Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

GKS Bogdanka – Olimpia Grudziądz, w sobotę o godz. 17

W pierwszej kolejce piłkarze GKS Bogdanka pokonali beniaminka z Elbląga 2:0. W sobotę sprawdzą się na tle kolejnej nowej drużyny – Olimpii Grudziądz, która w przerwie letniej sprowadziła kilku ciekawych zawodników.
Do Grudziądza po awansie na zaplecze ekstraklasy przenieśli się chociażby przymierzani do ekipy "zielono-czarnych”: Janusz Dziedzic (były piłkarz GKS Bełchatów, ostatnio GKS Katowice) i Łukasz Tumicz (Górnik Polkowice). Ponadto trener Marcin Kaczmarek ma do dyspozycji znanych w naszym regionie: Tomasza Copika i Jakuba Cieciurę. W kadrze jest też były gracz Motoru Lublin Dawid Ptaszyński. Wzmocnienia przydały się już w pierwszej serii gier, w której beniaminek pokonał na wyjeździe Kolejarza Stróże 2:0 po golach Huberta Kościukiewicza i Dziedzica. Wszystko wskazuje na to, że w sobotę kibice znowu będą mieli okazję oklaskiwać Prejuca Nakoulmę. Popularny "Prezes” ciągle trenuje z zespołem w oczekiwaniu na propozycję z innych klubów. – Nic w jego sytuacji się nie zmieniło. Nadal brakuje konkretnych ofert – mówi prezes Artur Kapelko. W środę kontrakt z klubem podpisał wreszcie Wojciech Łuczak z Cracovii, ale ciągle narzeka na uraz kolana i raczej nie będzie brany pod uwagę przy ustalaniu składu. W meczowej kadrze powinno się za to znaleźć miejsce dla Jhonatana. Certyfikat Brazylijczyka wreszcie dotarł do Polski i zawodnik został zgłoszony do rozgrywek. Tego samego nie można jednak powiedzieć o Jacku Kusiaku. Transfer tego napastnika jest już praktycznie przesądzony, ale działacze z Łęcznej mogą nie zdążyć, żeby do soboty załatwić wszystkie formalności. Poza tym do zajęć wrócił Jovan Ninković, ale Serb nie jest jeszcze zdrowy na sto procent. – Olimpia na pewno przyjedzie do nas podbudowana zwycięstwem w pierwszej kolejce, dlatego uważam, że czekają nas trudniejsze zawody niż przed tygodniem. Najpierw będzie się liczyła walka w parterze, a dopiero później elementy czysto piłkarskie. Myślę, że będzie też kilka zmian w naszym składzie, bo chociaż piłkarze zasłużyli na słowa uznania za pierwsze spotkanie to nie możemy tracić czujności. Nie chciałbym jednak odkrywać kart przed pierwszym gwizdkiem – mówi trener GKS Piotr Rzepka.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama