wtorek, 24 października 2017 r.

Zdrowie

Znieczulenie zewnątrzoponowe podczas porodu nie na zamówienie. "Decyduje lekarz"

Dodano: 21 lipca 2015, 13:08

To od lekarza będzie zależało, czy pacjentka może skorzystać ze znieczulenia (fot. AS / archiwum)
To od lekarza będzie zależało, czy pacjentka może skorzystać ze znieczulenia (fot. AS / archiwum)

Czy w Lublinie i regionie można rodzić bez bólu? – pyta nasza Czytelniczka. NFZ i szpitale odpowiadają: Tak, ale pacjentka nie może tego zażądać.

– Wysłałam zapytanie do lubelskiego NFZ, czy w Lublinie jest wykonywane znieczulenie zewnątrzoponowe na życzenie rodzącej. Z odpowiedzi nie wynika jednak dla mnie jednoznacznie, czy mogę rodzić bez bólu czy nie – denerwuje się pani Agnieszka, nasza Czytelniczka z Lublina.

1 lipca NFZ wprowadził dodatkowe finansowanie takiego znieczulenia. Dzięki temu więcej szpitali będzie mogło stosować tę metodę. Zapytaliśmy w oddziale funduszu, kiedy pacjentka może skorzystać z takiego rodzaju znieczulenia. – Decyzja o jego zastosowaniu zawsze była i jest podejmowana przez lekarza prowadzącego po uwzględnieniu stanu zdrowia pacjentki, wskazań i przeciwwskazań – podkreśla Dorota Blechar, zastępca dyrektora ds. medycznych lubelskiego NFZ.

W ostatnich latach liczba porodów w znieczuleniu zewnątrzoponowym wzrosła o około 40 procent. Niezbędne było więc stworzenie możliwości dodatkowego rozliczenia kosztów znieczulenia. – Efektem zmiany ma być poprawienie komfortu i bezpieczeństwa kobiet rodzących oraz ich dzieci – mówi Blechar.

A jak to wygląda w praktyce? – To lekarz prowadzący podejmuje taką decyzję. Pacjentka nie może tego zażądać. Decyzję musi zaakceptować także lekarz anestezjolog, bo do zastosowania znieczulenia mogą być nie tylko przeciwwskazania ginekologiczne, ale też anestezjologiczne – tłumaczy Marta Podgórska, rzecznik SPSK4 w Lublinie.

Jak dodaje rzeczniczka, pacjentki mogą też skorzystać z innych metod łagodzących ból, które nie są tak inwazyjne.

W szpitalu wojewódzkim przy al. Kraśnickiej w Lublinie nie stosuje się na razie znieczulenia zwenątrzoponowego, ale po wprowadzeniu dodatkowego finansowania ma się to zmienić. – Nasze pacjentki mogły skorzystać z innych metod łagodzenia bólu. Stosowaliśmy podtlenek azotu, czyli tak zwany gaz rozweselający, elektrostymulację, imersję wodną lub leki przeciwbólowe. Umożliwiamy także porody w wodzie – mówi Gabriel Maj, dyrektor szpitala przy al. Kraśnickiej. – Stosowanie znieczulenia zewnąrzoponowego wymaga stałej obecności anestezjologa w trakcie zabiegu. Dzięki dodatkowemu finansowaniu będziemy mogli to realizować. Prawdopodobnie takie znieczulenie będzie dostępne jeszcze w tym roku.

Do wprowadzenia znieczulenia zewnątrzoponowego przygotowuje się także szpital „papieski” w Zamościu. – Chcemy, żeby pacjentki miały taką możliwość przez całą dobę. Powinniśmy z tym ruszyć jeszcze we wrześniu – mówi Ryszard Pankiewicz, rzecznik zamojskiego szpitala.

Użytkownik niezarejestrowany
ols
Fiśka
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (21 sierpnia 2016 o 10:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rodziłam na jaczewskiego w marcu.Podczas porodu poprosiłam o znieczulenie zewnatrzoponowe- pani doktor powiedziała mi ze anastezjolog jest zajęty i za godz moze bedzie wolny- pomyslałam ok, jakos wytrzymam.po godz miałam rozwarcie 7 cm- czyli za późno na znieczulenie. Mysle ze tam rzadko komu dają znievzulenie- niby dostępne ale anastezjologa nie ma
Rozwiń
ols
ols (26 lipca 2015 o 09:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak da się w łapę to i wskazanie do znieczulenia się znajdzie
Rozwiń
Fiśka
Fiśka (23 lipca 2015 o 07:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Moim zdaniem państwo powinno zapewnić bezwzględnie kobietom możliwość rodzenia w komfortowych warunkach bez bólu. Tak jak to jest w innych krajach europejskim.Tam jest to normą i taki poród uważany jest za naturalny. U nas straszą powikłaniami,usiłują wmawiać ze taki poród jest niekorzystny dla dziecka i matki.Co oczywiście jest totalną bzdurą. Jesteśmy kobietami,ludźmi do cholery!wiec niech traktują nas godnie!Jestem zdania że jeżeli służba zdrowia jest niewydolna finansowo to nie powinno się zakazywać ciężarnym które chca otrzymać znieczulenie dla swojego komfortu psychicznego i fizycznego.Ten proceder nie powinien odbywać się pod tzw stołem,tylko powinny być ustalone stawki. Zapłacić i rodzić bez bólu.
Rozwiń
Eve
Eve (22 lipca 2015 o 15:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie rozumiem, jak leki przeciwbolowe moga zatrzymac bol porodowy. Kobieta ma wrazenie, ze wybuchnie a lekarze beda jej dawac aspiryne? Sadysci! Pozdrawiam z Francji et vive la péridurale! 

Rozwiń
Gość
Gość (22 lipca 2015 o 00:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co za średniowiecze... sadystyczni lekarze decydują, a raczej specjalnie odmawiają znieczulenia, bo "przeciwwskazania", czyt. ich widzimisię, gdy mają lepszy dzień, to łaskawie zezwolą, a że zazwyczaj są wściekli na wszystko i wszystkich, to nie zgadzają się, bo "kobieta ma rodzić po BOŻEMU"... ja bym as, kurwy jebane, "katoliccy lekarze", załatwił na amen. Byście sobie pracowali w Iranie, a w Polsce byliby tylko normalni lekarze. I skończyłoby się odmawianie ludziom pomocy, bo "religia nie pozwala". Chuj mnie wasza religia obchodzi, wy macie leczyć i pomagać, a nie zasłaniać się religijnymi wymysłami. Skurwiele, przyjdzie czas i na was, jak na tę całą bandę rządzących, a także sędziów, prokuratorów i urzędników. Wszyscy nam, społeczeństwu, zapłacicie za wasze zbrodnie przeciwko nam i to szybciej, niż się wam wydaje.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!