czwartek, 19 października 2017 r.

Zamość

Opłatek podzielił radnych

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 stycznia 2005, 22:09

Skandal. Tak przewodniczący Rady Miasta oraz władze Hrubieszowa nazwali zachowanie dziesięciorga radnych, którzy zignorowali wspólny opłatek.

Młodzież śpiewała kolędy, a uroczysty nastrój emanował niemal z każdego kąta sali. Na ostatniej w 2004 roku sesji Rady Miasta Hrubieszów zjawili się księża oraz goście ze starostwa. Zabrakło 10 radnych. – Po prostu zbojkotowali opłatek i przyszli na sesję godzinę później – mówi Dariusz Gałecki, przewodniczący Rady Miasta. – Taka postawa dziwi mnie – nie kryje rozczarowania ks. dziekan Andrzej Puzon, proboszcz parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Hrubieszowie, który uczestniczył w środowej uroczystości. – Opłatek oznacza jedność, wspólnotę. Obserwowałem, że w Sejmie wszyscy, bez względu na opcje polityczne, dzielili się opłatkiem. W Hrubieszowie tego zabrakło.
Uroczystość opłatkową zignorowali radni opozycji. W 21osobowej Radzie Miasta jest ich 10. Taki podział głosów (10:11) uwidocznił się po raz pierwszy ponad rok temu na sesji budżetowej. Po jednej stronie barykady stanęli członkowie RM skupieni wokół przewodniczacego RM Dariusza Gałeckiego, który lideruje Hrubieszowskiemu Porozumieniu Samorządowemu (największa siła w RM), po drugiej radni, którzy weszli w konflikt z burmistrzem Franciszkiem Sucheckim.
Dlaczego radni opozycji nie przyszli podzielić się opłatkiem z pozostałymi kolegami, władzami miasta i zaproszonymi gośćmi? – Chcieliśmy w ten sposób zaprotestować, że nas się ignoruje – tłumaczy Józef Baczewski, lider hrubieszowskiej Ligi Polskich Rodzin i przewodniczący Komisji Budżetu, Rozwoju i Promocji Miasta. – Przewodniczący Rady Miasta powinien nas wcześniej poinformować o planowanym opłatku, tymczasem dowiedziałem się o tym dzień przed sesją.
Baczewski podnosi, że z kolegami nie kierowali się niechęcią czy nienawiścią. – Ale to była sesja budżetowa – wskazuje. – Mieliśmy się podzielić opłatkiem, a później nabrać wody w usta i się nie odzywać? Wiadomo, że sesja budżetowa jest największym wydarzeniem w pracy rady. Wiadomo, że dochodzi na niej do spięć. Opłatek można było zorganizować w innym terminie i w innym miejscu, np. w Hrubieszowskim Domu Kultury. Zresztą można nim się dzielić do 2 lutego, a więc do święta Matki Bożej Gromnicznej.

Radni urażeni


Czterej hrubieszowscy radni z Ligi Polskich Rodzin uważają, że zostali zniesławieni przez burmistrza Hrubieszowa. Józef Baczewski, Reginald Kawalec, Ryszard Wiech i Józef Bojarczuk twierdzą, że na wrześniowej sesji Rady Miasta Franciszek Suchecki (niezrzeszony) wielokrotnie nazwał ich oszustami. Sprawę bada zamojska prokuratura. Przypomnijmy, że po zakończeniu tamtych obrad w magistracie pojawił się policjant z alkomatem, by zbadać stan trzeźwości burmistrza.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!