Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Ninković, Pielorz i Jonathan podpisali umowy z GKS Bogdanka

Jovan Ninković, Łukasz Pielorz i Jonathan – to nowi piłkarze Bogdanki Łęczna. Cała trójka związała się z naszym pierwszoligowcem na jeden sezon. Wszyscy zostali przedstawieni na niedzielnej konferencji prasowej.
Ninković, Pielorz i Jonathan podpisali umowy z GKS Bogdanka
Od lewej: Jonathan, Łukasz Pielorz i Jovan Ninković (BARTEK ŻURAWSKI)
Najstarszym zawodnikiem z tego grona jest Łukasz Pielorz. 29-letni prawy obrońca ostatnio występował w trzecioligowym Energetyku ROW Rybnik, gdzie był podstawowym piłkarzem. Pielorz minione rozgrywki rozpoczynał w Odrze Wodzisław, ale w tym czasie rozegrał jedynie cztery mecze. – Uwielbiam śląskie podejście do życia, a Łukasz jest typowym Ślązakiem. On wie, jak ciężko pracują górnicy i jestem przekonany, że nie będzie "bujał się” na boisku – stwierdził trener Piotr Rzepka. – Nie jestem tutaj po to, aby odcinać kupony. Nie zadowala mnie również miejsce w środku tabeli. Nie interesuje mnie to, kto występował wcześniej na mojej pozycji. Chcę, aby nasi kibice w każdym meczu byli zadowoleni z mojej postawy na boisku – powiedział Łukasz Pielorz. Na drugim boku obrony będzie występował Jovan Ninković. – To nasze drugie podejście do Serba. Cieszę się, że tym razem udało nam się go zakontraktować – powiedział Artur Kapelko, prezes Bogdanki. Ninković jest wychowankiem RFK Nowy Sad, a w Polsce mieszka od czterech lat. Przez większość tego czasu występował w Ruchu Chorzów, ale w ekstraklasie zbyt długo sobie nie pograł. W najwyższej klasie rozgrywkowej przez ponad dwa lata zaliczył tylko cztery spotkania. W ostatnim czasie Ninković występował w drugoligowym Turze Turek. Najmniej wiadomo o Jonathanie. Brazylijczyk jest wychowankiem FC Sao Paulo, a w swojej karierze biegał m.in. w koszulce Ponte Preta. – Ma predyspozycje i luz typowy dla Brazylijczyków. Przy jego ocenie byłbym bardzo ostrożny, bo to jego pierwszy klub w Europie. Wierzę, że będzie ważnym zawodnikiem w naszym zespole – dodał Kapelko. Powoli wyjaśnia się również sprawa innego z piłkarzy z Ameryki Południowej. Ricardinho wciąż nie dotarł do Łęcznej i prawdopodobnie w Bogdance już nie zagra. – Ricardinho wciąż leci – przyznał z przekąsem Kapelko. – Zobaczymy tylko, w którym miejscu wyląduje. Nie będziemy czekać wiecznie – przyznał sternik pierwszoligowca. Zwłaszcza, że jak wieść niesie Ricardinho został już przechwycony, od razu na lotnisku, przez przedstawicieli Wisły Płock.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama