Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Aktualizacja. Pożar w Puszczy Solskiej

Strażacy z powiatu puławskiego już w Puszczy Solskiej. Wśród nich druhowie z Kazimierza Dolnego

Cały obszar pożaru jest aktualnie pod kontrolą, choć w środku niego wciąż są miejsca, które wymagają stałej interwencji strażaków - poinformował w czwartek szef MSWiA Marcin Kierwiński. Po tej ciężkiej nocy jesteśmy umiarkowanymi optymistami - dodał. W akcji uczestniczy ponad 460 strażaków z kilku województw. Do akcji dłączyli druhowie z powiatu puławskiego.
Pożar w powiecie biłgorajskim wybuchł we wtorek po południu w Puszczy Solskiej, gdzie są m.in. rezerwaty przyrody, parki krajobrazowe, obszary sieci Natura 2000, pomniki przyrody i tereny ochrony gatunkowej roślin i zwierząt. Do środy wieczorem pożar objął w sumie ok. 500 ha.
Trwa gaszenie pożaru Puszczy Solskiej

Autor: Michał Żyszkiewicz

Strażacy z powiatu puławskiego dotarli już w rejon Puszczy Solskiej, gdzie nadal trwa walka z rozległym pożarem lasów. W działaniach uczestniczą również druhowie z OSP KSRG Kazimierz Dolny.

W czwartek, 7 maja, o godz. 5 do wsparcia akcji gaśniczej zadysponowano pluton ratowniczy „OSP PUŁAWY”. Jego zadaniem jest pomoc jednostkom pracującym na miejscu, rotacja ratowników oraz udział w działaniach gaśniczych na terenie powiatu biłgorajskiego.

Fot./wideo: Wiktor Fernezy, OSP KSRG Kazimierz Dolny

W skład plutonu weszły zastępy z kilku jednostek z powiatu puławskiego: OSP KSRG Baranów, OSP KSRG Kazimierz Dolny, OSP KSRG Kłoda oraz Ochotniczej Straży Pożarnej w Nałęczowie. Na miejsce udał się także zastęp z Komendy Powiatowej PSP w Puławach pojazdem SLRr Ford Ranger z dowódcą plutonu.

Druhowie z Kazimierza Dolnego wyjechali do miejscowości Józefów w powiecie biłgorajskim samochodem GCBA 5/32 Scania. Jak informowała jednostka, ich zadaniem jest m.in. rotacja strażaków, którzy od wielu godzin prowadzą działania w terenie, oraz bezpośrednie wsparcie akcji gaśniczej.

Strażacy są już na miejscu. Dzięki zdjęciom i nagraniom przekazanym przez jednego z druhów, Wiktora Fernezego, widać skalę działań prowadzonych w Puszczy Solskiej. Pożary lasów należą do jednych z najtrudniejszych działań strażackich. Wymagają dużej liczby ludzi, sprzętu, dobrej koordynacji i wielogodzinnej pracy. Szczególnie ważna jest rotacja ratowników, ponieważ działania prowadzone są często w wysokiej temperaturze, przy zadymieniu i na rozległym, trudno dostępnym terenie.

Wyjazd plutonu „OSP PUŁAWY” pokazuje, jak ważna w takich sytuacjach jest współpraca jednostek z różnych części województwa. Strażacy z powiatu puławskiego, w tym druhowie z Kazimierza Dolnego, pojechali wesprzeć kolegów walczących z ogniem w jednym z najcenniejszych kompleksów leśnych Lubelszczyzny.

Komendant Główny PSP nadbryg. Wojciech Kruczek poinformował dziś rano, że przez dwa dni akcji gaśniczej w Puszczy Solskiej wykonano ok. 500 zrzutów - ponad 600 ton wody. W akcji ponownie wezmą udział śmigłowce i samoloty gaśnicze. 

Na porannym briefingu nadbryg. Wojciech Kruczek poinformował, że w nocy z środy na czwartek w dogaszanie pożaru zaangażowanych było łącznie 600 osób, w tym 440 strażaków z całej Polski.

Fot./wideo: Wiktor Fernezy, OSP KSRG Kazimierz Dolny

- Wykonaliśmy przez te dwa dni ok. 500 zrzutów, ponad 600 ton wody zostało przetransportowane drogą powietrzną na miejsce pogorzeliska – opisał komendant.

Od rana w czwartek do dyspozycji są także dwa śmigłowce Black Hawk, siedem śmigłowców Lasów Państwowych, cztery Dromadery.

Z informacji komendanta głównego PSP wynika, że obszar pogorzeliska oceniany jest wstępnie na ok. 300 ha. - Optymistycznie patrzymy na kolejne godziny właśnie ze względu na atmosferę, na padający deszcz, ale to nie znaczy, że zwalniamy tempo – zaznaczył.

Podkreślił, że przy użyciu specjalistycznego sprzętu np. dronów, FlyEye, strażacy dokładnie monitorują miejsca, gdzie są wysokie temperatury, aby w wyniku ewentualnego wiatru, pożar nie rozprzestrzeniał się np. wierzchołkami drzew.

