sobota, 18 listopada 2017 r.

Zamość

MZK chce likwidować podmiejskie kursy

  Edytuj ten wpis
Autor: Bogdan Nowak

Miejski Zakład Komunikacji w Zamościu szuka oszczędności. Dlatego likwiduje nierentowne kursy.

Czyli te, na których zamiast pasażerów wozi się… powietrze. Cięcia już się zaczęły. Pasażerowie są rozżaleni.

77-letnia Krystyna Mikuła z miejscowości Wysokie Nowe mieszka samotnie na skraju wsi. Dojeżdża do Zamościa autobusem linii 54. - Gdyby ten kurs zabrali, byłaby tragedia - żali się kobieta.

- U nas nie ma sklepu, więc podmiejskim jeżdżę po jedzenie, leki czy do lekarza. Jeśli go zabiorą, naprawdę nigdzie się z domu nie ruszę. - W tej sytuacji jest wiele osób starszych i biedniejszych - dodaje emeryt z Zamościa.

Sytuacja MZK nie jest różowa. Można się było o tym przekonać podczas ostatniej sesji budżetowej. Przybyło na nią kilkudziesięciu kierowców. Domagali się przyznania pełnej refundacji za bilety ulgowe i bezpłatne. Chodziło o 4 mln zł (magistrat zaproponował 2 mln 650 tys.).

- Musicie poszukać oszczędności, a nie tylko liczyć na pomoc miasta - skwitował to wówczas prezydent Marcin Zamoyski.

Radni przyklasnęli jego argumentacji. MZK dostał wówczas o 1,3 mln zł mniej, niż chciał. Jednocześnie rajcy uchwalili podwyżki cen biletów ("normalny” kosztuje teraz 2 zł, zamiast 1,8 zł), a spółka wzięła się za oszczędności.

Przeprowadzono też "badania napełniania autobusów”. Efekt? Właśnie zawieszono linię 6 i 32, zlikwidowano poranny kurs na 56, a w soboty, niedziele i święta nie będzie jeździć m.in. 2. W listopadzie skrócone zostaną też niektóre kursy na liniach 0, 2, 3, 10, 18, 21, 33, 42, 54 i 56 (autobusy MZK będą dojeżdżać tylko do tych miejsc, do których się spółce opłaca).

- Nadal musimy szukać oszczędności - zapowiada Krzysztof Litwin, prezes MZK. - Podwyżka cen biletów pomogła, ale jednocześnie podnieśliśmy płace o 7 proc., ceny paliwa wzrosły, a pasażerów ubyło. We wrześniu radni przyznali nam dodatkowo 1 mln zł. Ale to jeszcze za mało.

Czy będą zwolnienia? - Kierowcy, którzy mają umowy na czas określony, nie mogą liczyć na ich przedłużenie - uprzedza Litwin. - To dotyczy kilku osób. Co dalej? W przyszłym roku nie przewidujemy ostrej redukcji etatów.

Co na to związkowcy?
- Nie ma w zakładzie żadnego niepokoju - zapewnia jeden z nich. - Wszystko prowadzone jest zgodnie z harmonogramem. Większość kursów jest skracanych, a nie likwidowanych. Dlatego nie obawiamy się utraty pracy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
jelcz392
zXC
ja
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jelcz392
jelcz392 (11 października 2008 o 13:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przede wszystkim linii 18 już dawno nie ma więc nie ma co skracać. A co do pozostałych, to na szczęście w Zamościu jest wystarczająca ilość taksówek, a MZK dalej niech wozi za darmo wszelkiej maści emerytów, kombatantów i inny plankton. Na pewno wyjdą na swoje.
Rozwiń
zXC
zXC (10 października 2008 o 14:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy ktoś w Redakcji czyta te wpisy na forum?
Rozwiń
ja
ja (10 października 2008 o 10:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dzięki takim błędom zaczynacie dorównywać poziomem do supernowychkresowych tygodników chełmskich. Moje gratulacje...
Rozwiń
gari
gari (10 października 2008 o 08:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To już nie dziennik, to nocnik
Rozwiń
rafa
rafa (10 października 2008 o 06:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Myślę , że bardzo zainteresuje mieszkańców Chełma sytuacja MZK w Zamościu !!!!!!!!!!!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!