środa, 16 sierpnia 2017 r.

Zamość

Kawęczyn: Paralotniarz zaczepił o linie energetyczne i spadł

Dodano: 20 sierpnia 2016, 11:39
Autor: łm

Do wypadku z udziałem paralotniarza doszło w piątek przed godz. 19 w miejscowości Kawęczyn koło Szczebrzeszyna

39-latek leciał motoparalotnią od strony Szczebrzeszyna w kierunku Zwierzyńca.

- W Kawęczynie nad polami rozpoczął manewr, prawdopodobnie chciał zawrócić. Teren był zadymiony od ognisk. Mężczyzna nie zawuważył linii energetycznych i zaczepił o nie - mówi asp. Anna Kamola z lubelskiej policji.

Mieszkaniec gminy Zamość spadł z około pięciu metrów. Z licznymi połamaniami trafił do szpitala. Jego życie nie jest zagrożone. 

O sprawie powiadomiona została prokuratura i Państwowa Komisja Badań Wypadków Lotnicznych. Policja ustala czy mężczyzna posiada licencję pilota paralotniowego.

Użytkownik niezarejestrowany
akurat znam przepisy
Użytkownik niezarejestrowany
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (21 sierpnia 2016 o 16:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szybkiego powrotu do zdrowia :)
Rozwiń
akurat znam przepisy
akurat znam przepisy (21 sierpnia 2016 o 09:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ty za to mundry jak Bartoszków Maciek co zjadł świeczkę i po ciemku siedział.
Rozwiń
Gość
Gość (21 sierpnia 2016 o 06:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po pierwsze to przepisy określają minimalna wysokość lotu nad terenem oraz nad przeszkodami. Trzeba sprawdzić czy pilot był trzeźwy, czy posiadał licencję, a tym samym niezbędna wiedzę z zakresu prawa lotniczego, czy może w końcu przyczyną była zwyżka glupota.
Rozwiń
Gość
Gość (20 sierpnia 2016 o 19:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak było zadymienie to po co wlatywal? Od jakiegoś czasu coraz więcej pojawią się tego typu ustrojstw na niebie, szkoda tylko ze panowie często popisują się latając nie do końca tam gdzie powinni i tak jak powinni.
Rozwiń
Gość
Gość (20 sierpnia 2016 o 16:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Telefonami i sprawa zamknięta a dorwać tych co dopuścili się zadymienia to już zdecydowanie bardziej skomplikowane zadanie które nie gwarantuje sukcesu że znajdzie się sprawcę tego zadymienia
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!