czwartek, 19 października 2017 r.

Zamość

Dzwoniąc pod numer Komendy Hufca ZHP w Tomaszowie nie należy oczekiwać, że ktoś odbierze telefon. Dawno został wyłączony, bo nie płacono rachunków. Kłopoty finansowe mają jednak nie tylko harcerze w Tomaszowie. Brak pieniędzy jest zmorą całego związku, którego zobowiązania np. wobec międzynarodowego skautingu przekraczają milion złotych.

- W tej chwili na swoją działalność nie mamy ani grosza - mówi Elżbieta Przybylska, komendant hufca ZHP w Tomaszowie Lubelskim. - Finansowo wspiera nas tylko miejska i powiatowa kasa. Władze Tomaszowa obiecały już, że uregulują niezapłacony rachunek telefoniczny.
Z problemami finansowymi tomaszowska komenda boryka się mniej więcej od dwóch lat. Miesięczna składka członkowska, która w tej chwili wynosi złotówkę, od nowego roku zostanie podwojona. Pojawiły się też propozycje, by opłatami obciążyć drużyny zuchowe. Nie ma jednak pewności, że to w jakikolwiek sposób poprawi sytuację, bo efektywność ściągania składek wynosi zaledwie 20 proc. - Rodzice naszych harcerzy po prostu nie mają pieniędzy. Wiadomo, że jest to biedny teren. Jeśli nadal tak będzie, to istnieje zagrożenie, że drużyny ZHP w naszym powiecie po prostu przestaną istnieć. A przecież przynależność do harcerstwa, to w wielu gminach jedyna możliwość pozalekcyjnej aktywności dla dzieci i młodzieży - żali się E. Przybylska.
Z tych powodów komenda ZHP w Tomaszowie Lubelskim swoją działalność ogranicza ostatnio tylko do organizowania kursów. - Wcześniej znaczna część dochodów związku pochodziły z realizacji akcji zlecanych przez gminy i instytucje rządowe. Jeszcze kilka lat temu organizowaliśmy kilka letnich turnusów, a już podczas ostatnich wakacji tylko jeden. Na zimowiska chętnych nie mamy w ogóle - dodaje komendant Przybylska.
- Mniejsze zainteresowanie koloniami ZHP wynika stąd, że wiele zakładów pracy, które dofinansowywały wypoczynek dzieciom swoich pracowników, już nie istnieje. Ludzie natomiast nie mają pieniędzy, aby wyłożyć całą kwotę - wyjaśnia Kazimierz Wysocki, Komendant Chorągwi Lubelskiej ZHP. - Dwa lata temu z powodów finansowych zlikwidowano Chorągiew Zamojską i połączono z Lubelską. Z tych samych przyczyn rozwiązaliśmy sześć umów o pracę w poszczególnych hufcach.
- ZHP od dawna nie otrzymuje dotacji na działalność statusową, a jedynie na zadania zlecone przez MEN - mówi Halina Jankowska, z działu promocji i informacji Kwatery Głównej ZHP w Warszawie. - Są to przede wszystkim imprezy kulturalno-wychowawcze, wypoczynek dla dzieci i młodzieży, itp. Jednak od 1995 roku zlecenia z ministerstwa, za którymi idą pieniądze, zmalały o 95 proc.
Obecnie ZHP ma wobec organizacji międzynarodowych, m.in. skautingu, zobowiązania członkowskie na kwotę 1 mln 200 tys. zł. - Dlatego opracowaliśmy program restrukturyzacji związku. Będziemy rozmawiać z tymi organizacjami o możliwości spłacenia należności w ratach - dodaje Jankowska.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!