wtorek, 21 listopada 2017 r.

Zamość

W Starym Zamościu rządzi "stary” wójt

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 stycznia 2012, 11:08

Waldemar Raczyński, wójt gminy Stary zamość (Archiwum)
Waldemar Raczyński, wójt gminy Stary zamość (Archiwum)

Choć zostały naruszone przepisy ordynacji wyborczej, to nie wpłynęło to na wynik wyborów. Tak uznał Sąd Okręgowy w Zamościu, oddalając przed Nowym Rokiem protest w sprawie wyborów wójta Starego Zamościa. To oznacza, że gminą rządzić będzie Waldemar Raczyński.

W czerwcu ub. roku ten sam sąd stwierdził wygaśnięcie mandatu wójta gminy Stary Zamość i nakazał przeprowadzenie ponownego głosowania. Ale orzeczenie zostało zaskarżone.

Sąd Apelacyjny w Lublinie uznał, że podstawa dowodowa, na której oparł się sąd pierwszej instancji, jest zbyt skąpa, dlatego przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

– Należy powtórzyć postępowanie i przeprowadzić wszystkie niezbędne dowody z przesłuchaniem wszystkich świadków włącznie – powiedział nam Cezary Wójcik, rzecznik Sądu Apelacyjnego w Lublinie.

Chodziło głównie o 35 osób, które pomiędzy pierwszą i drugą turą głosowania dopisano do rejestru wyborców w gminie Stary Zamość. Zamojski sąd przesłuchał wszystkich przemeldowanych obywateli i przyznał, że glosy 25 z nich należy uznać za nieważne. Ale 10 wyborców wpisano prawidłowo do rejestru, a co za tym idzie ich głosy były ważne. Zdaniem sądu, przemeldowania nie wpłynęły to na wynik wyborów.

Przypomnijmy. Waldemar Raczyński, który jest wójtem w Starym Zamościu od 1991 r., wygrał w 2010 roku wybory w drugiej turze przewagą 36 głosów nad swoją kontrkandydatką, którą była Jadwigą Kowalik. Popierający Kowalik komitet wyborczy "Nasz Dom” złożył do sądu protest, wskazując m.in. na nieprawidłowe dopisanie do rejestru 35 wyborców.

Sąd Okręgowy w Zamościu uznał, że przed drugą turą głosowania przy sporządzaniu listy wyborców doszło do nieprawidłowości: dopisane zostały osoby, które nie spełniają wymogów stałego zamieszkania na terenie gminy i mogło to mieć wpływ na wynik wyborów. Sąd unieważnił wybory i nakazał przeprowadzenie ponownego głosowania.

Ale wójt Raczyński zaskarżył to orzeczenie. Utrzymywał, że nie było naruszeń, które by mogły zdecydować o wyniku wyborów, a dopisani wyborcy mieszkają w gminie Stary Zamość, nawet jeśli zameldowani są gdzie indziej.

Sprawa trafiła do Sądu Apelacyjnego w Lublinie, który uchylił orzeczenie zamojskiego sądu i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Ostatni wyrok nie jest prawomocny.

W drugiej turze wyborów, która odbyła się 5 grudnia 2010 roku, na Waldemara Raczyńskiego głosowało 1476 osób (50,32 proc.), a na Jadwigę Kowalik – 1440 (49,38 proc.). Przed pierwszą turą prawo do głosowania miało 4454 mieszkańców gminy Stary Zamość, a przed druga – 4489.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
wybor.
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

wybor.
wybor. (3 stycznia 2012 o 21:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do sądów w Polsce nie idzie się po sprawidliwość tylko po wyrok. Niech mi ktos przytoczy chociażby jeden przykład kiedy urzędujący wójt, burmistrz, prezydent w czasie swojego urzędowania przgral jakiś proces. Dopiero jak go odetnie się od koryta (cztaj Kraśnik) to wychodzą kwiatki. Ci ludzie, przez lata swojego urzędowania zmontowali taką machinę z którą nikt nie ma szans wygrać. Solidaryzm układu tak ich trzyma, że na głowach chodzić będą by swojego mocodawcę na stolku utrzymać. Odcięcie wodza spowodowałoby lawinę jak w domino. W takiej sytuacji zbyt wielu ludzi utraciłoby swoje interesy. Taką sytuację tworzy brak kadencyjności. Mam nadzieję , że po następnych wyborach Panu już podziekujemy.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!