poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Zamość

Turystyczna posucha

  Edytuj ten wpis

Mniej więcej w tydzień po tragicznych wydarzeniach, do jakich doszło w największych amerykańskich metropoliach do orbisowskiego hotelu w Zamościu zaczęły wpływać rezygnacje z dokonanych wcześniej rezerwacji miejsc. - Straciliśmy w ten sposób około 40 procent klientów, którzy zamierzali nas odwiedzić w ostatnich miesiącach tego roku - powiedziała nam Maria Brzozowska, dyrektor zamojskiego hotelu.

Nie będzie Japończyków
To, do czego doszło przed trzema tygodniami w USA sprawiło, że ludzie zaczęli się obawiać wyruszania w dalekie podróże. Klientów masowo tracą linie lotnicze, ale także hotelarze. Taka sytuacja nie ominęła Zamościa. Wiele zorganizowanych grup z USA, Japonii i krajów Europy zachodniej sygnalizowało już, że do miasta nie przyjadą, spora część wycieczek dotrze tutaj, jednak w okrojonym składzie. Dyrektor Brzozowska, zasłaniając się tajemnicą handlową nie chciała nam zdradzić, jak wielu klientów straci tej jesieni. - Powiem tylko, że wstępnie swój pobyt w naszym hotelu anulowało ok. 40 proc. grup, które wcześniej zarezerwowały sobie u nas miejsca noclegowe - usłyszeliśmy podczas rozmowy z M. Brzozowską.
Nie przyjedzie Depardieu
Prawdopodobnie te same względy sprawiły, że nie dojdzie do skutku, planowany już od ubiegłego roku pobyt w Zamościu ponad 100-osobowej grupy francuskich filmowców, którzy późna jesienią mieli tutaj kręcić zdjęcia do filmu pt. "Napoleon” z Gerardem Depardieu w roli głównej. - Nie otrzymaliśmy dotąd oficjalnej rezygnacji, ale też nie dotarło potwierdzenie przyjazdu Francuzów - mówi dyrektor Brzozowska - To dla nas spora strata. Nasz hotel miał zostać w pełni zajęty przez tę grupę filmowców.
Kontrakt zawisł w próżni
Na wrzesień szefowa zamojskiego hotelu planowała też spotkanie z właścicielką dużego amerykańskiego biura podróży. Polish - American Tourist jest prowadzone przez Mary Gorecki, Polkę z pochodzenia, która już od 29 lat organizuje wyjazdy do Polski dużych grup Amerykanów. Myślano o podjęciu ścisłej współpracy, dyrekcja zamojskiego hotelu miała nadzieję na podpisanie kontraktu. Tymczasem Amerykanka nie odwiedzi miasta w tym roku. - Mam nadzieję, że sytuacja na świecie szczęśliwie wróci do normy, a ludzie nie dadzą się zwariować - mówi Maria Brzozowska. - Wydaje mi się, że za bardzo przyzwyczailiśmy się do tego, że właściwie cały świat stoi przed nami otworem, żeby zupełnie zrezygnować z podróżowania. (AK)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!