Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Zamość

23 września 2015 r.
13:00

Komendant straży parku prowadził zaprzęg konny i zderzył się z autem. Miał 2 promile

0 20 A A

„Ułańska” szarża komendanta Straży Roztoczańskiego Parku Narodowego: spowodował kolizję prowadząc zaprzęg konny

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty
AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Z pierwszych ustaleń policji wynika, że komendant nie zachował należytej ostrożności, ponieważ „sięgnął po lejce w stanie nietrzeźwym”.

– Informację o kolizji w Turzyńcu w gm. Zwierzyniec otrzymaliśmy w niedzielę około godz. 17. – informuje podinsp. Joanna Kopeć, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Zamościu. – Mundurowi pojechali na miejsce zdarzenia i ustalili, że Jarosław R. powożąc zaprzęgiem podczas nieprawidłowego manewru skręcania uderzył w samochód mazda i uszkodził jego przód.

Autem jechała 48-letnia mieszkanka gminy Zamość. Kobieta była trzeźwa, nie odniosła obrażeń. Policjanci ustalili natomiast, że 51-letni Jarosław R. miał 2,08 promila alkoholu.

Po zbadaniu na zawartość alkoholu i spisaniu protokołu został zwolniony do domu. – W najbliższym czasie będzie przesłuchiwany – dodaje podinsp. Kopeć. Mężczyzna odpowiadać będzie za kierowanie zaprzęgiem w stanie nietrzeźwości.

Sprawa zbulwersowała mieszkańców Roztocza. – Do kolizji doszło, gdy Jarosław R. nie był osobą prywatną. Był ubrany w strój strażnika. Zakładam więc, że pełnił obowiązki komendanta i występował służbowo – uważa Czytelnik, który poinformował nas o sprawie. – To skandal, że osoba zajmująca się egzekwowaniem prawa sama je łamie. Oburzające jest też to, że wystawia bardzo brzydką wizytówkę naszemu parkowi, któremu zależy przecież na dobrej prasie.

Sam Jarosław R. o sprawie rozmawiać nie chce. Wczoraj, w rozmowie telefonicznej poinformował, że o przyrodzie może mówić godzinami. Pytany o zdarzenie z niedzieli i o to, czy występował podczas niego w charakterze komendanta straży, odłożył jednak słuchawkę.

Próbowaliśmy się też skontaktować z dyrekcją RPN z prośbą o komentarz. Usłyszeliśmy, że dyrektor z zastępcą wyjechali „w teren” i już nie wrócą, a drugi zastępca jest na szkoleniu. Sam dyrektor nie odbierał zaś służbowej komórki.

To nie pierwsze problemy strażników Roztoczańskiego Parku Narodowego z prawem. Na początku tego roku na karę grzywny i obowiązek naprawienia szkód sąd skazał Marka P., byłego już zastępcę komendanta straży RPN. Mężczyzna odpowiadał za nielegalne wycięcie i kradzież czterech drzew.

Komentarze 20

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
DRG / 24 września 2015 o 19:55

Biedy tak sie napił ze konie go ululały. On spał, konie znaja drogę do domu lecz traf chcial ze samochod na skrzyzowaniu stał i w niego uderzył. Powinien oniesc konsekwencje swojego postepowania. Czemu niegdzie nie pisze ze probowal uciec, ze zostal zatrzymany przez swiadka..... Chyba ludzie ktorzy go znaja sa zadowoleni ze w koncu mu sie troche skróci..............

Oj skad tyle jadu. Każdy ma takich których lubi i których nie lubi. To samo jest z drugiej strony jest lubiany przez jednych i nie lubiany przez innych. Komendanta ja osobiście bardzo lubię i znam wielu, którzy też mają o nim pozytywne zdanie.
Oceniać zachowanie Jarka nie ma sensu, komuś innemu za to płacą. Ja mam tylko nadzieję, że konsekwencje tego zdarzenia nie będą dla niego zbyt surowe.

Oj skad tyle jadu. Każdy ma takich których lubi i których nie lubi. To samo jest z drugiej strony jest lubiany przez jednych i nie lubiany przez innych. Komendanta ja osobiście bardzo lubię i znam wielu, którzy też mają o nim pozytywne zdanie.
Oceniać zachowanie Jarka nie ma sensu, komuś innemu za to płacą. Ja mam tylko nadzieję, że konsekwencje tego zdarzenia nie będą dla niego zbyt surowe.

rozwiń
Avatar
Satisfaction / 24 września 2015 o 14:17
O, wspaniale sprostowana błędna informacja. Z szacunkiem i z przyjemnością powracamy do poprawnych stosunków dyplomatycznych - szybka i profesjonalna reakcja ;)
Avatar
Doinformowana / 24 września 2015 o 13:29

Szaleją na tych koniach po parku to sie doigrali wreszcie. Ulani sie znalezli, dziwne ze to funkcjinuje tyle czasu, ale moze wlasnie dzieki tej sprawie wreszcie ich rozwiaza

RKSOP czyli ci "ułani" to nie to samo co straż parku. Oni są ochotnikami, nikt im za to nie płaci, a w oficjalnych wystąpieniach nigdy nic nie można im zarzucić, zarówno jeśli chodzi o zachowanie jak i o reprezentatywność. Poza tym dobrze wykonują swoją robotę i znają park jak własną kieszeń. Pilnują go i nie posuwają się do żadnych wykroczeń względem parku i jego ochrony. Współpracują ze strażą parku, ale mają swojego komendanta i swoje zasady, kontynuujące tradycje i wartości ułańskie. Proszę zatem autora wypowiedzi o doinformowanie się przed wysunięciem błędnych wniosków i oczernieniem niewinnych ludzi.

RKSOP czyli ci "ułani" to nie to samo co straż parku. Oni są ochotnikami, nikt im za to nie płaci, a w oficjalnych wystąpieniach nigdy nic nie można im zarzucić, zarówno jeśli chodzi o zachowanie jak i o reprezentatywność. Poza tym dobrze wykonują swoją robotę i znają park jak własną kieszeń. Pilnują go i nie posuwają się do żadnych wykroczeń względem parku i jego ochrony. Współpracują ze strażą parku, ale mają swojego komendanta i swoje zasady, kontynuujące tradycje i wartości ułańskie. Proszę zatem autora wypowiedzi o doin... rozwiń

Avatar
Gość / 24 września 2015 o 13:26

Jak to jest jedni tracą prawko http://expresskaszubski.pl/express-na-sygnale/2010/07/pijany-woznica-stracil-prawo-jazdy a strażnik paku jeździ sobie dalej w "sreberku" jakby nigdy nic się nie stało?

Avatar
Gość / 24 września 2015 o 13:18
WTF..? Jarek ma zostać biskupem..? Pier...le od dziś nie piję.
Avatar
Gość / 24 września 2015 o 12:16
o co ten lament? był na zawodach; i normalne ze był grill i zimna wodeczka; wszędzie tak jest , a ze jechał w mundurze ?? aco miał na golasa????? NIE MA CO KRUSZYC KOPII; W WARSZAWIE W BIAŁY DZIEŃ W LATARNIE JAK BISKUP JARECKI ZAPIER...............LIŁ TO WSZYTSKIE PTAKI ODLECIAŁY I TEZ BYŁ SLUZBOWO UBRANY I DALEJ JEST BISKUPEM; jarek nie bój się włos ci nie spadnie z głowy
Avatar
Gość / 24 września 2015 o 11:22
Taa.., bo co baba w spódnicy może wiedzieć o Kawalerii - chyba tylko jedno... :)
Avatar
Gość / 24 września 2015 o 10:57
Ignorancja autorki artykułu zaczyna zbierać żniwo - w profesjonalnym dziennikarstwie stanowczo nie używa się zwrotów, których lokalnego kontekstu się nie rozumie... Wycieranie sobie gęby szarżą ułańską nawet w cudzysłowie stawia artykuł i wydawcę w szrankach rynsztokowych brukowców. Czasem warto pojechać w teren i zebrać trochę informacji...
Avatar
Gość / 24 września 2015 o 09:45
Dziadek kazdego z Was na pewno nie jeden raz wracal na wozie pijany, kiedys takie byly czasy, zeby tylko kon do domu doprowadzil jak sie ktos napije. Stalo sie, trudno .
Avatar
Gość / 24 września 2015 o 09:26
Panie poprzedni. Najpierw sprawdź Pan informacje a później uskuteczniaj swój bełkot. To nie był człowiek od konnych strażników, tylko komendant straży parku narodowego. Doczytaj Pan sobie.
Avatar
DRG / 24 września 2015 o 19:55

Biedy tak sie napił ze konie go ululały. On spał, konie znaja drogę do domu lecz traf chcial ze samochod na skrzyzowaniu stał i w niego uderzył. Powinien oniesc konsekwencje swojego postepowania. Czemu niegdzie nie pisze ze probowal uciec, ze zostal zatrzymany przez swiadka..... Chyba ludzie ktorzy go znaja sa zadowoleni ze w koncu mu sie troche skróci..............

Oj skad tyle jadu. Każdy ma takich których lubi i których nie lubi. To samo jest z drugiej strony jest lubiany przez jednych i nie lubiany przez innych. Komendanta ja osobiście bardzo lubię i znam wielu, którzy też mają o nim pozytywne zdanie.
Oceniać zachowanie Jarka nie ma sensu, komuś innemu za to płacą. Ja mam tylko nadzieję, że konsekwencje tego zdarzenia nie będą dla niego zbyt surowe.

Oj skad tyle jadu. Każdy ma takich których lubi i których nie lubi. To samo jest z drugiej strony jest lubiany przez jednych i nie lubiany przez innych. Komendanta ja osobiście bardzo lubię i znam wielu, którzy też mają o nim pozytywne zdanie.
Oceniać zachowanie Jarka nie ma sensu, komuś innemu za to płacą. Ja mam tylko nadzieję, że konsekwencje tego zdarzenia nie będą dla niego zbyt surowe.

rozwiń
Avatar
Satisfaction / 24 września 2015 o 14:17
O, wspaniale sprostowana błędna informacja. Z szacunkiem i z przyjemnością powracamy do poprawnych stosunków dyplomatycznych - szybka i profesjonalna reakcja ;)
Avatar
Doinformowana / 24 września 2015 o 13:29

Szaleją na tych koniach po parku to sie doigrali wreszcie. Ulani sie znalezli, dziwne ze to funkcjinuje tyle czasu, ale moze wlasnie dzieki tej sprawie wreszcie ich rozwiaza

RKSOP czyli ci "ułani" to nie to samo co straż parku. Oni są ochotnikami, nikt im za to nie płaci, a w oficjalnych wystąpieniach nigdy nic nie można im zarzucić, zarówno jeśli chodzi o zachowanie jak i o reprezentatywność. Poza tym dobrze wykonują swoją robotę i znają park jak własną kieszeń. Pilnują go i nie posuwają się do żadnych wykroczeń względem parku i jego ochrony. Współpracują ze strażą parku, ale mają swojego komendanta i swoje zasady, kontynuujące tradycje i wartości ułańskie. Proszę zatem autora wypowiedzi o doinformowanie się przed wysunięciem błędnych wniosków i oczernieniem niewinnych ludzi.

RKSOP czyli ci "ułani" to nie to samo co straż parku. Oni są ochotnikami, nikt im za to nie płaci, a w oficjalnych wystąpieniach nigdy nic nie można im zarzucić, zarówno jeśli chodzi o zachowanie jak i o reprezentatywność. Poza tym dobrze wykonują swoją robotę i znają park jak własną kieszeń. Pilnują go i nie posuwają się do żadnych wykroczeń względem parku i jego ochrony. Współpracują ze strażą parku, ale mają swojego komendanta i swoje zasady, kontynuujące tradycje i wartości ułańskie. Proszę zatem autora wypowiedzi o doin... rozwiń

Avatar
Gość / 24 września 2015 o 13:26

Jak to jest jedni tracą prawko http://expresskaszubski.pl/express-na-sygnale/2010/07/pijany-woznica-stracil-prawo-jazdy a strażnik paku jeździ sobie dalej w "sreberku" jakby nigdy nic się nie stało?

Avatar
Gość / 24 września 2015 o 13:18
WTF..? Jarek ma zostać biskupem..? Pier...le od dziś nie piję.
Avatar
Gość / 24 września 2015 o 12:16
o co ten lament? był na zawodach; i normalne ze był grill i zimna wodeczka; wszędzie tak jest , a ze jechał w mundurze ?? aco miał na golasa????? NIE MA CO KRUSZYC KOPII; W WARSZAWIE W BIAŁY DZIEŃ W LATARNIE JAK BISKUP JARECKI ZAPIER...............LIŁ TO WSZYTSKIE PTAKI ODLECIAŁY I TEZ BYŁ SLUZBOWO UBRANY I DALEJ JEST BISKUPEM; jarek nie bój się włos ci nie spadnie z głowy
Avatar
Gość / 24 września 2015 o 11:22
Taa.., bo co baba w spódnicy może wiedzieć o Kawalerii - chyba tylko jedno... :)
Avatar
Gość / 24 września 2015 o 10:57
Ignorancja autorki artykułu zaczyna zbierać żniwo - w profesjonalnym dziennikarstwie stanowczo nie używa się zwrotów, których lokalnego kontekstu się nie rozumie... Wycieranie sobie gęby szarżą ułańską nawet w cudzysłowie stawia artykuł i wydawcę w szrankach rynsztokowych brukowców. Czasem warto pojechać w teren i zebrać trochę informacji...
Avatar
Gość / 24 września 2015 o 09:45
Dziadek kazdego z Was na pewno nie jeden raz wracal na wozie pijany, kiedys takie byly czasy, zeby tylko kon do domu doprowadzil jak sie ktos napije. Stalo sie, trudno .
Avatar
Gość / 24 września 2015 o 09:26
Panie poprzedni. Najpierw sprawdź Pan informacje a później uskuteczniaj swój bełkot. To nie był człowiek od konnych strażników, tylko komendant straży parku narodowego. Doczytaj Pan sobie.
Zobacz wszystkie komentarze 20

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Maria Chomentowska, architekt, mistrzyni skrytości. Jej rozwiązania sprzed lat wciąż są nowatorskie
galeria

Maria Chomentowska, architekt, mistrzyni skrytości. Jej rozwiązania sprzed lat wciąż są nowatorskie 0 1

Nie była ani szczupła, ani gruba. Ani wysoka, ani niska. Włosy? Ciemny blond. Chyba. Pani Maria. Maria Chomentowska. Mistrzyni skrytości. Perfekcyjna i pracowita. Architekt wnętrz, projektantka. Zaproponowane przez nią kilkadziesiąt lat temu rozwiązania, nadal są nowatorskie. I świetnie się sprawdzają. Jej życie zawodowe podzielone na kilka okresów, dopiero teraz doczekało się pierwszej monograficznej wystawy i opracowania. Życie prywatne zostanie prywatnym już chyba na zawsze. Gdy najbliżsi chcieli zacząć zadawać pytania, już nie miał kto odpowiadać. Znajomi nigdy nie pytali, bo czuli, że pytać nie powinni

Radomiak – Wisła 2:2. Puławy żegnają się z drugą ligą

Radomiak – Wisła 2:2. Puławy żegnają się z drugą ligą 2 10

W przedostatniej kolejce rozgrywek drużyna z Puław podzieliła się punktami z Radomiakiem. Niestety, zdobyty w Radomiu punkt ma gorzki smak bo puławianie w przyszłym sezonie grać będą o szczebel niżej.

"Czułe guziczki" nie są dla wszystkich
wiersze między newsami

"Czułe guziczki" nie są dla wszystkich 0 0

Amerykanka, kolekcjonerka sztuki, przyjaciółka Picassa, Hemingway’a i Fitzgeralda pisała także wiersze. Na koniec naszej poetyckiej akcji – spotkanie z Gertrude Stein. Bądźcie dzielni

Avia – Podhale 1:4. Pierwsza wiosenna porażka u siebie

Avia – Podhale 1:4. Pierwsza wiosenna porażka u siebie 5 3

Piłkarze ze Świdnika ponieśli pierwszą w rundzie wiosennej porażkę na swoim stadionie. Zespół trenera Dominika Bednarczyka przegrał z Podhalem Nowy Targ 1:4, choć jako pierwszy zdobył tego dnia bramkę

MKS Ryki – Stal Kraśnik 0:9. Sobotnie wyniki meczów IV Ligi

MKS Ryki – Stal Kraśnik 0:9. Sobotnie wyniki meczów IV Ligi 31 6

Opromieniona awansem do III ligi Stal Kraśnik dokonała kolejnej egzekucji. Tym razem zespół trenera Daniela Szewca rozgromił w Rykach tamtejszy MKS aż 9:0, a cztery gole zdobył Filip Drozd

Lublin: Pikieta i przepychanki przed spotkaniem z Morawieckim. Premier odpowiedział [wideo, zdjęcia]
galeria
film

Lublin: Pikieta i przepychanki przed spotkaniem z Morawieckim. Premier odpowiedział [wideo, zdjęcia] 186 39

Do pikiety doszło przed dzisiejszym spotkaniem premiera Mateusza Morawieckiego z mieszkańcami Lublina

Chełmianka - Motor 0:2 (zapis relacji na żywo)

Chełmianka - Motor 0:2 (zapis relacji na żywo) 2 13

Motor pokonał w sobotę Chełmiankę 2:0 i przedłużył nadzieje na awans do II ligi. Swój mecz wygrała jednak także Resovia i podopieczni trenera Piotra Zasady ciągle tracą do rywali cztery punkty.

Premier Mateusz Morawiecki w Białej Podlaskiej: "Spełniamy marzenia Polaków"
galeria

Premier Mateusz Morawiecki w Białej Podlaskiej: "Spełniamy marzenia Polaków" 52 55

Premier Mateusz Morawiecki przekazał klucze lokatorom Mieszkań Plus w Białej Podlaskiej. – Tu rozpoczynamy program który jest alternatywą dla rzeczywistości która do tej pory panowała – powiedział szef rządu.

Zarząd puławskich Azotów odpowiada związkowcom: Nie będzie "Bizancjum"

Zarząd puławskich Azotów odpowiada związkowcom: Nie będzie "Bizancjum" 1 3

Władze puławskich Zakładów Azotowych odpowiadają na zarzuty wysuwane przez związkowców o wysokich kosztach utrzymania menedżerów nowego pionu handlowego. Kopiowanie „bizantyjskich zwyczajów”, jak zapewnia zarząd firmy, to nieprawda

Przeczytaj zanim wybierzesz się na imprezę lub przyjęcie

Przeczytaj zanim wybierzesz się na imprezę lub przyjęcie 0 0

Tylko wnikliwy obserwator, a takim był pan Larkin, potrafi określić pozycję społeczną patrząc w kieliszek. W czyjś kieliszek. I w swój kieliszek

Setki światełek zaświeciły podczas koncertu w Lublinie [zdjęcia]
galeria

Setki światełek zaświeciły podczas koncertu w Lublinie [zdjęcia] 17 1

Drugiego dnia Kulturaliów w Lublinie zobaczyć można było m.in. Kamp!, The Dumplings i Myslovitz

Górnik gra z Rakowem. Liczy się tylko wygrana

Górnik gra z Rakowem. Liczy się tylko wygrana 1 2

PIŁKARSKA NICE I LIGA Do zakończenia sezonu pozostały już tylko dwie kolejki. W niedzielę o godzinie 12:45 łęcznianie zagrają na swoim stadionie z Rakowem Częstochowa. Aby zachować szanse na utrzymanie łęcznianie muszą zwyciężyć i liczyć na to, że w dwóch ostatnich meczach punkty zgubi Stomil Olsztyn

Piknik Charytatywny w Niedrzwicy Kościelnej
27 maja 2018, 15:00

Piknik Charytatywny w Niedrzwicy Kościelnej 18 0

Co Gdzie Kiedy. W niedzielę, 27 maja o godz. 15 w szkole podstawowej w Niedrzwicy Kościelnej odbędzie się Piknik Charytatywny na rzecz Kingi Bartoszcze i Weroniki Przybycień. W programie m.in. Kabaret PKS.

Rozebrali go do naga w lesie, brutalnie pobili. Dopiero rano dotarł do domu

Rozebrali go do naga w lesie, brutalnie pobili. Dopiero rano dotarł do domu 42 11

Brutalny napad w Kraśniku. Aresztowano dwóch mężczyzn, którzy w Kraśniku wtargnęli do domu 20-latka, zabrali do lasu i dotkliwie pobili. Mężczyzna trafił do szpitala.

Właściciel tego foliowego namiotu ma spore kłopoty

Właściciel tego foliowego namiotu ma spore kłopoty 0 2

Ponad 1,5 metra miały niektóre z roślin konopi które zabezpieczyli policjanci w domu 20-latka

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.