Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Czterech zawodników może odejść z Górnika Łęczna

Adrian Bartkowiak, Krzysztof Kazimierczak, Rafał Niżnik i Kamil Stachyra to zawodnicy, którzy mogą szukać sobie nowych klubów. Wcześniej do Brazylii wrócili Severino oraz Nildo. Górnik nie robi tajemnicy, że obaj nie są już potrzebni w składzie.
"Zielono-czarni” mieli trenować do końca tygodnia, a w czwartek rozegrać jeszcze sparing, z Dolcanem Ząbki. Jednak atak zimy pokrzyżował te plany i Mirosław Jabłoński swoich podopiecznych odesłał do domu już we wtorek. Na "do widzenia” czterech graczy usłyszało jeszcze, że otrzymują wolną rękę w poszukiwaniu innych pracodawców. – Rozmawialiśmy w tej sprawie z Krzysztofem Kazimierczakiem, Kamilem Stachyrą, Rafałem Niżnikiem i Adrianem Bartkowiakiem – wylicza dyrektor sportowy Artur Kapelko. – To nie są anonimowi zawodnicy, więc nie powinni mieć problemów. Nildo? Pytał o niego jeden klub z ekstraklasy. Nie będziemy stwarzali mu kłopotów. Czy ktoś jeszcze może odejść? Na tę chwilę nie. Chociaż już wcześniej zaproszenie na testy otrzymał z Polonii Warszawa Mateusz Pielach. Pomimo takiego stanowiska klubu, wcale nie jest przesądzone, że wszyscy czterej piłkarze opuszczą Łęczną. Tym bardziej, że każdy z nich ma nadal ważny kontrakt z Górnikiem. Na razie wiadomo tylko tyle, że do KSZO Ostrowiec mógłby trafić Stachyra. – Decyzja klubu jest dla mnie pewnym zaskoczeniem – przyznaje Kazimierczak. – Przecież pół roku temu przedłużono ze mną umowę. Usłyszałem, że może być mi ciężko z wywalczeniem miejsca w drużynie. Nie wiem dlaczego, bo wcale nie czuję, abym przegrał z kimś rywalizację. Na razie niczego nie postanowiłem, bo to jeszcze gorący temat. O zmianie klimatu nie myśli natomiast Bartkowiak. – Trener powiedział, że ma inną koncepcję budowy zespołu, ale ją chcę podjąć wyzwanie – mówi środkowy obrońca, przed rokiem został sprowadzony z Warty Poznań. – Wciąż obowiązuje mnie kontrakt i chciałbym go wypełnić. No chyba, że Górnik zacznie robić mi "pod górkę”. Jednak chciałbym tutaj zostać i na pewno zjawię się na pierwszym treningu w przyszłym roku. Wznowienie zajęć w Łęcznej zaplanowano 10 stycznia o godz. 11.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama