sobota, 25 listopada 2017 r.

Zamość

Zielony Rynek w Zamościu: Targowisko jest, handlujących brak

Dodano: 21 lipca 2015, 19:35

Na początku maja ruszył Zielony Rynek przy ul. Bazyliańskiej. Na jego przygotowanie miasto wyłożyło ponad 171 tys. zł. Są jednak wątpliwości, że to dobrze wydane pieniądze, bo targowisko świeci pustkami.

Lata świetności zamojskiego zielonego rynku przypadają na drugą połowę ubiegłego wieku. Targowisko tętniło wtedy życiem.

– Pamiętam, jak chodziłam z mamą, po świeże warzywa. Bez problemu można było tam kupić też jajka prosto od kury i nabiał produkowany przez rolników. Takiego białego sera, jak tam sprzedawali, nie jadłam już nigdy później – wspomina Stefania Mulak.

Kilka lat temu targowisko podupadło, a kupcy wynieśli się do boksów przy ul. Łukasińskiego. Zamojski magistrat postanowił sprzedać zaniedbany teren, ale nie udało się znaleźć żadnego inwestora. Dlatego urzędnicy postanowili targowisko reaktywować.

Za przeprowadzenie remontu (wyburzenie starej zabudowy, remont nawierzchni, budowa nowych stołów) Urząd Miasta zapłacił ponad 171 tys. zł. Rynek działalność wznowił dwa miesiące temu. Handel miał trwać od poniedziałku do soboty w godzinach 6 do 18.

– Nie ma sensu w ogóle tam chodzić, bo stoły stoją puste. Z powodów sentymentalnych zaglądam tam raz na jakiś czas licząc, że coś może się zmieniło, ale za każdym razem nie widzę tam albo żadnego sprzedawcy. No może góra jedna, dwie osoby – zauważa Mulak.

– Wszystko zależy od dnia. Raz jest kilku handlujących a bywa również, że jest tylko jeden– potwierdza Marek Gajewski, rzecznik prezydenta Zamościa.

Kupców zachęcić do przeniesienia się na Zielony Targ miały pieniądze. Radni miejscy zdecydowali, że do końca roku handlowcy nie musieliby ponosić opłaty targowej. Mimo to chętnych nie ma.

– Trudno jest powrócić do poziomu sprzedaży sprzed lat – mówi Gajewski, ale zapewnia, że urzędnicy nie planują targowiska zamykać. – Na pełną reaktywację handlu, ale i na ocenę po dwóch miesiącach działalności jest jeszcze za wcześnie. Żeby przyciągnąć ludzi planujemy poszerzyć nie tylko handlową ofertę. Będziemy starali się m.in. pozyskać środki unijne, aby w pełni zrewitalizować tę część miasta.

Czytaj więcej o: Zamość zielony rynek
Gość
Gość
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (21 lipca 2015 o 22:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Odpowiedź dlaczevo tak jest wydaje się prosta. Urzędnicy wymyślili, źe reaktywują targ ale nie zbadali wczsśniej czy chcą tego sprzedający i kupujący. Proste badanie marketingowe. Ankieta i kilka wywiadów odpowisdziałoby czego tym dwu grupom potrzeba by targ zafunkcjonował. A możs wyszłoby, że jest niepofrzebny jak teraz? Wtedy miasto zaoszczędziłoby te 170 tys ale gdzie tam. My wiemy lepiej co ludziom potrzeba. Oni tego nie doceniają, że tak o nich dbamy - myślą urzędnicy. A pieniądze publiczne szlag trafił i nikt ich z tego nie rozliczy niestety :(
Rozwiń
Gość
Gość (21 lipca 2015 o 22:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nigdy nie widzialam tam kilku kupców
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!