Reklama
Cztery wieki zaczarowanej apteki Rektorskiej
Rozmowa z Aleksandrą Kucharską, kierownikiem Apteki Rektorskiej w Zamościu
- 13.04.2009 14:11
- Nasza apteka to także jedna z najstarszych placówek w kraju. Założył ją w 1609 r. profesor Szymon Piechowicz, rektor Akademii Zamojskiej, lekarz i filolog. Co ciekawe, działa ona od tego czasu nieprzerwanie, a jej właścicielami zawsze byli Polacy. Ze świetnym skutkiem. Aptekę uważano za wzorcową, a jej działania często były prekursorskie. Pod koniec XIX wieku otwarto tutaj np. Stację Higieczną. Było to jedno z pierwszych w Królestwie laboratoriów do badań żywności i wody. Z tym miejscem związanych było wiele znakomitości. To m.in. Karol i Jan Kłosowscy, znani aptekarze i działacze.
- Tak. Są to zabytkowe prasy do soków i olei, moździerze, lejki, syfony do saturacji wody i m.in. unikatowy mikroskop z 1888 r. Mamy też bidermajerowskie, dębowe gabloty i regały oraz bogaty zbiór książek i dokumentów. W sumie kilkaset zabytków. W latach 50. na wzór naszej apteki zrekonstruowano aptekę na Starym Mieście w Warszawie. Zawsze chętnie odwiedzali ją też farmaceuci z zagranicy. Aptekę szanują też miejscowi…. Jestem rodowitą Zamościanką. Moja miłość do tej apteki zaczęła się w dzieciństwie. Często przychodziłam przypatrywać się temu zaczarowanemu miejscu. Potem wyjechałam do Gdańska i tam ukończyłam Akademię Medyczną. Wróciłam i zostałam kierownikiem tej apteki. Jestem z tego dumna.
- Pieczę nad apteką sprawuje Polska Grupa Farmaceutyczna \"Cefarm”. Pracuje tutaj 5 osób. To znakomita załoga. Konkurencja jest na rynku bardzo silna, ale dajemy sobie radę. To wynik naszej pracy, ale też zaufania jakie apteka wyrobiła sobie przez wieki u mieszkańców Zamościa i całego regionu.
Reklama
Komentarze