poniedziałek, 23 października 2017 r.

Zamość

Zachęta dla rolników

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 lipca 2006, 10:20

Nie do końca rozpoznane choroby w powiecie chełmskim spustoszyły uprawy pszenicy. Wielu rolników po żniwach znajdzie się w finansowych tarapatach. Tym bardziej że niewielu ubezpieczyło swoje plantacje. W przyszłym roku może być inaczej.

Bogusław i Urszula Bakaj z Wierzbicy w swoim 100-hektarowym gospodarstwie stawiają przede wszystkim na pszenicę i rzepak. Za sprawą choroby w tym roku całkowicie stracą zbiory z 5 ha obsianych pszenicą, a z kolejnych 20 ha zbiorą co najwyżej połowę tego, czego się spodziewali. Swoich upraw nie ubezpieczyli. Pieniądze, które pochłonęłaby składka ubezpieczeniowa, woleli wydać na inne potrzeby.
W tym roku zmienią zapewne zdanie. Wzorem krajów Unii Europejskiej, aby zachęcić rolników, by ubezpieczali swoje uprawy i hodowle, rząd zaoferował im niemal 50-
procentowe dotacje. – Dopiero zaczęliśmy spisywać umowy z rolnikami na nowych zasadach – mówi Adam Rychliczek, dyrektor PZU SA w Chełmie. – Zainteresowanie jest duże. Niemniej jednak osoby, do których adresowana jest ta oferta, powinny zdawać sobie sprawę, że na odszkodowania będą mogły liczyć dopiero za ewentualne szkody poniesione w przyszłym roku.
Dopłaty do składek w przypadku upraw zbożowych, kukurydzy, rzepaku i rzepiku ustawodawca ustalił na poziomie 40 proc. W przypadku ziemniaków i buraków cukrowych wynoszą one 35 proc. Do ubezpieczenia bydła, owiec, kóz i świń Skarb Państwa dopłaca 50 proc., a do koni 45 proc. Ministrowie finansów i rolnictwa podpisali już umowy z firmami ubezpieczeniowymi, które na tych zasadach mogą zawierać umowy z rolnikami. Wdrożenie systemu dotacji do ubezpieczeń spowoduje, że przestanie istnieć praktyka zapomóg i kredytów klęskowych.
– Trudno zbagatelizować rządową ofertę – mówi Urszula Bakaj. – Jeszcze się z mężem nad tym nie zastanawiali, ale przypuszczam, że jeśli takie zasady będą obowiązywać, ubezpieczymy przynajmniej rzepak.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!