wtorek, 24 października 2017 r.

Zamość

Nie pozwolił elektrykom odciąć prądu. Sam odciął

  Edytuj ten wpis
Dodano: 31 maja 2011, 12:11
Autor: (lew)

64-letni rolnik zniszczył słup energetyczny (Policja)
64-letni rolnik zniszczył słup energetyczny (Policja)

Do 5 lat pozbawienia wolności grozi 64-letniemu rolnikowi z Podlodowa w powiecie tomaszowskim za uszkodzeniem po pijaku ciągnikiem słupa trakcji elektrycznej. Gospodarz wyręczył elektryków, którzy przyjechali odciąć mu prąd.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek. – Pracownicy Rejonowego Zakładu Energetycznego pojawili się na posesji rolnika z zadaniem odcięcia gospodarstwa od dostaw energii elektrycznej – opowiada Ireneusz Stromidło, rzecznik prasowy tomaszowskiej policji.

Chcieli odciąć prąd, bo gospodarz nie płacił rachunków. Zdenerwowany 64-latek wsiadł do swojego nie byle jakiego ciągnika, bo drogiego lamborgini, a następnie przy pomocy liny złamał słup trakcji elektrycznej, powodując uszkodzenie linii.

– Przez to pozbawił dostaw prądu nie tylko do swojego gospodarstwa, ale również jeszcze jednego mieszkańca wioski – informuje Stromidło.

Straty wyceniono na 1,5 tys. złotych. Przybyli na miejsce mundurowi zabrali rolnika do policyjnej izby zatrzymań.

Mężczyzna miał w organizmie 0,88 promila alkoholu. Przed sądem odpowie za uszkodzenie mienia i kierowanie traktorem w stanie nietrzeźwości.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
waco
Henio
nie lubię
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

waco
waco (1 czerwca 2011 o 12:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1306844981' post='484104']
Mogą mu na ch**a naskoczyć, jeżeli chodzi o alkohol, słup stał na jego ziemi, więc jeździć tam sobie może czym chce i jak chce i po czym chce i żadna policja nic nie może zrobić bo do jego teren! Poza tym "po pijaku" co za łom to pisał. Po pierwsze 0.88 to nie po pijaki bo 0.80 jest normalnie dopuszczalne w angli do kierownia pojazdem i są to ledwo dwa piwa, po trzecie piszę się po spożyciu alkoholu.
[/quote]

Ty, mądralo. Ten facio nie będzie odpowiadał za jazdę w stanie nietrzeźwości tylko za uszkodzenie mienia, czyli z art. 2888 kk. Natomiast stan w jakim znajduje się sprawca zawsze ma znaczenie dla sądu. To, że był on pod działaniem alkoholu jest więc istotne. I jeszcze jedno, w każdym kraju obowiązują inne przepisy prawne. Z tą Anglią to się nie popisałeś. Zresztą wcale się nie popisałeś. Nie zabieraj głosu na forum jak nie masz bladego pojęcia o sprawie.
Rozwiń
Henio
Henio (31 maja 2011 o 14:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='nie lubię' timestamp='1306845095' post='484106']
"O ile zrozumiałem, słup stał na jego ziemi, więc nie rozumiem jakie ma znaczenie czy prowadził po pijaku czy nie."
Ma takie znaczenie że nieznajomość prawa szkodzi.
art. 178a
§ 1. Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

§ 2. Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi na drodze publicznej lub w strefie zamieszkania inny pojazd niż określony w § 1,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Jak widać nie ważne gdzie jeździł tym ciągnikiem
[/quote]
Akurat to nie bardzo widać. Za to widać naginanie prawa.
Rozwiń
nie lubię
nie lubię (31 maja 2011 o 14:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dla tych co mają problem z odnalezieniem się, tu jest Polska.
Art 115 § 16 KK. Stan nietrzeźwości w rozumieniu tego kodeksu zachodzi, gdy:
1) zawartość alkoholu we krwi przekracza 0,5 promila albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość lub
2) zawartość alkoholu w 1 dm3 wydychanego powietrza przekracza 0,25 mg albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość.
Bardzo słuszne w tym pijackim kraju.
Rozwiń
nie lubię
nie lubię (31 maja 2011 o 14:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"O ile zrozumiałem, słup stał na jego ziemi, więc nie rozumiem jakie ma znaczenie czy prowadził po pijaku czy nie."
Ma takie znaczenie że nieznajomość prawa szkodzi.
art. 178a
§ 1. Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

§ 2. Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi na drodze publicznej lub w strefie zamieszkania inny pojazd niż określony w § 1,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Jak widać nie ważne gdzie jeździł tym ciągnikiem
Rozwiń
Gość
Gość (31 maja 2011 o 14:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mogą mu na ch**a naskoczyć, jeżeli chodzi o alkohol, słup stał na jego ziemi, więc jeździć tam sobie może czym chce i jak chce i po czym chce i żadna policja nic nie może zrobić bo do jego teren! Poza tym "po pijaku" co za łom to pisał. Po pierwsze 0.88 to nie po pijaki bo 0.80 jest normalnie dopuszczalne w angli do kierownia pojazdem i są to ledwo dwa piwa, po trzecie piszę się po spożyciu alkoholu.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!