Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wisła - Litex. Gdzie transmisja TV i online

Piłkarze Wisły są na dobrej drodze, aby awansować do czwartej, ostatniej już rundy eliminacyjnej Ligi Mistrzów. Przed tygodniem krakowianie pokonali na wyjeździe Litex Łowecz 2:1. Dziś wystarczy obronić tę dobrą zaliczkę.
Na awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów polscy kibice czekają już piętnaście lat. Ten cel spędza też sen z powiek ludziom z Wisły. Bo "Białej Gwieździe” jeszcze nigdy dotąd nie udało się przebić to elitarnych rozgrywek. Pomimo wykładania grubych milionów, wymiany trenerów i dokonywania licznych transferów. Ale teraz wreszcie może się to zmienić. W drugiej rundzie zespół Roberta Maaskanta spokojnie wypunktował Skonto Ryga. W trzeciej trafił na dużo bardziej wymagającego rywala – mistrza Bułgarii. To potwierdziło się w pierwszym meczu, bo Litex stworzył sporo groźnych sytuacji i goście mogli mówić o dużym szczęściu. Dwukrotnie od straty gola ratowała ich poprzeczka. Wisła ostatecznie wygrała 2:1 i przed dzisiejszym rewanżem znalazła się w uprzywilejowanej pozycji.
Co prawda na inaugurację ekstraklasy krakowianie wymęczyli remis z Widzewem Łódź, ale nie należy wyciągać z tego daleko idących wniosków. Pod Wawelem wszystko podporządkowane zostało Lidze Mistrzów. Bułgarzy natomiast chyba zdali sobie sprawę, że na przejście do czwartej rundy ich szanse poważnie zostały ograniczone. Dlatego w Polsce wystąpią już bez obrońcy Dżemala Berberovica, który został sprzedany do niemieckiego MSV Duisburg. W dodatku w Superpucharze Bułgarii Litex przegrał 1:3 z CSKA Sofia. Mimo to nikt przy Reymonta nie zamierza lekceważyć rywali. Tym bardziej, że w składzie mistrza Polski zabraknie pauzującego za żółte kartki Ivicy Ilieva. Na kłopoty z kolanem narzeka też Cezary Wilk. Na szczęście do dyspozycji holenderskiego szkoleniowca będzie już Patryk Małecki, który w poniedziałek obchodził 23 urodziny. – Gra nie jest oczywiście skończona, ponieważ Litex ma dobrą drużynę, a my zdajemy sobie z tego sprawę. To jednak my jesteśmy w lepszej pozycji. Wiem już, jaką taktyką zagramy. Jeśli strzelimy szybko gola, to skończy mecz. Powinniśmy więc patrzeć nie tylko na obronę, ale także na zaatakowanie rywala w odpowiednim momencie – powiedział trener Maaskant na oficjalnej stronie "Białej Gwiazdy”. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Wiśle pozostanie jeszcze jedna przeszkoda. Losowania czwartej rundy eliminacyjnej odbędzie się w piątek. Mecz będzie można obejrzeć w Polsacie. Spotkanie można zobaczyć także w Internecie na mecze.ipla.tv. Ale trzeba będzie za nie zapłacić. Początek meczu o 20:30.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama