czwartek, 19 października 2017 r.

Zamość

Śmierć na własne życzenie

  Edytuj ten wpis
Autor: Bogdan Nowak

Samobójstwo czy wypadek? Bardziej prawdopodobna jest pierwsza wersja.
Policja przypuszcza, że 58-latek najpierw odkręcił gaz w piwnicy budynku, a potem strzelił sobie w głowę. Iskra wywołała wybuch, który słychać było w całym Zamościu.

Najpierw pojawił się błysk, a chwilę później potężny huk było słychać w całym Zamościu. Eksplozja zdmuchnęła z powierzchni ziemi jeden z domów przy ul. Grunwaldzkiej. Uszkodziła dwa sąsiednie. Pod gruzami zginął mężczyzna.

58-latek, który zginął w Zamościu pod gruzami własnego domu prawdopodobnie sam zgotował sobie swój los.
- Podczas oględzin miejsca zdarzenia ujawniono w czole denata otwór wlotowy po pocisku oraz znaleziono dwie sztuki broni samodziałowej - mówi Joanna Kopeć, rzecznik zamojskiej policji. - W piwnicy, gdzie doszło do tragedii był także zawór i przewód gazowy. Jan W. prawdopodobnie popełnił samobójstwo.

Do eksplozji doszło wczoraj ok. godz. 9. Budynek należący do 58-letniego mężczyzny rozsypał się jak domek z kart. Sąsiedni tzw. bliźniak także został poważnie uszkodzony. Według strażaków, to co z niego zostało, nadaje się teraz jedynie do rozbiórki. Gruz, fragmenty okien, blachę a nawet kawałki mebli i fragmenty ubrań podmuch rozrzucił po całej okolicy. Roztrzaskane ramy okien pływały po powierzchni rzeki Łabuńki. Do pożaru budynku jednak nie doszło.

Mieszkańcy osiedla byli w szoku. - Wybuch powybijał nam okna, uszkodził elewacje a nawet samochód - żaliła się tuż po tragedii mieszkająca w pobliżu Jadwiga Niedźwiedź. - Mojej rodzinie nic się nie stało, ale gdzie jest sąsiad, właściciel rozerwanego domu, nie wiadomo. Wieczorem był u siebie. W drugiej części "bliźniaka” nikt na szczęście nie mieszkał.

Zamojscy policjanci i strażacy m.in. z Zamościa, Tomaszowa Lubelskiego, Krasnegostawu a nawet Lublina przez 3 godziny poszukiwali pod gruzami właściciela budynku. Gołymi rękami przerzucili tony gruzu. W akcji uczestniczyło ponad 100 osób. Przywieziono nawet specjalne kamery termowizyjne i psa do poszukiwań zwłok. W końcu natrafiono na zwłoki. Właściciel domu zginął na miejscu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!