wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Zamość

Hrubieszów: Kranówka w bloku przy ul. Żeromskiego jak pomidorówka

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 kwietnia 2010, 12:54

Mieszkańcy wojskowego bloku narzekają na jakość wody. – Jeżeli ktoś przez kilka tygodni nie odkręca kranu, to później z rur wewnętrznych wytrącają się związki żelaza – mówią w PGKiM w Hrubieszowie.

Blok przy ul. Żeromskiego 33 ma 5 lat. Mieszka w nim 20 rodzin. To głównie młode małżeństwa z dziećmi. Nie chcą podawać nazwisk.

– Z kranu wieczorami leci szambo – mówi jedna z lokatorek. – W takiej wodzie trudno się wykąpać, zrobić pranie, nie mówiąc już o przygotowaniu obiadu – skarży się jej koleżanka.

Wieczorami woda przypomina zupę pomidorową. Szkoda ubrań. – Dlatego niektórzy robią pranie u rodziny – wskazują mieszkańcy.

W okolicznych sklepach woda idzie jak woda.

– Kupujemy jedną, czasem dwie pięciolitrowe butle dziennie – mówią panie. – Zaopatrujemy się też w specjalne filtry (jeden kosztuje około 30 złotych – red.). Dzieci po kąpieli są w krostach. Płacimy wysokie rachunki za wodę, dlaczego mamy być poszkodowani? W sąsiednim bloku, który jest zamieszkiwany dopiero od 1,5 roku, problem jest taki sam. Podobnie w przedszkolu.

Bloki są administrowane przez Wojskową Agencję Mieszkaniową w Lublinie. Niecały rok temu wodę zaczęło dostarczać miejskie przedsiębiorstwo.

– Wcześniej była mocno chlorowana, ale można było wytrzymać – słyszymy od rozżalonych lokatorów.
Wojciech Ciesielczuk, prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Hrubieszowie, zapewnia, że woda w sieci jest dobrej jakości.

– Nie widzę zaniedbać z naszej strony, problem jest w jej małym poborze w lokalach – mówi. – Jakość wody jest uzależniona od sieci wewnętrznej. W blokach mieszkają żołnierze, którzy często wyjeżdżają na misje albo poligony. Woda "stoi” długo w rurach, dlatego później wytrącają się związki żelaza i zachodzą inne procesy. Średnie zużycie wody w mieszkaniu to 15 m sześc. na rodzinę. W bloku nr 33 wynosi ono miesięczne 11 m sześć., a w sąsiednim bloku 4 m sześć.

Te argumenty nie przekonują mieszkańców.

– Nasi mężowie zawsze wyjeżdżali na misje i dopóki byliśmy podłączeni do sieci WAM nie było problemu z wodą – mówią. – Wystarczy popatrzyć po rachunkach, żeby się przekonać, że pobieramy dużo wody.

Po naszej interwencji pracownicy PGKiM pojawili się na miejscu.

– Istotnym problemem może być antyskażeniowy zawór zwrotny na bloku nr 33, który jest niesprawny – dodaje Ciesielczuk. – Jego wymianą powinien się zająć administrator.

Prezes PGKiM zapewnia, że na bieżąco będzie monitorować sytuację. Próbki wody bada sanepid.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
teddy
Big Balls
Annette
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

teddy
teddy (12 kwietnia 2011 o 13:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1271686511' post='268573']
mieszkańcy budynków HSM mają tak od lat , od czasu do czasu pojawia sie fetorek wody bagiennej , smierdzi mułem , ale jak widac najlepszym sposobem na poprawe jakości jest wysoka cena , chyba najwyższa w województwie , ale najlepiej winę za jakość zwalic na odbiorce , bo za mało zuzywa wody , jakby zużywał miesięcznie 100 m wszyscy byliby zadowoleni i jakość byłaby dobra i zysk również
[/quote]
Słuchajcie, ja z innej beczki. Jest na trasie do Zosina jakiś dobry warsztat samochodowy?
Rozwiń
Big Balls
Big Balls (12 kwietnia 2011 o 12:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A co tam, niech leci taka - [url="http://www.megapedia.pl/zupa-pomidorowa.html"]zupa pomidorowa[/url] jest naprawdę dobra i pożywna
Rozwiń
Annette
Annette (8 lipca 2010 o 10:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Woda naprawdę jest fatalna. Nie tylko przy żeromskiego, ale w całym mieście. W trybie błyskawicznym rozwala się tu pralki, zmywarki- właśnie dzięki "wspaniałej" wodzie. Ubrania też niszczy się bardzo szybko i żeby nie wiem, jakiego używać proszku, nie będą, tak czyste, jak powinny być. Do picia ta woda się nie nadaje- wszyscy są zmuszeni kupować wodę butelkowaną.
Mieszkając w innych miastach nie było tego problemu.
Rozwiń
~gość~
~gość~ (9 czerwca 2010 o 22:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a wam zawsze źle, żli ludzie, żli wszyscy, kazdy tylko kasę bierze itp...
zawsze się tylko oczernia, gnębi, wyszukuje pretensji
nikt nie widzi dobrych rzeczy, wykonanej pracy i zmian
sami jesteście jak ta woda, nieczyści
Rozwiń
bambosh
bambosh (20 kwietnia 2010 o 12:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To nie jest pomidorówka lecz Kuroniówka! :-) -to jeszcze Wam źle?!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!