymała instrukcję, że ma te pieniądze zostawić na ławce przy jednej z ulic w Zamościu. Tak też zrobiła.

Wróciła do domu. – Wówczas znowu zadzwoniła do niej kobieta, rzekomo ta sama policjantka i podała numer konta, na które powinna wpłacić pozostałe oszczędności – dodaje asp. Krukowska-Bubiło.

Dopiero w tym momencie kobieta zorientowała się, że została oszukana. Niestety straciła już ponad 20 tys. zł.

Uważaj na oszustów

  • policjanci nigdy nie informują o szczegółach prowadzonych czynności
  • policjanci nigdy nie żądają wypłaty pieniędzy i przekazania gotówki w umówionym miejscu

Telefon z takimi żądaniami może świadczyć o próbie oszustwa. W takiej sytuacji natychmiast trzeba skontaktować się z policją.

Czytaj więcej o:
Użytkownik niezarejestrowany
sfe3
Henio
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (28 września 2017 o 12:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Powinna poczekać aż ktoś wyda jej dowód wpłaty. Teraz skarbówka po takim przyznaniu się do winy powinna zażądać od niej podatek od darowizny 1483 oraz odsetki karne za niezgłoszenie darowizny do US.
Rozwiń
sfe3
sfe3 (24 września 2017 o 22:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A po jakie go "wuja" wprowadzono "numery zastrzeżone"!. Przecież to wspaniała furtka dla przestępcow a policja...............nic nie może.
Rozwiń
Henio
Henio (24 września 2017 o 20:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tu akurat chodzi o 73-letnią staruszkę.
Rozwiń
Gość
Gość (24 września 2017 o 19:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No błagam 63 letnia kobieta przecież nie powinna być tak łatwą ofiarą
Rozwiń
Gość
Gość (24 września 2017 o 15:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szkoda że mieszkania nie przepisała
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!