niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Zamość

Grzybiarze gubią się w lasach

Autor: Anna Szewc

Idą do lasu i przepadają bez wieści. Gdy nie wracają do wieczora rodzina wzywa policję. Jak dotąd wszystkich udało się znaleźć.

Całe szczęście, że małżonkowie z Zamościa mieli ze sobą telefon komórkowy. Dzięki temu gdy wczoraj wieczorem zgubili się w lesie nieopodal Górecka (gm. Józefów), mogli szybko wezwać pomoc.

- Około godz. 16 nasz dyżurny odebrał telefon od tych państwa. Prosili o pomoc w znalezieniu drogi wyjścia z lasu - relacjonuje aspirant Tomasz Kasprzyk z biłgorajskiej policji.

Na poszukiwania ruszyło 12 mundurowych. Towarzyszył im pies tropiący. Część policjantów jeździła po leśnych drogach dając z samochodów sygnały świetlne. Inni wystrzeliwali w niebo race, które miały grzybiarzom pomóc w znalezieniu drogi wyjścia z lasu.

- Byliśmy z nimi w stałym telefonicznym kontakcie. Tylko dzięki temu wszystko zakończyło się szczęśliwie, po upływie ledwie trzech godzin od przyjęcia zgłoszenia - mówi Kasprzyk.

Tego samego dnia biłgorajscy policjanci byli alarmowani o zaginięciu w lasach powiatu jeszcze trzech innych osób.

Starsza pani z Górecka za dnia wybrała się na zbiór żurawin. Było już zupełnie ciemno, a ona nie wracała.

Zaniepokojona rodzina zaalarmowała policję o jej zaginięciu ok. godz. 22. Zanim mundurowi ruszyli na poszukiwania, staruszka odnalazła się sama. Zziębnięta, ale cała i zdrowa wróciła do domu.

Trochę zamieszania było także w Aleksandrowie. Mieszkaniec wioski wezwał policjantów na poszukiwania swojego syna, który wychodząc z domu, zapowiedział, że wybiera się na grzyby.

Nie wracał bardzo długo. Na szczęście nie trzeba go było wcale szukać. Chłopak sam wrócił do domu. Okazało się, że na grzyby w ogóle nie poszedł. Wybrał się tylko na wycieczkę do Zamościa.

Dopiero dzisiaj odnalazł się natomiast mieszkaniec Hedwiżyna (gm. Biłgoraj). Mężczyzna wczoraj wieczorem tylko na moment "wyskoczył” do lasu. I przepadł bez wieści.

Nad ranem na poszukiwania go ruszyła policyjna para z psem tropiącym. Na szczęście zaczęło już świtać i około godziny 7 zaginiony zdołał samodzielnie odnaleźć drogę do domu. (AK)

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!