czwartek, 19 października 2017 r.

Zamość

Nie dał spać sąsiadom

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 kwietnia 2006, 17:47

Do godz. 23 wczorajszej nocy z okien mieszkania na trzecim piętrze bloku przy ul. Zamoyskiego w Zamościu leciała głośna muzyka. Później na ziemi zaczęły lądować książki, dokumenty, sprzęt video i RTV, donice z kwiatami, nawet meble.



Brzęk tłuczonego szkła obudził lokatorów i zwabił w ten rejon policyjny patrol. – Podeszliśmy bliżej. Wtedy ten człowiek zaczął różnymi przedmiotami rzucać w nas. Musieliśmy wezwać posiłki – opowiada jeden z funkcjonariuszy. Zachodziła obawa, że mężczyzna może próbować wyskoczyć przez balkon. Wezwano straż pożarną i karetkę pogotowia. Na miejscu stawił się także policyjny negocjator. Na wszelki wypadek zamknięto dopływ gazu do budynku.
Około północy w mieszkaniu zrobiło się cicho. Negocjator wszedł po drabinie na balkon. Właściciel mieszkania wpuścił go do środka. Okazało się, że 35-letni mężczyzna jest chory psychicznie. Odwieziono go do szpitala w Radecznicy. – Zabezpieczyliśmy wszystkie wyrzucone z mieszkania przedmioty. Złożyliśmy je w piwnicy, pod opieką sąsiada – poinformowała wczoraj rano Jolanta Kopeć, rzecznik prasowy zamojskiej policji. (zsaw)
Co cenniejsze przedmioty zabezpieczyła policja. Sterty papierów wczoraj przed południem jeszcze leżały na trawniku
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!