czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Zamość

Zamość przegrywa w walce z psimi odchodami

Dodano: 5 marca 2010, 13:20
Autor: Bogdan Nowak

Nie pomagają ulotki, pogadanki i mandaty. Zamość upstrzony jest psimi odchodami, które wyłoniły się spod topniejącego śniegu. Mieszkańcy miasta mają już tego dość.

– To co się dzieje, jest niedopuszczalne – złości się 37-letnia zamościanka, która zatelefonowała do nas w tej sprawie. – Każdy skwerek i trawnik upstrzony jest psimi odchodami. Identycznie jest na chodnikach i ulicach Starówki. Codziennie muszę z nich czyścić… buty synka. Właścicieli psów trzeba za to karać bez litości!

O zalegających psich odchodach wielokrotnie na sesjach mówiła radna Zofia Piłat (SLD). To m.in. dzięki jej inicjatywie zamojski UM wydrukował w ub. roku ulotki, które miały zachęcić właścicieli czworonogów do sprzątania po pupilach.

– To nic nie pomogło – przyznaje radna Piłat. – Wygląda na to, że takie działania są nieskuteczne. Potrzebne są bardziej restrykcyjne. Bo to jak wygląda teraz miasto, jest wręcz nieprzyzwoite.

Wszechobecne w Zamościu psie odchody chluby Perle Renesansu nie przynoszą. Miasto od dawna z nimi walczy.

W 2005 r. zakupiono kilkadziesiąt żółto-czerwonych pojemników na odchody zwierzęce i ustawiono je w całym mieście. Efekty były mizerne.

Dlatego strażnicy miejscy zaczęli namierzać właścicieli wałęsających się psów i dawać im pouczenia i mandaty.

Rozpoczęto też akcję propagandową (ulotki wkładano do skrzynek pocztowych, a plakaty wieszano na klatkach schodowych m.in. kamienic Starego Miasta). Efekt? Żaden.

– Mieszkańcy miasta sami muszą dostrzec ten problem – mówił na jednej z sesji prezydent Marcin Zamoyski. – Gdy widzimy, że pies załatwia się w nieodpowiednim miejscu, zwróćmy uwagę jego panu…

Właściciele psów przychodzą ze swoimi pupilami nawet na cmentarz przy ul. Peowiaków w Zamościu. – Nie raz to widziałam – dziwi się Wiesława Dubienka, przewodnicząca osiedla Planty. – Słów już na to brak…

Wiesław Gramatyka, komendant Straży Miejskiej nie będzie pobłażliwy dla "takich zanieczyszczeń”.

– Daliśmy już kilka mandatów osobom, które nie posprzątały po swoich psach – zapewnia. I dodaje – Można za to zapłacić do 250 zł.
Czytaj więcej o:
bambo75
Gość
Wicek
(37) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

bambo75
bambo75 (13 marca 2010 o 13:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
DOKŁADNIE !!
wszystkim tylko psie kopy przeszkadzają, a stert śmieci to już nie zauważacie?
Kopy się rozłożą, śmieci będą leżeć latami jeśli się ich nie sprzątnie

A wczoraj jakiś piesek "elegancki i skutecznie"narobił przed samymi drzwiami przed klatką schodową-tak skutecznie,że trudno TO ominąć i nie wdepnąć. To ile takie kopy będą się rozkładać wg.Ciebie"Gościu"?
Rozwiń
Gość
Gość (11 marca 2010 o 08:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wicek napisał:
Pies prezydenta załatwia się do sedesu i spuszcza po sobie wodę!

Tak, a potem może jeszcze podciera sobie podogonie papierem? Pies jak pies, też chodzi na spacery. Co się czepiacie.
Rozwiń
Wicek
Wicek (10 marca 2010 o 08:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a napisał:
Gdzie się załatwia pies prezydenta?

Pies prezydenta załatwia się do sedesu i spuszcza po sobie wodę!
Rozwiń
a
a (9 marca 2010 o 12:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gdzie się załatwia pies prezydenta?
Rozwiń
Rafcio1989
Rafcio1989 (8 marca 2010 o 13:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wdepniesz w gówno .idziesz do jednego właściciela pasa i wycierasz buty na jego wycieraczce .Jak się powtórzy to idz i mu nasraj w nocy na wycieraczkę .Może jak posprząta ludzkie gówno to przełamie się do Psiego . Zresztą czy gówno psa mniej gówniane od gówna człowieka ?
To samo z palaczami .Rzucają te kiepy i wszystkie przystanki są uje***e kiepami Pomimo tego że na każdym przystanku są smietniki .Na pohybel wszystkim brudasom . Za granicą ludzie robią pikniki na trawnikach tutaj ludzie boją się wejsc na trawnik .Wiesniaki .Jeszcze krowę Holenderkę trzymajcie w piwnicy .
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (37)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!