środa, 18 października 2017 r.

Zdrowie

Nadwaga i otyłość u dzieci. Alarmujący raport NIK

Dodano: 21 września 2017, 15:42

Uczniowie tyją, choć szkoły prowadzą programy promujące zdrowe żywienie i kształtujące prawidłowe nawyki żywieniowe. Nadwagę ma już co piąte dziecko – wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli, która badała placówki oświatowe w całej Polsce, w tym szkoły w Zamościu i Bełżycach

– Programy promujące zdrowe żywienie osłabiała m.in. dostępność niezdrowych produktów w części sklepików szkolnych, czy też podawanie uczniom w szkole obiadów ze zbyt wysoką zawartością białka, tłuszczów, węglowodanów oraz nadmierną ilością sodu – podkreślają inspektorzy.

Złą praktyką szkół są zbyt krótkie i zbyt wczesne przerwy na posiłek. W jednej ze stołówek obiady wydawane były już od godziny 9.20, w innej – uczniowie musieli uporać się z dwoma daniami w 10 minut. W efekcie spada liczba dzieci korzystających z obiadów szkolnych. Zwłaszcza tam, gdzie uczniów karmią firmy cateringowe, co wiąże się ze znacznym wzrostem cen.

– W ocenie NIK było to główną przyczyną rezygnacji rodziców z tej formy żywienia w szkole – czytamy w raporcie. – W Zamościu w ZS nr 4 kuchnię prowadził ajent, a w SP nr 6 obiady dowożone były przez firmę cateringową. Koszt obiadu w tych szkołach wynosił odpowiednio 7 i 7,5 zł. W 14 z 20 kontrolowanych szkół funkcjonowała własna kuchnia, ale aż w sześciu uczniowie nie mieli zapewnionego dostępu do wody pitnej. 

Problemem są też sklepiki szkolne, które oferowały w sumie 70 środków spożywczych, których dzieci powinny unikać. – Wśród sprzedawanych uczniom produktów, poza słodyczami i napojami gazowanymi, były m.in. napoje izotoniczne, które – jak wynika z informacji na etykietach – mogą mieć „szkodliwy wpływ na aktywność i skupienie uwagi u dzieci” – informuje NIK.

Co gorsza, wyniki przeprowadzanych w szkołach co roku badań BMI (wskaźnik masy ciała) nie są przekazywane do samorządów, które prowadzą szkoły. Trudno zatem, żeby przeciwdziałały niezdrowym tendencjom. Tymczasem w ciągu czterech lat (od 2012 do 2016 roku) odsetek uczniów z nieprawidłową masą ciała zwiększył się z 16,8 proc. do 22 proc.

Najszybciej przybywało dzieci otyłych oraz z nadwagą.

Na Lubelszczyźnie kontrola objęła Szkoły Podstawowe nr 4 i 6 w Zamościu oraz Zespół Szkół nr 1 i 2 w Bełżycach.

Użytkownik niezarejestrowany
AK
ferdus
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (25 września 2017 o 12:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co ma 500+ do nadwagi? W Ciągu dwóch lat dzieci się roztyły? To nie szkoła ma dbać o dietę dziecka tylko rodzice.
Rozwiń
AK
AK (22 września 2017 o 12:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
undefined napisał:
rodzice dostają za darmo 500+ i po wuj mają się męczyć w domu i gotować zdrowe obiady, napoje , itp. jak wystarczy z tych darmowych  500+ kupić w markecie frytki, hot-dogi, cola-colę, itp. i jeszcze im zostanie na kupno wódy czy piwa i posiedzieć ze z znajomymi i je wypić, a nie pieprzyć się w kuchni w garach pół dnia
Jaki problem - postaraj się i skożystaj z tych dobroci. Będziesz miał na frytki, hot-dogi i colę, a i na wódkę z piwem wystarczy.  
Rozwiń
ferdus
ferdus (21 września 2017 o 21:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
undefined napisał:
To dzieci nie jedzą już szczurzego mięsa jak twierdziła jedna znana pani minister ?? mają 500+ to po co gotować...
 tylko, że ja zapieprzam na te 500+, by szlag trafił, za pracę dają jalmużnę a płacą za pieprzenie się i rozmnażanie
Rozwiń
Gość
Gość (21 września 2017 o 20:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja tam się wychowałem na frytkach (bo bardzo lubię), ale najczęściej takie domowe z patelni i dziś prawie 30lv a jestem szczupły :D
Rozwiń
Gość
Gość (21 września 2017 o 16:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To dzieci nie jedzą już szczurzego mięsa jak twierdziła jedna znana pani minister ?? mają 500+ to po co gotować...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!