Natomiast minister Kierwiński podczas czwartkowej konferencji prasowej w Józefowie zaznaczył , że „jeżeli chodzi o kwestię zagrożeń dla budynków mieszkalnych, na dzisiaj ryzyko znacząco spadło”.

- Wczorajsze ustawienie linii obrony przez strażaków i służby Lasów Państwowych okazało się skuteczne. Wydaje się, że dziś to zagrożenie jest na minimalnym poziomie, choć cały czas podkreślam, że sytuacja może być dynamiczna - zastrzegł. - Cały obszar pożaru jest aktualnie pod kontrolą, choć w środku tego obszaru wciąż są miejsca, które płoną, które wymagają stałej interwencji strażaków. Natomiast obszar geograficzny jest opanowany - powiedział Kierwiński.

Wśród celów strategicznych na najbliższy dzień Kierwiński wymienił zabezpieczenie „rozprzestrzeniania się ewentualnego pożaru na wschód po przekroczeniu drogi technicznej nr. 5. Od strony zabezpieczenia strażacy pracowali całą noc, by to ryzyko było jak najmniejsze”. Jak dodał, straż monitoruje jakość powietrza, wprowadzone zostały także pojazdy wojskowe, by oczyścić pasy drogi. - Po tej ciężkiej nocy jesteśmy umiarkowanymi optymistami - ocenił minister.

Pożar w powiecie biłgorajskim wybuchł we wtorek po południu w Puszczy Solskiej na Lubelszczyźnie, gdzie znajdują się m.in. rezerwaty przyrody, parki krajobrazowe, obszary sieci Natura 2000, pomniki przyrody, tereny ochrony gatunkowej roślin i zwierząt. W akcji gaszenia ognia bierze udział kilkuset strażaków oraz śmigłowce i samoloty gaśnicze. Strażacy walczą z pożarem lasu, który do środy wieczorem pożar objął w sumie ok. 500 ha. W trakcie akcji rozbił się samolot gaśniczy dromader, w wyniku czego zginął pilot maszyny.

Pożar w powiecie biłgorajskim wybuchł we wtorek po południu w Puszczy Solskiej, gdzie są m.in. rezerwaty przyrody, parki krajobrazowe, obszary sieci Natura 2000, pomniki przyrody i tereny ochrony gatunkowej roślin i zwierząt. Do środy wieczorem pożar objął w sumie ok. 500 ha. W trakcie akcji we wtorek późnym wieczorem rozbił się samolot gaśniczy Dromader. Zginął pilot maszyny. Śledztwo w kierunku sprowadzenia katastrofy w ruchu lotniczym ze skutkiem śmiertelnym prowadzi Prokuratura Okręgowa w Zamościu.

Rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego PSP w Lublinie kpt. Tomasz Stachyra poinformował, że maszyny wznowią działania w czwartek rano. Na miejscu wciąż pracuje 460 strażaków z województw: lubelskiego, świętokrzyskiego, małopolskiego, łódzkiego, warmińsko-mazurskiego, podkarpackiego i wielkopolskiego.

Szef MSWiA Marcin Kierwiński zapewnił wieczorem w TVN24, że „sytuacja jest opanowana”, choć „nadal jest bardzo, bardzo ciężka”. Poinformował, że strażacy toczą bój o odcinek 300-400 metrów. W okolicy pożaru leży bowiem miasto Józefów.

– Na szczęście między miastem a tym krytycznym momentem jest jeszcze stary kamieniołom z dość wysoką skarpą, która też może stanowić barierę dla ognia – powiedział minister. Przekazał, że „nie ma decyzji dowodzących akcją o ewakuacji”.

Szef MSWiA zaznaczył, że jeżeli odcinek krytyczny zostanie obroniony, to jednostki Straży Pożarnej w nocy skoncentrują się na dogaszaniu punktów zapalnych, które mogłyby od rana stanowić realne zagrożenie.

Lasy Państwowe poinformowały w komunikacie, że w akcję gaśniczą w Puszczy Solskiej zaangażowanych było w środę po sześć Dromaderów i śmigłowców. Maszyny latały bez przerwy i wykonały kilkaset zrzutów wody.

Fot. Michał Żyszkiewicz

W związku z pożarem w południe w Warszawie odbyło się posiedzenie sztabu kryzysowego premiera Donalda Tuska z szefami służb.

Ogień objął część Puszczy Solskiej – to rozległy obszar leśny z dominacją borów, gdzie drzewostany tworzą głównie sosny. Geograficznie zajmuje część Kotliny Sandomierskiej oraz niewielkie fragmenty Roztocza. Puszcza zajmuje ponad 79 tys. ha. Położona jest w województwie lubelskim (w powiatach biłgorajskim, tomaszowskim, zamojskim) oraz województwie podkarpackim (powiat lubaczowski).

Do osób przebywających na terenie części województw lubelskiego i podkarpackiego został wysłany alert Rządowego Centrum Bezpieczeństwa ostrzegający przed dużym zagrożeniem pożarowym lasów. RCB radzi, by zachować ostrożność i nie używać ognia zarówno w lesie, jak i jego sąsiedztwie.

W lasach województwa lubelskiego obowiązuje najwyższy stopień zagrożenia pożarowego. 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama