Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Juniorzy GKS Bogdanka pokonali OKS Olsztyn 2:1, ale odpadli z mistrzostw Polski

Juniorzy starsi GKS Bogdanka wygrali wczoraj z OKS 1945 Olsztyn 2:1, ale to nie wystarczyło, żeby awansować do półfinału mistrzostw Polski. \"Zielono-czarni” w pierwszym meczu, w miniony czwartek przegrali 1:3. Tym samym w sezonie 2010/2011 drużyny reprezentujące Lubelszczyznę bardzo szybko pożegnały się z rozgrywkami juniorów.
W niedzielę z rywalizacji odpadli również piłkarze Sławomira Pogonowskiego, którzy w dwumeczu nie sprostali Cracovii. Wczoraj podopiecznych trenera Tomasza Hermanna premiowało zwycięstwo 2:0. Ale strata chociaż jednej bramki stawiała ich w bardzo trudnej sytuacji. Przed pierwszym gwizdkiem sędziego szkoleniowiec GKS uczulał swoich zawodników, żeby grali uważnie w defensywie. Niestety dośrodkowanie z rzutu rożnego i gapiostwo obrońców gospodarzy spowodowało, że goście szybko objęli prowadzenie. I to trafienie praktycznie dawało im awans do kolejnej rundy. W pierwszej połowie \"zielono-czarnym” z trudem przychodziło konstruowanie akcji ofensywnych i było widać, że presja daje im się mocno we znaki. Nieco lepiej było po przerwie. Zarówno, jeżeli chodzi o grę, jak i wynik. Grający z wiatrem łęcznianie wiele razy decydowali się na uderzenia z dystansu. Chociaż żadne z nich nie znalazło drogi do siatki ekipy z Olsztyna to doskonale w polu karnym przeciwników zachowywał się Kamil Dubicki. I to ten gracz doprowadził do wyrównania w 55 minucie zawodów po dobitce uderzenia kolegi. Dubicki skopiował swój wyczyn 10 minut później i w szeregach GKS Bogdanka odżyła nadzieja na awans. Do końcowego gwizdka nie udało się już jednak zdobyć kolejnych bramek, chociaż w kilku sytuacjach w polu karnym przyjezdnych zrobiło się bardzo gorąco. – W pierwszej połowie moi gracze mieli po prostu związane nogi. Nie potrafiliśmy wymienić nawet dwóch podań i to, co działo się na boisko można podsumować jednym słowem – chaos. Żałuję zwłaszcza, że znowu straciliśmy gola po prostym błędzie. Takich wpadek nie ma już nawet w rozgrywkach juniorów, raczej w trampkarzach. Szkoda też, że nie mogli nam pomóc: Michał Zuber i Damian Sarnowski. Pierwszy jest kontuzjowany, a drugi po prostu zrezygnował z gry – ocenia szkoleniowiec GKS Bogdanka Tomasz Hermann. GKS Bogdanka – OKS 1945 Olsztyn 2:1 (0:1) Bramki dla GKS: Dubicki (55, 65). GKS: Kowalik – Gołubkiewicz, Komar, Dubicki (70 Majewski), Hermann, Kędzierski (85 Banaszkiewicz), Pisarczyk, Bancerz, Tymosiak, Żukowski, Kwiatkowski (60 Jaszczołt). Pierwszy mecz: 1:3, awans OKS 1945.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama