wtorek, 21 listopada 2017 r.

Zamość

My chcemy ścieżek - apelują rowerzyści do władz Biłgoraja

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 maja 2012, 13:42
Autor: Anna Szewc

W pierwszej Masie Krytycznej wzięło udział 180 osób. Pokonali na rowerach 11-kilometrowy odcinek mia
W pierwszej Masie Krytycznej wzięło udział 180 osób. Pokonali na rowerach 11-kilometrowy odcinek mia

Trzy ścieżki rowerowe jak na Biłgoraj to stanowczo za mało – uznali pasjonaci jazdy na dwóch kółkach. Założyli stowarzyszenie, organizują grupowe przejazdy przez miasto. Chcą przekonać władze samorządowe do budowy tras dla rowerów. Im więcej ich będzie, tym lepiej.

Ścieżek rowerowych w Biłgoraju jest jak na lekarstwo. – Najstarsza i najdłuższa funkcjonuje przy ul. Zamojskiej, kolejna, nowa przy Poniatowskiego. Mamy jeszcze 200-metrowy odcinek ścieżki przy wiadukcie na wyjeździe w stronę Lublina. I to wszystko – mówi z żalem Sławomir Bosak, który przed rokiem, wspólnie z grupą pasjonatów założył stowarzyszenie Biłgoraj Przyjazny Rowerzystom.

Jego członkowie chcą, by w mieście ścieżek rowerowych było więcej. Bo w tej chwili jednośladami po Biłgoraju nie da się poruszać bezpiecznie.

– Nie ma trasy dla rowerów przy głównej, najbardziej ruchliwej ulicy Kościuszki. Ja sobie z przejazdem nią radzę, ale to nie jest dla każdego. Wiele osób, w obawie przed samochodami wybiera chodniki, ale wtedy z kolei stwarzają zagrożenie dla pieszych. Tak być nie powinno – przekonuje Bosak.

Wspomina, że odkąd stowarzyszenie działa, jego członkowie odbyli kilka spotkań w magistracie i przekonywali władze miasta o potrzebie budowy ścieżek rowerowych, stworzenia strategii, na podstawie której mogłyby powstawać, a także dokumentu określającego dokładnie parametry techniczne tras dla jednośladów.

– Takie strategie ma wiele innych miast w Polsce. Dlaczego u nas miałaby nie powstać? – pyta Bosak i przyznaje, że do dziś żadnej konkretnej odpowiedzi ze strony władz miasta w tej sprawie nie otrzymał.

– Strategia nie powstanie, bo do niczego nie jest potrzebna – ucina Janusz Rosłan, burmistrz Biłgoraja. – I bez niej, przy projektowaniu budowy kolejnych ulic w Biłgoraju będziemy przewidywali tworzenie ścieżek rowerowych.

Rosłan dodaje, że miłośnicy jazdy na dwóch kółkach mogą mieć wpływ na tego rodzaju inwestycje. – Właśnie pracujemy nad planem zagospodarowania przestrzennego miasta. Projekt jest wyłożony do konsultacji. Członkowie stowarzyszenia wiedzą, że mogą zgłaszać do niego swoje propozycje – dodaje burmistrz.

Zaznacza jednak, że na ścieżkę np. przy ulicy Kościuszki szans nie ma. – Rozważaliśmy to już i na etapie projektów wychodziło, że ta droga nie spełnia odpowiednich parametrów technicznych. Gdyby ścieżka powstała, musielibyśmy przy Kościuszki zupełnie zrezygnować z pasa zieleni. A to przecież chyba nie byłoby właściwe – uważa Janusz Rosłan.

Mimo to członkowie inicjatywy Biłgoraj Przyjazny Rowerzystom nie dają za wygraną. Pod koniec kwietnia, chcąc zwrócić uwagę władz miasta na swoje potrzeby, zorganizowali pierwszą Masę Krytyczną. W przejeździe przez Biłgoraj wzięło udział 180 osób. Już planują kolejną taką akcję. Odbędzie się 25 maja. – A później będą następne. Zawsze w ostatni piątek miesiąca – zapowiada Bosak.

CZEGO CHCĄ ROWERZYŚCI?
– budowy tras usprawniających komunikację rowerową i poprawiających bezpieczeństwo rowerzystów;
– ustawienia stojaków rowerowych w parkach, przed obiektami użyteczności publicznej, na placu targowym, pod kinem etc.;
– opracowania "Standardów technicznych dla infrastruktury rowerowej” obowiązujących w przypadku wszystkich inwestycji i remontów drogowych;
– opracowania "Strategii rowerowej Biłgoraja”, m.in. docelowej mapy ścieżek;
– powołania zespołu opiniującego zamierzenia komunikacyjne celem uzgodnień zamierzeń ze środowiskiem rowerzystów.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
niobe
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

niobe
niobe (26 lipca 2012 o 19:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jestem za tym aby sciezka rowerowa byla kolo domu Roslana tak samo niech tą trasą jezdżą karetki do zasranych babek i pijanych ćwokow pod płotem bo tak szybciej jest sie obsluzonym na Izbie Przejec
w szpitalu.Moze "mądre z pogotowia z Blgoraja zadzwonilyby do Warszawy do pogotowia ratunkowego ile razy dziennie pogotowie używa sygnały dźwiękowego-wyjezdzajac w ciagu doby i w ciagu dnia w warzszawie- porownalo z ilością wycia karetki/niuzasadnionej ale wygodnej/w Biłgoraju....i mam pytanie czy ktos sprawdza zasadnosc włącznia sygnału dźwiękowego w karetkach bo statystycznie na 100%przywozonych pacjentow na sygnale tylko 5%jest w stanie zagrożenia zdrowia i życia,po prostu pracownicy pogotowia wlaczaja sygnal dzwiekowy bo wtedy pierwsi są przyjmowani na Izbie Przyjęć...................obrzydliwa kom inacja abyu szybciej 'odwalic\"pacjenta,zjechac i pójść spać ....do nastepnego wyjazu...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!