poniedziałek, 24 lipca 2017 r.

Zamość

Program naprawczy w powijakach


Tymczasowe zamrożenie zadłużenia i zwolnienia około 70 pracowników - tak w skrócie wygląda koncepcja dyrekcji biłgorajskiego ZOZ, pozwalająca szpitalowi na wyjście z finansowej zapaści.

- Szpital nie ma płynności finansowej, jedyne co w tej chwili udało się nam zrobić, to utrzymać przyrost zadłużenia na stałym poziomie. Przyjęliśmy program oszczędnościowy, który nie do końca jest jeszcze kompletny, bo wciąż trwają rozmowy z bankami w sprawie kredytu. - relacjonował w piątek Tadeusz Cieślak, dyrektor ZOZ w Biłgoraju.
Radni chcieli wiedzieć, czy to prawda, że 70 pracowników szpitala ma stracić pracę. - Nie jest to żadną tajemnicą, że zgłosiłem taką potrzebę, bo oszczędzanie na lekach, opłatach za media itp. jest bardzo trudne, właściwie niemożliwe - odpowiadał dyrektor, dodając, że płace stanowią w tej chwili aż 70 proc. ogólnych kosztów utrzymania szpitala. Dyrektor zapewnił jednak, że zwolnienia nie dotkną jedynie pielęgniarek, ale pracowników różnych kategorii. - Czy istnieje już jakiś realny program naprawczy? - dopytywała radna Barbara Serafin.
- Prawdziwą strategię naprawczą można będzie przedstawić dopiero po opracowaniu z nowego kontraktu z Kasą Chorych - tłumaczył T. Cieślak. Przychody SP ZOZ w Biłgoraju w 90 proc. pochodzą z środków przekazywanych przez Kasę Chorych. Dyrekcja ma nadzieję, że w przyszłorocznym kontrakcie ceny usług wzrosną o 20-30 proc, a więc pieniędzy powinno być więcej. Jeśli jednak nadzieje okażą się płonne, trzeba będzie znaleźć kolejne oszczędności. - To co ma zamiar zrobić nowa dyrekcja szpitala jest nie do przyjęcia. W ciągu ostatnich trzech lat została zwolniona ponad połowa załogi, a na dzień dzisiejszy znów zamierza się ratować placówkę zwolnieniami - komentowali radni.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!