piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Zamość

Przejechała leżącego na jezdni mężczyznę

Dodano: 9 września 2013, 07:20
Autor: łm

Policja wyjaśnia okoliczności tragicznego wypadku, do którego doszło w niedzielę wieczorem w miejscowości Podhucie w powiecie tomaszowskim

Po godz. 21 na policję trafiło zgłoszenie, że samochód przejechał człowieka leżącego na drodze. 32-latek już nie żył kiedy przyjechała karetka.

Kierująca toyotą avensis kobieta była trzeźwa. Policja wyjaśnia, dlaczego mężczyzna leżał na jezdni.



Wyświetl większą mapę
Czytaj więcej o:
sabina
agata
BENIA
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

sabina
sabina (10 października 2013 o 05:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

dlaczego jest młoda pomoże jej psychiatra i dobry okulista

Rozwiń
agata
agata (10 października 2013 o 05:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

życia mu nie wróci a traumę będzie miała do końca życia do auta nie wsiądzie jako kierowca

Rozwiń
BENIA
BENIA (26 września 2013 o 16:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

JEŻA NA DRODZE WIDAĆ JAK PRZECHODZI A LEŻĄCY NA DRODZE CZŁOWIEK NIE ROZUMIEM TEJ KOBIETY GDZIE ZDAWAŁA KURS PRAWA JAZDY

MOŻE POTRZEBNE SĄ OKULARY -GRUBOŚĆ SZKŁA 10 CENTYMETA

Rozwiń
JOLA
JOLA (26 września 2013 o 16:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

JEŻA NA DRODZE WIDAĆ JAK PRZECHODZI A LEŻĄCY NA DRODZE CZŁOWIEK NIE ROZUMIEM TEJ KOBIETY GDZIE ZDAWAŁA KURS PRAWA JAZDY

Rozwiń
and
and (19 września 2013 o 05:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie mozna wykluczyc jakiejs nieszczesliwej okolicznosci, ktora sklonila mlodego mezczyzne do skorzystania z jezdni w celu innym, niz przemieszczanie sie w pozycji stojacej. Mogl naprzyklad zaslabnac, lub po prostu potknac sie i zasnac..... 

może też brać pod uwagę że nieżyjący mężczyzna szedł poboczem i został potrącony przez auto i znalazł się na jezdni kierowca który go potrącil zbiegł  z miejsca wypadku a kobieta jeszcze goprzejechała masakra ania

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!