sobota, 21 października 2017 r.

Zamość

Nie przenoście nam ośrodka

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 czerwca 2007, 17:42

W Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Hrubieszowie zawrzało.

Nauczyciele, rodzice i wychowankowie nie chcą zgodzić się na przeniesienie ich do bursy przy ul. Zamojskiej. - Nie będziemy niczego robić na siłę - zapewniają w starostwie.

Bomba wybuchła kilka dni temu, gdy Hrubieszów obiegła wieść o rychłych przenosinach ośrodka. Decyzja miała być przyklepana na sesji Rady Powiatu. - Uchwała o zmianie lokalizacji nie została podjęta - zapewnia Leszek Czerwonka, wicestarosta hrubieszowski. - Dokonaliśmy tylko zmian w układzie wykonawczym budżetu. Jeżeli w przyszłości zapadłaby decyzja o przenosinach, mamy zabezpieczone 260 tys. zł na prace adaptacyjne w bursie. Tam na pewno będą lepsze warunki do pracy i nauki, a w dodatku wychowankowie w tej chwili mieszkają w bursie, tylko na zajęcia dochodzą do ośrodka przy ul. Narutowicza.
To dawny budynek PZPR w centrum Hrubieszowa. Ma około 1 tys. mkw. powierzchni użytkowej. Władze powiatowe chciałyby tam ulokować kilka wydziałów. - Ale to nie ma nic wspólnego z wygodą urzędników - zastrzega Czerwonka. - Budynek, w którym teraz mieszczą się wydziały geodezji i budownictwa, znajduje się w katastrofalnym stanie technicznym. Do nowej siedziby trafiliby też pracownicy z wydziału oświaty. Interesanci nie musieliby biegać po całym mieście. Ale niczego nie będziemy robić na siłę - zastrzega wicestarosta, który wczoraj spotkał się z pracownikami, rodzicami i wychowankami ośrodka.
Przywitał go m.in. transparent "Rada Powiatu nie liczy się z potrzebami osób niepełnosprawnych”. - Uważam, że najpierw trzeba rzetelnie rozmawiać z Radą Rodziców i gronem pedagogicznym, a później podejmować decyzje - mówi Marek Kata, szef komisji oświatowej, który w hrubieszowskiej radzie jest w opozycji. - Nie można bez konsultacji wprowadzać zmian do budżetu i przygotowywać się do przejęcia budynku.
Dzisiaj ta sprawa ma stanąć na posiedzeniu Zarządu Powiatu. Później najprawdopodobniej zostanie zwołana sesja nadzwyczajna. - W tej chwili w bursie mieszka tylko 80 osób, za rok może być ich jeszcze mniej. Jak zamkniemy bursę, to później trzeba będzie zlikwidować ośrodek - mówi zastępca starosty hrubieszowskiego. - Zrobimy wszystko, aby nasze dzieci zostały w budynku przy ul. Narutowicza - powiedziała nam wczoraj Agata Malon, która stanęła na czele komitetu obrony szkoły. - Zgodzimy się dopiero, gdy władze powiatu zapewnią im lepsze warunki od proponowanych.
Do ośrodka uczęszcza ponad 100 dzieci.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!