Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Szykują bunt w "Zamoyu. Biuro RPO: "Zakaz wychodzenia to ograniczenie wolności"

Zakazanie pełnoletnim uczniom wychodzenia z budynku szkoły na przerwach jest ograniczeniem ich wolności - ocenia Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich. Sprawa dotyczy opisanej przez nas wczoraj sytuacji w II Liceum Ogólnokształcącym im. Hetmana Jana Zamoyskiego przy ul Ogrodowej w Lublinie.
Szykują bunt w "Zamoyu. Biuro RPO: "Zakaz wychodzenia to ograniczenie wolności"
Licealiści z popularnego "Zamoya” organizują się do protestu poprzez portal społecznościowy. Zapowiadają, że nie zapłacą składki w wysokości 45 zł na ochronę, jeśli dyrekcja nie zmieni decyzji zakazującej uczniom wychodzenia na przerwach z budynku szkoły. W przypadku uczniów niepełnoletnich chcą, aby to ich rodzice decydowali, czy licealista może opuścić na chwilę budynek szkoły.

O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich. Okazuje się, że sprawa uczniów "Zamoya” nie jest odosobniona.

- To nie jest tylko kwestia Lublina - podkreśla Mirosław Wróblewski, dyrektor Zespołu Prawa Konstytucyjnego i Międzynarodowego w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich. - Z prawnego punktu widzenia nie istnieją wyraźne przepisy dotyczące wychodzenia uczniów na przerwach na zewnątrz budynku szkoły. Obowiązuje wyłącznie rozporządzenie MEN dotyczące bezpieczeństwa i higieny w szkołach, które stanowi, że uczniom w czasie przerw należy w miarę możliwości zapewnić wypoczynek na wolnym powietrzu, zaś do nauczycieli należy zapewnienie uczniom bezpieczeństwa w szkole.

A co, jeśli w szkole obowiązuje zakaz wychodzenia z budynku? Zdaniem dyrektora Wróblewskiego, taki zakaz powinien być zapisany w statucie szkoły. - Jeśli takiego wyraźnego zapisu nie ma, to moim zdaniem jest to działanie bezprawne - ocenia Wróblewski.

I dodaje: W przypadku uczniów pełnoletnich taki zakaz jest ograniczeniem ich wolności. Władztwo zakładowe szkoły wobec uczniów pełnoletnich nie może być tak intensywne, jak w przypadku uczniów niepełnoletnich.

Przedstawiciel Biura PRO proponuje, aby dyrekcja szkoły przedyskutowała sporne kwestie na zebraniu z rodzicami uczniów i przedstawicielami samorządu uczniowskiego, a ustalenia zapisała w statucie placówki. Na razie takich zapisów nie ma.

Tymczasem dyrekcja II LO niezmiennie stoi na stanowisku, że zakazując opuszczania budynku na przerwach dba o bezpieczeństwo uczniów, do czego jest zobowiązana. Wicedyrektor liceum Iwona Kosiuk nie chciała odnosić się do słów dyrektora Wróblewskiego z Biura RPO. - Tam pracują prawnicy, między którymi też są rozbieżności - ucina Kosiuk.

Dziś i jutro w liceum przy ul. Ogrodowej odbędą się zebrania z rodzicami. - Na pewno ten temat będzie poruszamy - mówi Kosiuk. I dodaje: Do tej pory nie było żadnego sprzeciwu rodziców, wręcz przeciwnie: chcieli, aby taki zakaz obowiązywał.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama