poniedziałek, 23 października 2017 r.

Zamość

Kombatantom nie podoba się, że kwiaty dostaną polegli żołnierze sowieccy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 lipca 2009, 17:35
Autor: Bogdan Nowak

Czy Zamość został w 1944 r. wyzwolony czy zniewolony? Byli żołnierze Ludowego Wojska Polskiego przygotowują się do obchodów rocznicy wyzwolenia miasta przez Armię Czerwoną. Dla żołnierzy AK to "wyzwolenie” było początkiem gehenny.

– Zamość i Zamojszczyznę wyzwolili spod okupacji hitlerowskiej żołnierze radzieccy – płk Czesław Pakulniewicz, prezes zamojskiego związku LWP nie ma co do tego żadnych wątpliwości. – O tym nie wolno nam zapominać i to nie podlega dyskusji. Chcemy ich za to uczcić.

Zamość został wyzwolony 25 lipca 1944 r. Jako pierwszy wszedł do miasta jednak oddział AK Edwarda Lachawca ps. "Konrad”. Dowodził nim Wacław Wnukowski ps. "Kabel”.

Partyzanci przeszli m.in. na Rynek Wielki oraz brali udział m.in. w uroczystościach na Rotundzie. Dwie godziny po "leśnych” dotarli do Zamościa Sowieci. Były to oddziały 3. Armii Gwardyjskiej generała Wasilija Gordowa.

Wyglądali mało reprezentacyjnie. Niektórzy jechali na wózkach zaprzężonych w psy. Wejście Rosjan wspomina m.in. Bohdan Królikowski w książce pt. Grzechy pamięci: "Tłum stał milczący – pisze – "Jakaś dziewczyna wyszła na jezdnię. Podała kwiaty pierwszemu z brzegu oficerowi. Tylko jedna...”

– To my wkroczyliśmy do miasta jako gospodarze i tak witaliśmy Sowietów – mówił w 2005 r., rozmowie z nami Antoni Danilewicz ps. "Lew”, żołnierz oddziału "Konrada” (zmarł rok później). – Mieliśmy broń i emblematy AK. Nigdy tego nie zapomnę...

– I to partyzanci byli witani z ogromnym entuzjazmem – wspomina Jan Sitek, były żołnierz WiN, wiceprezes zamojskiego oddziału związku AK. – Pamiętam to dobrze. Podczas uroczystości na Rotundzie stałem tuż za nimi. Rozpierała mnie duma.

Oddziały Inspektoratu Zamojskiego AK już 30 lipca zostały rozbrojone przez Sowietów. Kompania oddała broń w zamojskich koszarach. Potem zaczęły się aresztowania. "Konrad” został zamordowany przez NKWD, a "Kabel” podobnie jak tysiące partyzantów AK wywieziono w głąb ZSRR.

– To był początek gehenny żołnierzy AK – podkreśla Sitek. – Odsądzano ich od czci i wiary i mordowano. Nie wiem czy byli żołnierze LWP mają co czcić. Chyba wyczyn partyzantów…

Obchody rocznicy wyzwolenia Zamościa i Zamojszczyzny przez Sowietów zaplanowano w piątek. Organizują je kombatanci LWP. Odbędą się w Klubie Garnizonowym. Zaplanowano m.in. wspomnienia i dyskusję. Potem kwiaty zostaną złożone m.in. na cmentarzu żołnierzy radzieckich przy ul. Szwedzkiej.

– To nasz obowiązek – mówi Pakulniewicz.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
jerry
jan o.
lolo
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jerry
jerry (22 lipca 2009 o 07:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
gehenna , jak pisze pan redaktor to była, ale za okupacji hitlerowskiej
Rozwiń
jan o.
jan o. (22 lipca 2009 o 06:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W Polsce w walce z faszystami zginęło 600 tys. żołnierzy radzieckich. Warto o tym pamiętać. [url="http://www.janostrzyca.bloog.pl"]Odwiedź moją stronę[/url]
Rozwiń
lolo
lolo (22 lipca 2009 o 06:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To czego nie walczyli z Niemcami w 1943r.a czekali na ruskich. Jak wojna na lubelszczyżnie się kończyła to wtedy weszli do Zamościa.
Rozwiń
Gość
Gość (22 lipca 2009 o 01:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja rozumiem, ze wtedy to był tragiczny wybór ale teraz, 20 lat po wyzwoleniu, dajcie sobie z tym spokój! Zaoszczędźcie sobie wstydu. Co wy chcecie Panowie świętować?? Klęska to była!
Z takim świętem to wy do Azji jedźcie się obnosić.
Rozwiń
pewu
pewu (21 lipca 2009 o 22:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
prawda napisał:
Co za hipokryzja z upływem czasu. Zawsze w POlsce dorabia się ideologię na własne potrzeby. Należy zadać pytanie gdzie byli ci partyzanci AK jak front był przed rzeką Bug na tereanch obecnej Ukrainy albo dalej na wschód dlaczego wtedy nie wyzwolili Zamościa i oczekiwali naprawdę jak gospodarze na wolnym terenie . Potrafili tylko wejść przed wkroczeniem tych co pognali Niemców.

WALCZYLI. Choćby po to, żebyś ty mógł wypisywać bzdury literami łacińskimi, a nie cyrylicą. Zalecam czytanie książek, wbrew pozorom to nie boli. Może wtedy dowiesz się o Wojdzie, Zaborecznie, Operacjach "Sturmwind" I i II, o walkach z UPA, o bohaterach, którym po wojnie nie pozwolono normalnie żyć. I o zmianie jednego okupanta na drugiego.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!