Reklama
IV Liga: Wiosna coraz bliżej. Ale czy na pewno?
Wygląda na to, że pomysł przyspieszenia startu rundy wiosennej jest nie do końca trafny. Na trzeci weekend marca synoptycy zapowiadają co prawda dodatnią temperaturę, ale w międzyczasie ma padać śnieg i deszcz.
- 04.03.2009 17:11
Zgodnie z terminarzem IV ligi pierwsza wiosenna kolejka odbędzie się 21 i 22 marca. Pierwotnie inaugurację zaplanowano tydzień później, ale po sugestiach większości działaczy i trenerów klubowych Lubelski Związek Piłki Nożnej zdecydował się to zmienić.
Tymczasem według synoptyków z portalu twojapogoda.pl do połowy marca temperatura ma się wahać od 0 do 5 stopni. W drugiej połowie miesiąca ociepli się jeszcze bardziej (do 5-10 stopni), a pod jego koniec temperatura może już osiągać od 10 do 15 stopni w cieniu.
Jest jednak jedno \"ale”. Marzec ma obfitować w opady. Może ich być więcej niż wynosi norma. Do połowy marca czekają nas jeszcze opady śniegu, ale głównie w ciągu nocy. Za dnia dominować będą zaś opady deszczu i deszczu ze śniegiem. A to może już oznaczać dla klubów kłopoty...
Przy takich prognozach w komfortowej sytuacji jest jedynie Wisła Puławy, która gra na początek z Włodawianką. - U nas nie będzie żadnych problemów, bo w razie czego wchodzimy na boisko ze sztuczną trawą, które jest zweryfikowane nawet do trzeciej ligi - mówi Michał Świderski, rzecznik prasowy Wisły.
Takich dobrodziejstw nie ma w Chełmie. - Nasze boisko i trybuny wciąż są pod śniegiem - martwi się Andrzej Wrona, kierownik Chełmianki. - Jeśli będzie padać to na 90 procent będziemy się starali przełożyć mecz z Unią Bełżyce. Szkoda murawy i zdrowia zawodników.
Tak samo jest na lubelskiej Wieniawie. - Na ten moment sceptycznie widzę nasz pierwszy mecz - nie ukrywa Zbigniew Grzesiak, trener Lublinianki będącej gospodarzem spotkania z POM Piotrowice. - Ale niczego nie przesądzam. Nasze boisko jest specyficzne i przy odpowiednich warunkach dość szybko schnie. Musi tylko z niego zniknąć śnieg.
Spokojnie do sprawy podchodzą w Janowie Lubelskim. - Raczej nie będziemy przekładać pierwszego meczu - uważa Dariusz Brytan, trener Janowianki, która podejmuje na inaugurację Opolanina. - Drenaż boiska działa bardzo dobrze, więc w razie opadów nie powinno być problemów.
Stuprocentowej pewności, że uda się rozegrać pierwszy mecz w dobrych warunkach nie mają działacze Lewartu Lubartów, Podlasia Biała Podlaska, Startu Krasnystaw i Huraganu Międzyrzec Podlaski. W najgorszym przypadku spokania zostaną przeniesione na 15 lub 29 kwietnia.
Reklama













Komentarze