sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Zamość

Odkryli dokumenty zakopane pod drzewem. To archiwum UPA?

Dodano: 24 marca 2016, 12:30
Autor: ask

Dokumenty przeanalizują naukowcy z IPN
Dokumenty przeanalizują naukowcy z IPN

Plik dokumentów w języku ukraińskim i niemieckim znaleziono podczas karczowania działki w Chochłowie (gm. Dołhobyczów). Papiery zostały przekazane Instytutowi Pamięci Narodowej. Jeszcze przed ich analizą mieszkańcy uznali, że w ich ręce wpadło archiwum UPA.

Dokumenty ukryte były w tubie zakopanej pod rozłożystym orzechem. To właśnie podczas jego usuwania zauważano w korzeniach drzewa nietypowy zasobnik. W środku znajdowały się dokumenty, mapki i paszport. Wszystkie zostały przekazane policji.

– Zabezpieczone dokumenty funkcjonariusze przekazali prokuratorowi pionu śledczego lubelskiego oddziału IPN. Zanim zostaną przeanalizowane wysłaliśmy je do Warszawy, gdzie przejdą zabiegi związane z osuszaniem i odgrzybianiem. Te prace potrwają około miesiąca – relacjonuje Agata Fijuth, rzecznik prasowa lubelskiego IPN.

Mieszkańcy Chochłowa nie mają jednak wątpliwości, że dokumenty należały do UPA. Niewyraźnego tekstu po ukraińsku i niemiecku nie udało im się rozszyfrować, ale zauważyli zapisy o Ukraińskiej Powstańczej Armii.

– W tej chwili musimy powstrzymać się z podobnymi spekulacjami. Dopiero po analizie dokumentów będziemy mogli powiedzieć coś więcej o ich pochodzeniu – Fijuth studzi nastroje i dodaje, że podobne znaleziska nie trafiają do IPN zbyt często.

Czytaj więcej o: historia Dołhobyczów Agata Fijuth
Gość
jOOj
iza
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (25 marca 2016 o 17:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ukraińcy przed wojną nie mieli alfabetu. Pisali albo po Polsku albo grażdanką. Znawca rozpoznał coś czego nie było. W szkołach uczono również po polsku. Jeden taki co chciał zakładać ukraińską szkołę w 1938 roku trafił do więzienia na kilka lat. Dopiero w czasie okupacji go zwolniono. Ukrywał się u swojego ojca do 1944r. Niestety ojciec ożenił się po raz drugi z Polką. Podczas przesiedleń on podał się za Ukraińca i wyjechał za Bug. Tam przypomniano sobie o wyroku i resztę odsiedział w Równym. Dopiero potem stał się pełnoprawnym Ukraińcem
Rozwiń
jOOj
jOOj (24 marca 2016 o 17:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Niedługo "nasi" politycy ogłoszą że nie było żadnego UPA więc nie może być po nich żadnych dokumentów a Bendera to oczywiście bohater narodowy Ukrainy a i też Polski bo  ramię w ramię z SS walczył z sowietami... i zarazem święty prawosławny, który zginął za ojczyznę...

Rozwiń
iza
iza (24 marca 2016 o 13:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

W pogoni za sensacja poniosła was fantazja...

Tak to teza zbyt daleko idąca ,że ma maturę ::: :))))

Rozwiń
Jola
Jola (24 marca 2016 o 13:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Czy to maturę Grabczyka znależli  ??? ;-)

Rozwiń
Gość
Gość (24 marca 2016 o 12:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W pogoni za sensacja poniosła was fantazja...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!